gosiakol27
23.06.06, 23:16
Witam!
Mam na imię Gośka u mojej 2 i pół letniej córeczki stwierdzono niedomykalność
zastawki mitralnej. Była wielokrotnie badana przez lekarza, ale nie wspominał
o słyszlnych szmerach na jej sercu. Dopiero gdy przypadkiem badała ją inna
lekarka, zaniepokoiło ją to i skierowała nas do kardiologa na echo. Przyznam,
że jestem przerażona i nie wiem co mam o tym wszystkimmyśleć. Oliwia jest
pogodnym dzieckiem i rozwija się prawidłowo. Jak do tej pory nie chorowała
często. Nic nie wskazywało na to że może dziać się coś niedobrego.Poszukuję
matek które mają podobny problem. Czy ktoś może mi wyjaśnić co to znaczy i jak
bardzo jest to poważne. Pani kardiolog u której byłam z córeczką nie była
skora do rozmów i odpowiadania na moje "głupie" pytania.
ps. może znacie jakiegoś dobrego kardiologa w Kielcach?