2 dni w przedszkolu i katar gigant...

10.09.06, 22:57
Co pewnie jest normalne.
Ale nie wiem, czy posłać go do przedszkola? Ma katar taki, że jest
dokumentnie zaklajstrowany, nawet wydmuchać nie może. Gorączki nie ma, nieco
pokasłuje (bo trochę mu ścieka...), bawi się normalnie, tylko trzeba mu nos
wytrzeć od czasu do czasu. I on chce do tego przedszkola...
    • dorek3 Re: 2 dni w przedszkolu i katar gigant... 10.09.06, 23:36
      poślij, poślij
      A później pewnie sama się będziesz zastanawiać dlaczego ledwo co się wyleczy a znowu chory.
      Ręce opadają...
      • gyokuro Re: 2 dni w przedszkolu i katar gigant... 11.09.06, 01:03
        Wiesz, w gazecie "Przedszkolak" twierdzą, żeby z katarem posyłać. I dlatego się
        zastanawiam. I nie sądzę, żeby lekarz na katar zwolnienie dał.
        • mandy5 Re: 2 dni w przedszkolu i katar gigant... 11.09.06, 17:02
          Nie sugeruj się zbytnio gazetą, zwykle jest tak, że zakatarzony dzieciaczek
          przekazuje dalej i w ciągu kilku dni zainfekowane jest pół grupy. W końcu
          ląduje na antybiotyku i nie chodzi do przedszkola. Po powrocie ten "jego" katar
          nadal niestety krąży, więc łapie go znowu - efekt - dzieciak znów chory.
          Ale gorzej jest kiedy rodzice próbując się "usprawiedliwić" mamroczą coś pod
          nosem o katarze alergicznym, a ten niestety radykalnie różni się od
          bakteryjnego.
          To są tylko dzieci i niestety nie mają ( oczywiście nie wszystkie) takiej
          odporności. Te które "już się wychorowały przez pierwszy rok" są bardziej
          odporne.
          Zrobisz jak uważasz, ale przemyśl wszystkie za i przeciw.
          Życzę powodzenia i dużo cierpliwości.
    • karanissa Re: 2 dni w przedszkolu i katar gigant... 11.09.06, 08:18
      Oj, to chyba normalne po paru dniach w przedszkolu, niestety sad

      Moj synek wczoraj obudzil sie z zapchanym nosem, caly dzien kurowalam go
      syropem z cebuli, syropem z aronii i innymi psikadlami do nosa i dzisiaj juz o
      niebo lepiej. Do przedszkola poszedl.

      Ja bym przez jeden dzien potrzymala w domu i intensywnie podleczyla, bo przy
      katarze podstawa kurowania jest czeste dmuchanie nosa, a kto w przedszkolu
      bedzie tego pilnowal?

      Kurcze, juz sie zaczyna, a tak bylo fajnie przez lato...
      • ania2205 Re: 2 dni w przedszkolu i katar gigant... 11.09.06, 08:44
        Jakbym slyszala opowiesc o wlasnym dziecku! U nas bylo to 5 dni w przedszkolu i
        mega katar + 37.5 stopni. Córcia została w domu z babcią - mysle ze dwa dni
        posiedzi w domu zeby sie gorzej nie rozlozyla.
        • iza1978 Re: 2 dni w przedszkolu i katar gigant... 11.09.06, 14:04
          CZESC,U NAS TO SAMO,5 DNI W PRZEDSZKOLU I KATAR GIGANT.
          A MOZE ZNA KTOS DOBRY LEK UODPARNIAJACY,KTORY POZWOLI ZEBY DZIECKO MOGLO
          CHODZIC DO PRZEDSZKOLA I NIE LAPAC CO CHWILKE INFEKCJI?
          POZDRAWIAM.IZA
          • madzia116 Re: 2 dni w przedszkolu i katar gigant... 11.09.06, 14:24
            u mnie też katar i nie pójdzie do przedszkola aż mu przejdzie, sama jestem na
            to wściekła, kiedy dzieci przychodzą zakatarzone do przedszkola i zarazają
            resztę, no ale to sporna sprawa.
    • bella43 Re: 2 dni w przedszkolu i katar gigant... 11.09.06, 15:18
      Moje dziecko po 5 dniach w przedszkolu też ma katar i kaszel gigant.Więc
      posiedzi pewnie ze dwa tygodnie w domu.
