co to moze byc za choroba?

21.09.06, 13:26
witajcie jestem na zwolnieniu od poniedzialku zadzwonili z przedszkola ze
wiki jest chora wiec pojechalysmy do lekarza poza tym ze miala rozwolnienie
to nic innego jej nie dolegalo ani goraczki katarku zadnego kaszlu wiec pytam
lekarza co sie dzieje ona na to ze wlasciwie to nie wiadomo wypisala recepty
wydalam jak zwykle gore kasy w aptece po pierwsze mala nic nie bierze bo jest
wszystko obrzydliwe nadal ma rozwolnienie i robi ok 5 razy w ciagu dnia
wczoraj znow bylam u lekrza i powiedzala ze moze to grypa zoladkowa. Wiki ma
3 latka i od wrzesnia zaczela chodzic do przedszkola ale bylo wszystko dobrze
ona nie moze sie juz doczekac jak pojdzie. wiec moze wasze dzieci tez cos
teraz przechodza? moze rzeczywiscie to ta grypa jelitowa? dajcie znac czekam
pa Iwona
    • iwoniaw No gratuluję 21.09.06, 13:29
      > wydalam jak zwykle gore kasy w aptece po pierwsze mala nic nie bierze bo jest
      > wszystko obrzydliwe nadal ma rozwolnienie i robi ok 5 razy w ciagu dnia

