brakochoty
03.08.06, 18:28
Moja mała ma 2 lata, od tygodnia(po równym tygodniu cudownego i nagłego
wyleczenia AZS) ma wzmozony atak tej choroby. Jeszcze nigdy nie było to na
całym ciele z pokrzywką aż bolesną na brzuszku. Do tego jest strasznie marudna
(wiadomo, ze ją to meczy) nie potrafi na niczym się skupić, nawet na jedzeniu
tylko na drapaniu, a co najgorsze, od wczoraj czesto ją trzęsie tak jak gdyby
było jej zimno, bardzo czesto, nic poza tym, temperatury nie ma. Walczę z tą
chorobą od jej skończonych 3 miesięcy i troszkę już wiem, co robić, jak
treagować, ale teraz to juz nie jest zwykłe AStopowe, coś ją bierze, a ja nie
wiem czy jechać na pogotowie, czy lepiej zaczekać z męką dziecka do jutra, do
pediatry(szpital juz wiele razy przerabialiśmy i jest to dla nas obu piekło
ostateczne). Proszę podpowiedzcie.