      Koszmar
      A myślałam, że będzie lepiej tzn. że pochodzi trochę dłużej.
    • dorkapoz Re: 2 dni w przedszkolu i katar gigant... 11.09.06, 15:35
      i ja dołączam do listy. Moja córa po pierwszym w życiu tygodniu w przedszkolu -
      też przeziębiona. z tą różnicą że ja też. i nie wiadomo czy ja ją zaraziłam czy
      ona mnie. eh...
      • beatanin Re: 2 dni w przedszkolu i katar gigant... 11.09.06, 20:30
        u nas to samo-od piątku katar gigant temp.37,6 na drugi dzień katar gęsty a
        doszedłkaszelsuchy ,wczoraj mokry a dziś u lekarza okazało się ,że czerwone
        ucho i gardło-zapalenie ucha i migdałków się zaczęło rozwijać od tego
        przedszkolnego kataru(zresztą mamy taka infekcję co roku)-mamy antybiotyk i
        tydzień z głowy.pozdrawiamy wszystkie dzieciaczki chore i zdrowe-życzymy zdrówka
    • mami7 Re: 2 dni w przedszkolu i katar gigant... 11.09.06, 21:34
      Skoro już dziecko jest chore, to pytanie, czy jeszcze slabszy, da sobie radę z
      tą i innymi potencjalnymi infekcjami przedszkolnymi.
      Ja zostawiłabym dziecko w domu, skończy się na dwóch dniach bez przedszkola.
    • reenia_k Re: 2 dni w przedszkolu i katar gigant... 11.09.06, 21:42
      Witam!
      Moja córcia również ma katar ciągnie jej sie od czwartku, piątku. Dzis była w
      przedszkolu nie jako jedyna z katarem. A teraz siedze i dumam bo ma gorączkę
      37,9 i zastanawiam się czy podac cos przeciw gorączce czy poczekać do rana. Mam
      dylemat choćby z powodu tego iż syrop przeciw gorączkowy ostatnio jej podawałam
      jakieś 3-4 m-ce temu i nie wiem czy po otwarciu przez taki czas jest nadal
      dobry. Czy nie stracił ważności. Może ktoś coś wie na temat tego jak długą ma
      ważnośc w/w syrop po otwarciu. W razie czegoś mam jeszcze pyralginę w
      czopkach.. ale to już ostateczność.
      Dziękuję za ewentualne odpowiedzi smile
      • mami7 Re: 2 dni w przedszkolu i katar gigant... 11.09.06, 21:50
        Na Nurofenie jest napisane, że po otwarciu zużyc w ciągu 3 misięcy, ale nigdzie
        indziej się nie doczytałam czegoś takiego. Ja wyrzucam po takim okresie,
        tymbardziej, że u nas w lecie, było okropnie gorąco w mieszkaniu i jakos nie mam
        juz "Zaufania" do tych otwartych leków.
        • reenia_k Re: 2 dni w przedszkolu i katar gigant... 11.09.06, 22:10
          Dzięki...
          Ja akurat mam Ibufen i właśnie nic tu nie jest w tej kwestii napisane.
          Porażka, bo powinno być!
          • mami7 Re: 2 dni w przedszkolu i katar gigant... 12.09.06, 08:07
            Wiesz, ale może Ibufen jest tak odpowiednio spreparowany, że może stać dłużej?
            Ja jakoś nie lubię tych zbyt długo pootwieranych butelek.
            • ania2205 Re: 2 dni w przedszkolu i katar gigant... 12.09.06, 09:05
              U nas sporo syropów stoi jeszcze po zimie - przeciwzapalne, przeciwogaczkowe,
              przeciwkaszlowe - sama nie wiem, czy mam to wszystko wyrzucic? Tez nie jest nic
              napisane, termin długi - ale są juz otwarte.
        • dorek3 Re: 2 dni w przedszkolu i katar gigant... 12.09.06, 10:32
          Jeśli nie jest napisane że ważny jest krócje to obowiazuje data ważnosci na
          opakowaniu. To nie meleko i sie nie zepsuje.
          W przypadku opakowań wielokrotnych (np syropy w butelce) producenci musza
          dowodzić trwałości leku po otwarciu i wprowadzać odpowiednie zapisy jeślijest
          inne okres wązności niż ten dla zamknietego opakowania. Leki moga byc
          przechowywane standartowo (jesli nie jest napisane inaczej) w temperaturze
          pokojowej (25 stopni)przez cały okres ważności, ale krótki okres przechowywania
          w temperaturze wyższej tez odrazu nie powoduje rozkładu. Wszystkie ograniczenia
          ZAWSZE muszą byc na opakowaniu.