      Świetnie - 3-latka decyduje o tym, czy brać leki przepisane przez lekarza, czy
      nie. A mamusia, zamiast zadbać o chore dziecko i zając się jego leczeniem, szuka
      diagnozy na forum...
      • anik801 Re: No gratuluję 21.09.06, 13:55
        Ja mam też problem z podawamiem córce leków.Ona wszystko zwraca!Nawe słodki
        syrop przeciwgorączkowy.Jak rozrobimy w piciu i tak wyczuje.Dlatego jak na
        gorączkę wkładam czopek,jak jest chora i musi być antybiotyk lekarz przepisuje
        zastrzyki.Ostatnio zapisał nam antybiotyk,który podaje się tylko 4dni i raz
        dziennie.Podawaliśmy na czczo,żeby nie zwymiotowała(oczywiscie na siłę,bo nie
        chciała wziąć).Ja myślę,że nie można leczyć dziecka samemu.Lekarstwa zazwyczaj
        są niedobre w smaku.Jeśli mała ma problem z ich przyjmowaniem idź do lekarza i
        zgłoś to.Nie możesz jej nie leczyć,a co jeśli to się choroba się rozwinie,wtedy
        i tak się bez leczenia nie obejdzie.Ja bym umrała ze srachu jakby moje dziecko
        było chore,a ja bym mu nic nie podawała.
        • lolinka2 Re: No gratuluję 21.09.06, 14:03
          jeśli wymiotuje danym lekiem moze to swiadczyć o uczuleniu na preparat, lepiej
          nie lekceważyć
      • babka71 Re: No gratuluję 21.09.06, 13:57
        No gratuluje iwoniaw!!!
        ..nigdy nie kupuje wszystkiego co zapisuje lekarz..połowa z tego co na recepcie
        to wywalona kasa, koncernom farmaceutycznym nie dam zarobić...jakieś wapna
        smakowe za 39 zł wybacz wole zwykłe..,albo syropy za 50 zeta, mozna kupić
        tańsze,..!!!!lub podawać w zywności
        ... kropelki, witaminki, pierdółki...wszystko to zwykła akwizycja pediatrów..n/t
        • iwoniaw Babka, w poście wyraźnie było napisane, 21.09.06, 14:01
          że dziewczyna _wykupiła_ leki zapisane przez lekarza i ich _nie _podaje_ mimo,
          że objawy nie ustępują bo... dziecku nie smakują. Jak dla mnie to
          meganieodpowiedzialność rodziców. Jak dziecko może decydować, czy zażywać leki
          czy nie?
          I nie mówimy tu o rodzajach wapna (a propos: w aptece można prosić o tańszy
          _odpowiednik_ większości leków, zwłaszcza tych dostępnych bez recepty), tylko o
          niepodawaniu _lekarstw_ bo "nie smakują".
          • lola211 Re: Babka, w poście wyraźnie było napisane, 21.09.06, 14:29
            Hmm, pamietam jak mojej corce zapisywano gastrolit przy biegunce i smecte.Ja
            sama przy problemach zoladkowych nie jestem w stanie tego przelknac, wlasnie ze
            wzgledu na smak.I odpuszczam- zarowno sobie jak i dziecku.Podaje za to wywar z
            suszonych jagod i wode mineralna do picia- to zalecil mi lekarz z pogotowia,
            gdy mu sie poskarzylam, ze nie sposob zazywac tego, co przypisal pediatra.
            • cocollino1 Re: Babka, w poście wyraźnie było napisane, 21.09.06, 14:33
              gastrolitu tez moj pic ni chcial
              ale byly inne leki
              byl tez wywar z jagod
              n ale robilas cos, podawalas, biegunka pewnie sie konczyla a nie trawla nadal
    • beata985 Re: co to moze byc za choroba? 21.09.06, 13:32
      może być jelitówka,podawaj lacidofil lub t.p.moje do tego miały wymioty-
      okropieństwo,leków też nie chciały ale chociaż po troszku smectę przemycaj w
      pożywieniu czy co tam masz
    • majan2 Re: co to moze byc za choroba? 21.09.06, 13:44
      Gryp zoladkowa
    • babka71 Re: co to moze byc za choroba? 21.09.06, 13:50
      Jak to lekarz nie wie??!!!
      może to zatrucie pokarmowe , zmień lekarza i NIE kupuj wszystkiego co te
      konowały wypisują...
      obserwuj dziecko jeśli to grypa zołądkowa, to powinna być goraczka, jesli
      dziecko jest normalne i normalnie się zachowuje to może się struła czymś w
      przedszkolu nie panikuj..
      szukaj przyczyny
      • babka71 Re: co to moze byc za choroba? 21.09.06, 13:52
        daj węgiel rozdrobniony na łyżce , nie zaszkodzi
      • anik801 Re: co to moze byc za choroba? 21.09.06, 14:03
        Czasem nie wiedzą(albo są raczej niedouczeni).Ja chodziłam przez 3dni z
        dzieckiem do przychodni,że jest chore.Lekarz wymyślał,że może to zęby,albo
        przeziębienie itd.Nie chciał zapisać antybiotyku.W sobotę poszłam na dyżur do
        przychodi do innego lekarza.Ten stwierdził,że nie jest pediatrą i
        prawdopodobnie to nic takiego!W niedzielę wezwałam lekarza do domu prywatnie.
        zbadał dziecko i stwierdził,że nie ma się co martwić.Mała w końcu dostała
        gorączkę to ja w poniedziałek znów do przychodni.I znów lekarz coś truje i każe
        iść do domu.Gorączka zrobiła się oporna na leki,mała odmawiała picia i
        jedzenia. We wtorek poszłam do przychodni z awanturą,że dziecko mi leci przez
        ręce,a oni sobie jaja robią.Zarządałam skierowania do szpitala!I okazało się w
        szpitalu,że wystarczyło dać antybiotyk,bo to była bakteria.A dziecko już było
        odwodnione.Od tamtej pory nie wierzę we wszystko co mówi mi lekarz.A jak
        widzę,że coś się dzieje(a lekarza rodzinnego już nie ma)to jadę na pogotowie i
        nie czekam.Na szczęście teraz mamy fajną p.doktor,która bezbłędnie rozpoznaje
        co jest dziecku i leczenie odbywa się jak należy.
        • iwoniaw W tym przypadku trudno orzec 21.09.06, 14:07
          czy lekarz jest douczony czy nie, bo pacjentka nie zażywa leków dzięki
          niefrasobilwości rodziców...
          • cocollino1 Re: W tym przypadku trudno orzec 21.09.06, 14:15
            no dokladnie
            i jak mozna nie dac dziecku lekow bo niedobre, a dziecko ma rozwolnienie nadal
            i czekac na rady z forum
            o co chodzi?
          • anik801 Re: W tym przypadku trudno orzec 21.09.06, 14:33
            Tu się zgadzam,że leki musi dziecku podać!To nie jest katarek tylko pewnie
            jakiś wirus lub bakteria.Z tym nie ma żartów.Ja proszę żeby ktoś dziecko
            przytrzymał i daję na siłę.To oczywiste,że dziecko nie będzie chciało zjeść
            lekarstwa.Wolę żeby popłakała przy podaniu niż żeby się rozchorowała jeszcze
            bardziej.A jak już naprawdę nie mogę podać,bo zwraca to idę po zastrzyki.Może
            ktoś powie,że to okrutne-ale przecież to dla dobra dziecka!
            • lola211 Re: W tym przypadku trudno orzec 21.09.06, 15:06
              Nie wiem, czy sa jakies zastrzyki przy biegunce- nikt nie zalecal.Przy
              niezytach jelitowych mozna naprawde miec taki jadlowstret, ze nic nie
              przejdzie, to nie przeziebienie.Grunt to nawadniac organizm.
              • beata985 Re: W tym przypadku trudno orzec 21.09.06, 17:59
                lola211 napisała:

