asiaadasia
29.07.06, 02:44
dzisiaj wieczorem przeżyliśmy z mężem horror.Nasz 5-tygodniowy synek zasnął
po
kąpieli karmieniu i jak zwykle weszłam do niego sprawdzić czy wszystko ok. i
zauważyłam że oczy ma szeroko otwarte i gwałtownie kręci się na boki,
właściwie rzucał się od lewej do prawej i zrozumiałam że nie może złapać
powietrza. W buzi miał dużo gestej śliny która uniemożliwiała mu złapanie
oddechu! Porwałam go na ręce,oczyściłam usta i przechyliłam żeby wypluł to co
miał w ustach i złapał oddech.Udało się bez problemu ale co by było gdybym
nie weszła?????On nawet nie jęknąl, nie zapłakał-nic!!!Jestem załamana i
dzisiaj śpimy na zmianę, dyżurujemy przy małym. Szukam przyczyny tego
zdarzenia, bo jutro pojadę z nim do szpitala. Od wtorku dostaje wodę gripe
water i espumisan.Czy to moze być od tego? Zauważyłam wczoraj że ma więcej
sliny i jest ona bardziej gęsta, do tego ma lekki katar,w nocy tak jakby
charczał przez zapchyny nos ale mu to oczyszczam, nawilżam.Skąd ta ślina???
Jest tak gesta że nie miałby chyba szans złapać oddechu! Boże ,nie mam siły
już nawet płakać...chyba odstawie te leki, wolę już zeby plakal robiąc kupkę
albo tę cholerna kolke!Jeżeli możecie doradzcie coś...Czy dajecie swoim
maleństwom leki na kolke lub gripe water na noc lub w czasie nocnego
karmienia?będę wdzieczna za każdą wskazówkę.Teraz śpi maleństwo przy mnie...