Co z tym gronkowcem?

21.07.06, 22:20
Proszę o Wasze opinie w następującej sprawie. Mój 22- mies. synek miał
tydzień temu ostrą biegunkę + wymioty. Poiłam go ile się dało, ale i tak
wylądowaliśmy w szpitalu z powodu odwodnienia- przestał sikać. tam padła
diagnoza- rotawirus. Na szczęście po 1,5 doby wyszliśmy do domu. Pediatra
zlecił posiew kału. I co się okazało? Żaden rotawirus, tylko gronkowiec
złocisty. Jednak objawy juz ustapiły i lekarz stwierdził, że w tym momencie
nie powinnam Misiowi nic podawać. Na wszelki wypadek zapisał Bactrim, w razie
gdyby sytuacja sie powtórzyła. Nie wiem co robić? Podać teraz, czy czekać...
Pediatra twierdzi, że skoro kupy sie unormowały, nie są luźne i bez śluzu, to
znaczy, że organizm sam sobie poradził z gronkowcem. Ale ja się boję!
Wszystkie "bojące" mamy, co zrobiłybyście na moim miejscu????????
    • monia145 Re: Co z tym gronkowcem? 21.07.06, 22:59
      A jesteś pewna, że tego gronkowca syn nie złapał w czasie pobytu w szpitalu?
      I pamiętaj, ze gronokoca nie można całkowicie wyleczyć, jedynie sie go zalecza.
      • mamamika1 Re: Co z tym gronkowcem? 22.07.06, 21:56
        Ale mnie wystraszyłaś... Może złapał to w szpitalu, to teraz nieistotne. A ja
        nadal nie wiem co mam robić... Niby trochę śluzu w kupie jest, podawać Bactrim,
        czy nie? Po co są ci lekarze? Z żadnym nie mogę się dogadać i nic dowiedzieć.
        Dlaczego gronkowca można tlko zaleczyć? Help!!!!!
    • anita_bm Re: Co z tym gronkowcem? 21.07.06, 23:30
      Mojej małej (ma 2 latka) gronkowiec złocisty wyszedł w posiewie z kału i w
      posiewie z gardła. Na razie nic z tym lekarze nie robią. Widocznie nie choruje
      az tak często, chociaż dla mnie za często i dlatego coraz częściej mysle o
      autoszczepionce.
      • mamamika1 Re: Co z tym gronkowcem? 22.07.06, 21:59
        Nic nie wiem o autoszczepionce! Nasz pediatra pewnie też... Koszmar. Proszę
        napisz mi coś więcej o autoszczepionce, lub powiedz gdzie mam szukać. Czy Twoja
        maleńka też ma śluz w kupie?
    • mieszkowamama Re: Co z tym gronkowcem? 22.07.06, 11:57
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=44994341
    • gan33 Re: Co z tym gronkowcem? 24.07.06, 15:40
      Z racji wykonywanego zawodu wiem co piszę. Niepotrzebnie się niepokoisz aż tak
      bardzo.Jeśli chodzi o gronkowca złocistego to może być on przyczyną zatruć a
      dokładnie jego nie on sam tylko jego toksyna. Nie każdy jednak szczep gronkowca
      tę toksynę wytwarza ( to trzeba sprawdzić , nie wystarczy tylko wychodować
      bakterię). Zazwyczaj bytowanie tej bakterii w kale nie niesie za sobą żadnych
      negatywnych konsekwencji a sam gronkowiec często może ustąpić samoistnie
      (wyparty przez fizjologiczną florę przewodu pokarmowego).Zatrucie toksyną
      gronkowca objawia się zwykle samymi wymiotami i trwa zwykle krótko do czasu
      eliminacji toksyny z przewodu pokarmowego, dlatego myśle że twoje dziecko
      raczej złapało rotawirusa. I teraz ważne: nawet jeśli to nie był rotawirus
      tylko toksybna gronkowca to i tak nie podaje sie żadnych antybiotyków,
      chociażby dlatego - o czym pisała moja poprzedniczka, że bactrimem nie
      eliminuje się gronkowca z kału.Pozwól dziecku dojść do siebie, podaj
      ew.probiotyki (enterol, lakcid itp)i nie faszeruj go żadnym bactrimem. Po
      rotawirusie organizm małego dziecka może dochodzić do siebie nawet 2 tygodnie-
      tyle trwa eliminacja wirusa z jelita.Mam nadzieję że rozwiałam twoje
      wątpliwości i obawy.W razie czego pisz.Pa.
    • annieska Re: Co z tym gronkowcem? 25.07.06, 13:48

      Mój mały miał gronkowca jak miał 4 miesiące.Była biegunka krew w kale i
      dostaliśmy skierowanie do szpitala zakaźnego. To była sobota rano i spakowałam
      wszystkie rzeczy dziecka.Od rana dostał pierwszy raz bactrim i kazali czekać do
      popołudnia, jeśeli się nie poprawi do szpitala. Biegunka ustała po południu a w
      niedziele odebraliśmy posiew z Matki Polki(zrobiliśmy prywatnie)i okazało się że
      to gronkowiec wrażliwy właśnie na bactrim. Dużo pił gastrolitu i ogólnie dużo
      pije do dziś chociaż minoł od tamtej pory rok.
      Po skończeniu leczenia bactrimem zrobilismy badania powtórnie i w kale nic nie
      było. Po dwóch miesiącach znowu i niespodzianka znowu gronkowiec. Mieszkam w
      Łodzi przy szpitalu Matki Polki i po kilku konsultacjach w tym szpitalu każdy
      kazał mi nie podawać żadnych leków, jeżeli nie ma innych objawów być może
      organizm sam go zwalczy. I tak zrobiliśmy. Po dwóch miesiącach znowu posiew i
      czysto żadnych bakterii. Czasami jak ma ze dwie rzadkie kupy np. po bananie lub
      innej nowości przypomina mi się tamten czas i chyba przewrażliwienie na tego
      gronkowca mi pozostanie. Na razie Szymon ma 16 miesięcy i nie chorował od tamtej
      pory, ale jestem już czujan i bałabym się kolejnej biegunki. Głowa do góry
      będzie dobrze.Pozdrawiam
Pełna wersja