                > Nie wiem, czy sa jakies zastrzyki przy biegunce- nikt nie zalecal

                są.moja dostała zastrzyk przy jelitówce.Wiadomo grunt to dużo pić, co z tego,
                ze co wypiła to zwróciła, błedne koło.Kiedy już nic nie działało dostała
                zastrzyk
    • bea.bea Re: co to moze byc za choroba? 21.09.06, 14:09
      a lekarz ci nie powiedział...??
      dziecko ma biegunke...nie podając leków...jestes na najlepszej drodze do
      szpitala....
      a zapewniam cie, ze kłucie dziecka , jest tysiąc razy gorsze niz najbardziej
      niesmaczny syrop....

      no ale jak lubisz patrzec jak siostra mocuje sie z rączka 3 latka ...u którego
      znalezienie zyły to nielada wyczyn...i słuchać ja maluch krzyczy ...mamo
      mamusiu, patrząc ci głeboko w oczy ...to gratuluje...

      • bea.bea i jeszcze.... 21.09.06, 14:14
        pisze poniewaz przypadłośc biegunkowa u mojego dziecka jest częsta.....

        dziecko ma pływajace kichy, wiec zdiagnozowanie czegoś oprócz wirusa, nie jest
        łatwa sprawa.....
        nie zawsze niestety towarzyszy tej przypadłości gorączka( u nas nie ma)

        teraz twoim zadaniem jest nawodnic dzieciaka ,

        jak z tego wyjdzie morzesz zrobic profilaktyke brzuszka, badania krwi, czy
        posiew kału......ale od tego masz lekarza...

        a co pomoze temu biednemu dziecku, ze badziesz wiedziała, ze to rotawirus,
        salmonella, ostra niewydolnośc jelit???

        wtedy podasz leki???
        • bea.bea Re: i jeszcze....nie jestem 21.09.06, 14:19
          farmaceuta , ani lekarzem...ale ...co mogłas dostac...nifuroksazyd....zjadliwe
          enterol....zjadliwe
          smekta...zjaliwe

          to jest mój zestaw ratunkowy biegunkowy....
          a jesli czytac potrafisz, a chyba tak...to do każdego z leków dołonczona jest
          ulotka...a tam jest napisane. na co, po co i dlaczego...

          bosze, ale sie wkurzyłam...
          • cocollino1 Re: i jeszcze....nie jestem 21.09.06, 14:22
            bea ja to samo
            podpisuje sie pod twoimi slowami
            moje dziecko mialo biegunke dwa razy w zyciu a wiem co moze dostac na nia i jak
            sie zachowac, no kurde...
            • bea.bea Re: i jeszcze....nie jestem 21.09.06, 14:34
              wiesz mam rózne czasem mało popularne poglady dotyczące zdrowia dziecka. ale
              taka ignorancja ( bo tak odbieram post koleanki) doprowadza mnie do rostroju
              nerwowego

