Na czy polega badanie audiologiczne?

16.07.06, 18:15
Wybieram się na nie z 3-letnią córeczką.Ktoś powiedział, że badanie
audiologiczne robi się w ogólnym uśpieniu. Czy to prawda? Czy będę mogła być
obecna przy tym badaniu? Może wiecie dokładnie na czym ono polega, bo np. po
wizycie u laryngologa nie wiedziałam, czy moja Zosia nie słyszała pani doktor,
czy była tak speszona, że nie śmiała nic powtórzyć.
    • tabaluga0 Re: Na czy polega badanie audiologiczne? 16.07.06, 22:03
      badanie polega na wlozeniu kabelka do ucha, trzeba byc cicho i sie nie ruszac i
      trwa jakas minutke, jesli dziecko jest male i to sie nie uda to naklejaja takie
      plastry na czolo, za uszami i do tegoo podlaczaja kabelki, na uszy słuchawki,
      nie wolno sie za bardzo ruszac ale mozna rozmawiac, badanie trwa troche dłuzej,
      u nas az godzine ale moj maly mial roczek.
    • dagu75 Re: Na czy polega badanie audiologiczne? 17.07.06, 09:47
      Audiogram bo jeśli o to pytasz polega na założeniu słuchawek w pomieszczeniu
      dźwiękoszczelnym. ja weszłam tam z córką.Przez słuchawki dziecku puszczany jest
      dźwięk o różnym natężeniu i zadaniem dziecka jest pokazanie rączką, w którym
      uchu usłyszało.
      Inne badania np. ABR rzeczywiście wykonuje się jak dziecko śpi, ale audiogram
      jest chyba podstawowy. A czemu córka została skierowana? Pytam, bo moja ma
      niedosłuch spowodowany wysiękowym zap. ucha i walczymy z tym.
      • zusiak Re: Na czy polega badanie audiologiczne? 17.07.06, 23:24
        Dostałam skierowanie tylko dlatego,żeby sprawdzić czy coś z jej słuchem się nie
        dzieje.Obserwowałam z niepokojem przez pewien czas,że córka mnie nie
        słyszy.Musiałam powtarzać raz,drugi,trzeci i coraz głośniej i wraz coś
        przekręcała.Laryngolog nie stwierdził nieczego ponad to,że nie ma korka i wydaje
        się być wszystko OK.Ostatnio wszystko wróciło do normy,ale dla pewności chcę
        jednak zrobić to badanie.
        • dagu75 Re: Na czy polega badanie audiologiczne? 18.07.06, 10:22
          Niestety laryngolog niekoniecznie coś zauważy. Ja byłam u laryngolog, ona
          powiedziała, że jest wszystko ok, ale nie było. Dopiero audiolog stwierdziła,
          że w uszach jest płyn, Weronika miała wysiękowe zap. ucha, które nie powoduje
          bólu a jego objawem jest pogorszenie słuchu. Weronika podgłaśniała tv i
          płakała, że nic nie słysze. Obracała główkę w moją stronę za każdym razem,
          kiedy coś do niej mówiłam. Teraz jest pod opieka audiologa, niestety zapalenie
          powraca ( alergia) i obawiam się, że grozi jej drenaż. Koniecznie idź do
          audiologa jeśli uważasz, że coś ze słuchem nie tak. Ja polecam dr. Radziszewską
          z CZDw Międzylesiu. Można też udać się na Pstrowsjkiego w Wawie do Instytutu
          Patologii Słuchu, ale tam terminy sa obłędne. Ale podobno jest tam możliwość
          prywatnej wizyty.
          Pilnuj tego.
Pełna wersja