Urodziła się bez gałek ocznych!

21.08.06, 21:23
...dziewczynka ma teraz 6 lat.Mieszka z rodziną na wsi.Rodzice nie wiedzą
gdzie mają szukać pomocy.W szpitalu specjalistycznym(gdzieś w Polsce) zrobili
jej operację bo miała powieki zapadnięte,ale powiedzieli że nic więcej
zrobić nie mogą,bo boją się.Obiecali za kilka lat zrobić jej operację-wstawią
gałki sztuczne żeby wyglądały jak oczy.Rodziców oczywiście nie stać na
wyjazdy.Chcieli zabrać im dziecko bo nadszedł czas nauki,ale udało im się
wyprosić lekcje indywidualne......Czy ma szansę żeby widzieć?Co mają zrobić
rodzice żeby jej pomóc,gdzie mogą się zgłosić?Jak już wspomniałam
wcześniej ,mieszkają na wsi , do tego na kolonii,gdzie nie ma internetu,nawet
kablówki,ani sklepu,do najbliższego miasta mają ok 70 km .Naprawdę ciężko z
tamtąd się ruszyć,wiem bo sama byłam tam kilka tygodni.Matka mówiła ze łzami
w oczach, ze już tak chyba będzie do końca.Przyzwyczaiła się,wszędzie
trafi,ale przecież tak nie można,dziecku robi krzywdę.Myślę że gdyby ktoś
zaoferował pomoc to z otwartymi ramionami wszystko by przyjęli,ale pewnie już
stracili nadzieję....
    • magdapinas Re: Urodziła się bez gałek ocznych! 23.08.06, 00:01
      to straszne!!!przecież medycyna potrafi teraz działaś cuda, tylko gdzie szukać
      pomocy....POWODZENIA
      • joanna9920 Re: Urodziła się bez gałek ocznych! 23.08.06, 07:18
        przecież chodza do jakiegoś pediatry?nikt nie wie o tym dziecku?jest jeszcze
        opieka społeczna.dowiedz się,gdzie byli poprzednim razem.ale przeciez powinni
        chodzic do specjalisty.są ośrodki dla niewidomych dzieci.nikt im nie powiedział
        co maja robic?
    • lazycalm1 Re: Urodziła się bez gałek ocznych! 24.08.06, 11:06
      witaj, wydaje mi sie ze warto skontaktowac sie z fundacja tecza, znalazlam ich
      strone
      www.tecza.org/
      oni sa stowarzyszeniem dzieci niewidomych i niedowidzących wiec moze tam warto
      napisac ,moze cos pomoga.
      pozdrawiam
      • zojkaojka Re: Urodziła się bez gałek ocznych! 25.08.06, 14:25
        Skontaktuj sie ze szkola w Laskach!!!Dziewczynka powinna tam zaczac nauke od
        zerowki!!!W malej wiejskiej szkole nikt nie zapewni jej nauki na poziomie!!!I
        nie naucz sie radzic sobie w zyciu z ta niepelnosprawnoscia.Potem mozna sie
        postarac o kompa dla osob niewidomych.Nie mozna przy tak niklych danych ocenic
        czy miala by szanse ale galki oczne mozna przeszczepic.Powinna miec protezy
        szybko ze wzgledu na reakcje otoczenia!!!Jesli przerasta cie zorganizowanie jej
        kompleksowej pomocy koniecznie znajdz fundacje np Tecza ktora przejmie sprawe ,
        bo sami to oni nic nie zdzialaja.Wiem co pisze , mam dziecko niepelnosprawne i
        naprawde do tej walki trzeba miec i sily i wiedze i znajomosci itd
        itp.Powodzenia i napisz jak poszlo.zojkaojka@NOSPAM.gazeta.pl
Pełna wersja