              ja rozumiem , mozna olac cztery pryszcze na nosie i nie smarować.....
              ale jesli dziecko ma przypadłośc która w prostej lini prowadzi do wrót
              szpitala...i naraza dziecko na cierpienie ( kroplówka) i stach...to normalnie
              nakopałabym kolezance jak nic...choc spokojna tu raczej jestem...smile)
              • cocollino1 Re: i jeszcze....nie jestem 21.09.06, 14:37
                no zgadam sie w 100%
                zamiast pytac tu na forum, niech kolezanka poda leki i poczyta jakie sa skutki
                nieleczonej biegunki u ta malego dziecka
            • babka71 Re: i jeszcze....nie jestem 21.09.06, 14:35
              nadal nic nie wiemy co dziecko dostało i jakie leki wykupiła autorka postu..hmnn
              • bea.bea Re: i jeszcze....nie jestem 21.09.06, 14:37
                w przypadku biegunki...to nawet zwykła odgazowana cocacola, swietnie
                pomaga....ale trzeba chcieć..smile
    • anik801 Re: co to moze byc za choroba? 21.09.06, 14:28
      W końcu dziecko się odwodni i wyląduj w szpitalusad
    • cocollino1 Re: co to moze byc za choroba? 21.09.06, 14:38
      po pierwsze mala nic nie bierze bo jest
      wszystko obrzydliwe

      no wiemy, ze nic nie bierze
      mamy nadzieje, ze juz jednak cos dostala bidna
    • bea.bea a tak poza tematem...:) 21.09.06, 14:41
      ciekawa jestem jak jest z ta grypa jelitową, moja przyjaciółka lekarka twierdzi,
      ze nie ma takiej jednostki chorobowej wcale, tylko jest to przypadłośc wymyslona
      przez pacjetów....
      ech, pewnie na to odpowiedzi mogla by udzielic nasza jedna kolezanka z forum,
      ale ona mnie strasznie nie lubi...smile
      • i544 Re: a tak poza tematem...:) 21.09.06, 14:53
        Wiki dostala smecte zwymiotowala, enterol to dalam do picia ale tylko mozna
        dawac 2 razy dziennie lacidofil tez nie wyczuje i tez tylko 2 razy dziennie ale
        nadal ma rozwolnienie i mamy tez oralit trzeba to rozrobic w 200ml wody i
        smakuje jak woda z sola jak boli gardlo to bynajniej ja wtedy tym plucze a co
        dopiero mowic o wypiciu tego ja prosilam o porade a nie krytyke wiem co dla
        niej jest dobre a co zle takie jestescie madre i nie wierze ze 3 letniemu
        dziecku dacie na sile leki(pisze o tym co trzeba dac 200ml) ciekawe jak?
        • mami2 Re: a tak poza tematem...:) 21.09.06, 14:59
          radziłabym jednak ją pokazac jakiemus lekarzowi, takie dziecko moze sie
          odwodnic bardzo szybkouncertain
        • mamaivcia Re: a tak poza tematem...:) 21.09.06, 15:00
          Jedź na pogotowie z dzieckiem bo to może być jakiś paskudny wirus. Zrobią
          dziecku badania i będą wiedzieli co leczą.
          Mój mały miał grypę żołądkową z temperaturą tylko 3 dni!. Przy czym drugiego i
          trzeciego zrobił już tylko dwie kupki. Dostawał tylko lacidofil 2 razy dziennie
          w piciu. Też nie chce łykać leków.
          Aha miał bardzo dobry apetyty i dużo pił. A jak twoja córeczka z piciem i
          jedzeniem? Jeśli kiepsko to jedź do szpitala.
        • bea.bea Re: a tak poza tematem...:) 21.09.06, 15:01
          tez mam 3 latka.....i niestety matoda siłowa jak najbardziej sie sprawdza....
          choc zapewniam cie , po 2 kroplówkach i jednym pobieraniu krwi...weźmie do ust
          wszystko , byleby nie jechac do "tego brzydkiego domu " na zastrzyk....