          Akurat to moja branża więc sie orientuję w temacie.
          • gyokuro Re: 2 dni w przedszkolu i katar gigant... 12.09.06, 23:51
            Moje dziecko w końcu nie poszło do tego przedszkola, bo zaczęło kaszleć (nos
            miał tak dokumentnie zatkany, że większość mu spływała do gardła). To było w
            poniedziałek, ale już dziś odetkał się nos i kaszel mija. Mąż się rozłożył,
            więc jak poszedł ze sobą do lekarza, to małego wziął. I poza katarem nic mu -
            okrzela czyste, gardło w porządku. Jeszcze go pewnie jutro w domu zatrzymamy,
            ale potem to już chyba pójdzie...
            Dla przyzwoitości poszłam do przedszkola zapytać, co zrobić z takim
            zakatarzonym dzieckiem - bo przecież jak nie ma z kim zostawić, do roboty
            trzeba iść i zwolnienia na byle katar nie dają, to corobić? I tam mi pani
            powiedziała, że jak zwykły wirusowy katar to można dać do przedszkola. Jak
            zatokowy to lepiej już nie. Ale ja w domu zatrzymałam, bo pani powiedziała też,
            że mieli tego dnia (w poniedziałek) 20 dzieci i wszystkie bez kataru. Póki co
            mam możliwość Młodego w domu zatrzymać, bo chłop jeszcze urlopuje. Ale potem
            będzie ciężkosad
            • madzia116 Re: 2 dni w przedszkolu i katar gigant... 13.09.06, 09:39
              Mądra Pani-wirusowy dać do przedszkola, niech pozaraża inne, ma rację! Czemu
              jedna mama ma siedzieć w domu z dzieckiem, lepiej niech siedzą wszystkie a co!
              a Pani sobie odpocznie.
            • reenia_k Re: 2 dni w przedszkolu i katar gigant... 13.09.06, 12:12
              A czym sie rózni katar zatokowy od wirusowego? Przecież na mój rozum katar to
              katar cos go powoduje... wirus? bakteria? Przy każdym katarze tym wiekszym czy
              mniejszym trzeba dmuchać nos, czyścić co chwilka. Jeśli katar wirusowy to samo
              słowo "wirusowy" od razu kojarzy sie z zarażeniem, chorobą, przenoszeniem.
              Podzielam zdanie "madzia116" ...że to "mądra Pani".
              Osobiście uważam że jaki katar by nie był to nie powinno się prowadzać dzieci,
              bo jeśli jedna mama prowadza zdrowe a inna zakatarzone to wcześniej czy póxniej
              i to zdrowe złapie katar. Przedszkole powinno być "czyste" od wirusów i
              innych "szkodników"
              Podobny problem zakatarzonych przedszkolanek!
              • madzia116 Re: 2 dni w przedszkolu i katar gigant... 13.09.06, 14:37
                dzięki za poparcie, strasznie jestem na to wściekła, bo dzięki tym ciągłym
                infekcjom w czerwcu wyladowaliśmy w szpitalu, co wyzdrowiał to przynosił coś
                nowego, no ale cóż, jak rano sama widziałam jak mamy paniom oprócz dzieci
                przekazywały chusteczki do nosa, bo "Mały taaaki zakatarzony...", w końcu
                zabrakło mi urlopu i kiedy trze babyło być z nim w szpitalu musiałam
                wykombinować sobie dwutygodniowe zwolnienie lekarskie, no bo w szpitalu
                przecież dziecko ma opiekę więc mi nie przysługiwała, ale to już inna bajka,
                tylko jak 3 latka z zapaleniem płuc zostawić samego w szpitalu..sad
                • gyokuro Re: 2 dni w przedszkolu i katar gigant... 24.09.06, 21:22
                  Katar wirusowy jest zwykle wodnisty i przejrzysty (nie zawsze wodnisty). A
                  bakteryjny jest w różnych odcieniach zieleni, jest gęsty. Ten jest zatokowy.
                  Często ten wirusowy zamienia się w bakteryjny, bo osłabiona błona śluzowa łatwo
                  się zakaża, a bakterie są wszędzie.
Pełna wersja