          czego ci serdecznie nie życze
          • i544 Re: a tak poza tematem...:) 21.09.06, 15:03
            bardzo duzo pije ale gorzej z jedzieniem bo jak moze smakowac ryz i marchewka i
            bulka z maselkiem oprucz tego biszkopty i chrupi kukurydziane ta marchwianke
            zje ale malo
            • mami2 Re: a tak poza tematem...:) 21.09.06, 15:05
              to normalna dieta przy takich dolegliwosciach, nei wiem dlaczxego sie dziwisz??
              wazne ze pije--byle nie na raz w duzych ilosciach
            • babka71 Re: a tak poza tematem...:) 21.09.06, 15:07
              bułke bez masła dawaj i daj dziecku spokój...
              niech spi..podaj lek i czekaj i przestań dawać biszkopty i chrupki z tego co
              piszesz to dziecko nie ma goraczki .., podawaj leki i wyluzuj..
              p.s Ile masz lat???
              • i544 Re: a tak poza tematem...:) 21.09.06, 15:15
                lat mam 26 a co spania to normalne ze spi w ciagu dnia i o tej godzinie
                conajmniej 3g
                • mami2 Re: a tak poza tematem...:) 21.09.06, 15:20
                  źle Cie po prostu zrozumiałam, myślałam ze przysypia w ciągu dnia kilkakrotnie,
                  bo to jest bardzo niepokojący objaw
            • bea.bea Re: a tak poza tematem...:) 21.09.06, 15:15
              jedzeniem nie musisz sie martwić, moze i 2 dni nie jeśc...wazne zeby pić pić i
              jeszcze raz pic........
              robiłam marchwianke wodzianke.....do picia...

              jedzenie nadrobi.....picie to jest teraz priorytet.....
              przepraszam cie , ze moze tak ostro zareagowałam. ale moje dziecko jest wasnie w
              trakcie poszukiwan przyczyn tej ciągłej biegunki...i kiedy czytam o biegunce, to
              staje mi przed oczami moje przerazone widokiem igły dziecko...i mój chyba
              jeszcze wiekszy ból ....i niemoc...
            • mamaivcia Re: a tak poza tematem...:) 21.09.06, 15:24
              Dobrze, że pije. Jedzeniem się tak bardzo nie martw. Rozumiem Cię, bo mój
              maluszek też nie trawi marchewki ale mu przemycałam np. w ryżance. Sok
              marchwiowy wypije. Zrobiłam też marchwiankę z kluseczkami i powiedziałam, że to
              taka pomidorowa i też zjadł, ale jest dużo młodszy od Twojej niuni.
              A jeszcze co do leków - to ja też dawałam na siłę, albo w soku, bo w herbatkach
              (chociaż dla mnie to wydaje się niemożliwe!) wyczuwał lacidofil ... Załamka z
              takim smakoszkiem smile))) Trzymaj się dzielnie. Będzie dobrze.
        • babka71 Re: a tak poza tematem...:) 21.09.06, 15:02
          3-letnie dziecko może połykać..???
          napisz czy nadal ma biegunkę??.., jest lepiej??
          jak nie to podaj zwykły węgiel pół tabl. w gardło i popitka
          • i544 Re: a tak poza tematem...:) 21.09.06, 15:05
            teraz spi ale to normalne jak wstanie to dam znac co i jak
            • mami2 Re: a tak poza tematem...:) 21.09.06, 15:07
              co to znaczy ze to normalne? czy spi częsciej niz zwykle? czy po prostu zwykle
              spi o tej porze?
        • babka71 Re: a tak poza tematem...:) 21.09.06, 15:04
          nie panikuj jak trzeba na siłe to sie daje na siłe
          zapewniam Cie da się dac na siłe!!!!!!!!!!!!
        • pade dużo dużo coli 21.09.06, 17:43
          odgazowanej oczywiście,
          jak ja mam taką przypadłość albo moje dziecko ratujemy się colą i enterolem
          bardzo pomaga
      • lola211 Re: a tak poza tematem...:) 21.09.06, 15:12
        To jakis wirus po prostu, bardzo zaraźliwy, stad moze okreslenie "grypa".Co
        roku zaliczam to paskudztwo.
    • bea.bea Re: co to moze byc za choroba? 21.09.06, 15:25
      jwsli twoje dziecko nie chce leków, to moze rzeczywiście spróbuj z ta
      cocakola....nie za duzo i odgazowana...
      moja pediatra mówi , ze tam jest kofeina która cos tam zatrzymuje..smile, ale nie
      pytaj co...u mne pomaga...a i dziecko z radoscia "lek" przyjmuje..smile
      • monia145 Re: co to moze byc za choroba? 21.09.06, 17:54
        Bea, czy korzystałaś z poradni zywieniowej?
        Takie biegunki mogą mieć przyczynę w nieprawidłowym funkcjonowaniu jelit.
        Lepiej byłoby skonsultowac sie z jakims dobrym gastrologiem. USG zrobić.
        • bea.bea Re: co to moze byc za choroba? 22.09.06, 12:26
          Biegunki były 4 w dosc niedługich odstepach czsowych...z bardzo róznym
          przebiegiem...więc mozna by było przypisac to wirusom...ale ...
          dziecko skarrzy sie dośc czesto na bule brzuszka...i to mnie martwi ..mocno....(
          byc moze i miało tez wpływ na te nieszczęsne biegunki....

          jestesmy juz po badaniach krwi...z ukierunkowaniem na trzustke...jest ok
          teraz odbieram wyniki kału ...w poniedziałek...i szczerze mówiąc cieszyłabym sie
          gdyby to były jakies bakterie w jelitach...bo mam straszne wizje i filmy...
          jeśli i tu bedzie ok...to nastepne bedzie usg....

          te jego przypadłosci brzuszne , nie ida w parze z brakiem apetytu czy utrata
          wagi....wręcz przeciwnie...nie ma zadnych problemów z jedzeniem....

          mam niezłą pediatre, wiec powoli szukamy....

          przestraszyłam sie dosc mocno poniewaz ośmie letni syn mojej kolezanki ma "cos"
          podobnego do epilepsji ( neurolog twierdzi, ze sa to drgawki wzrostowe...
          ale pierwsze pytanie jakie zadał jej podczas wizyty brzmiało ..czy dziecko w
          wieku 2-3 lat nie skarzyło sie na bóle brzucha...wiec ja juz mam palpiacje...

          no nic poczekamy na wszystkie wyniki i zobaczymy...
          dzieki za zainteresowanie...tongue_out...bo pewna byłam , ze mnie strasznie nie lubisz..tongue_out))
          a ja naprawde nie jestem taka zła kobieta..smile))
          pozdrawiam..
          • mamaivcia Re: i544 no i jak? 22.09.06, 13:21
            jest lepiej?
        • monia145 Bea:) 22.09.06, 16:45
          smile))
          No wkurzasz mnie tak strasznie, że byłabym Cię pogryzła wielokrotnie, gdybym
          miała Cię pod rekąsmile))))
          Żarty żartami- jeśli kiedykolwiek czyms Cię uraziłam, za mocnego słowa użyłam,
          to przepraszam. Ja trochę przewrażliwiona jestem na punkcie zdrowia dzieci z
          uwagi, że pracuję w szpitalu. Dużo złego tu codziennie oglądam, stąd czasami
          nerwowa reakcja.
          A tak serio- poczekaj co wyjdzie Ci z tego badania kału, jak bakterie, to
          rzeczywiście pryszczsmile. Życzę zdrowia. Jakby wyszło cos więcej- jakieś większe
          problemy gastrologiczne- to pisz na priva. Zaczynałam pracę w szpitalu na
          Oddziale Żywienia, może bedę mogła pomóc. Wiem, że to poważne sprawy.
    • mathiola Re: co to moze byc za choroba? 22.09.06, 13:48
      Jesli to cie uspokoi, moj syn po posjciu do przedszkola tez mial klopoty z
      zoladkiem przez pewien czas. Lekarz powiedziala ze to zmiana kuchni, ze sie
      ustabilizuje. No i sie ustabilizowalo po jakichs dwoch tygodniach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja