słabe mięśnie

23.09.06, 22:14
Mój synek ma prawie trzy miesiące. Martwię się, że słabo trzyma główkę, ma
często zaciśnięte piąstki, nie "odkrył jeszcze rączek" i w związku z tym nie
potrafi trzymać zabawki, nawet nie próbuje tego robić. Synek bardzo nie lubi
leżenia na brzuszku mimo, że próbuję go w tym czasie zabawiać. Badany był
przez neurologa i wszystko jest w porządku. Ma jednak słąbe mięśnie z powodu
szybkiego przyrostu masy ciała. Rehabilitantka zaleciła mi wykonywanie
ćwiczeń z małym, ale mam wrażenie, że one nie przynoszą rezultatów. Jak mogę
pomóc synkowi? Czy ktoś miał podobne problemy? proszę o radę.
    • zdral Re: słabe mięśnie 24.09.06, 22:19
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20939
      Powinnas zajrzeć na to forum. Może coś się znajdzie.
    • osmag Re: słabe mięśnie 24.09.06, 23:59
      Przede wszystkim mądry i doświadczony rehabilitant.
      Czy dziecko potrafi łączyć rączki w linii środkowej ciała?
      Nie ma czegoś takiego jak słabe mięśnie z powodu szybkiego przyrostu. To jakiś
      absurd. Kłopoty muszą wynikać z czegoś innego. Potrzbujesz dobrego diagnosty i
      terapeuty.
    • mamcia2synow Re: słabe mięśnie 25.09.06, 11:11
      Dziewczyno!Twoj synek ma dopiero 3 miesiace a ty wymagasz od niego trzymania
      zabawki?Powoli powoli.Moj w tym wieku tez tego nie robil a teraz ma 4 skonczone
      i chwyta pieknie.Glowki tez nie trzymal miesiac temu a na brzuszku lezal
      plackiem.Bylam w szpitalu byly badania neurologiczne i zalecono mi takze proste
      cwiczenia tak jak tobie.Powiedziano mi ze jest typem leniuszka i trzeba go
      stymulowac a wszystko sie wyrowna.No i sa efekty glowke trzyma raczkami sie
      bawi.Nie martw sie!Cwicz z nim i jak najwiecej na brzuszku go kladz.Czesto ale
      na krotko.Pozdrawiam.
      • moonika26 Re: słabe mięśnie 26.09.06, 14:02
        Droga mamciu2synów
        dziękuję za post, bardzo mi pomógł i pocieszył, to moje pierwsze dziecko i
        dlatego tak bardzo się przejmuję
        pozdrawiam cieplutko
        • marge1 Re: słabe mięśnie 02.10.06, 17:02
          Miałam taki sam problem ze swoim synkiem.Nie był badany przez żadnego
          specjalistę bo pani doktor stwierdziła,że jest zbyt mały aby stwierdzić czy
          rzeczywiscie coś mu dolega.Kazała czekać i obserwować dziecko.Był malym
          leniuszkiem.Nie chciał trzymać głowy,lezec na brzuchu,a ja czytałam wszystkie
          dziecięce gazetki w których było napisane,że powinien już to robić.Martwiłam się
          jak każda matka,że coś z nim nie tak.Ale mijało trochę czasu i synek powoli w
          swoim tempie zaczął to wszystko robić,a że trochę później niż napisane było w
          gazecie to nic takiego! Ma po prostu swoje tempo rozwoju.Teraz jest rozbieganym
          czterolatkiem za którym nadążyc nie można.Wiem,że sie martwisz bo ja też się
          martwiłam.Rób te ćwiczenia i głowa do góry.Będzie dobrze.Obserwuj dziecko i jak
          masz wątpliwości to pytaj lekarza.Pozdrawiamsmile
          • moonika26 Re: słabe mięśnie 04.10.06, 11:07
            Drogie Mamy!
            Dziękuję za odpowiedzi i za otuchę. Mój synek trzyma już główkę, tylko jeszcze
            rączki, często ma zaciśnięte piąstki i nie próbuje jeszcze trzymać zabawek, ale
            jestem dobrej myśli. Jutro mamy kontrolną wizytę u rehabilitantki. Pozdrawiam
            serdecznie.
    • magda19782 Re: słabe mięśnie 04.10.06, 13:21
      ja tez bylam ostatnio u pediatry z tym ze moj synek ma dopiero 6 tyg, ale
      pojawil sie ten sa problem nie chcial podnsic glowki. Pani doktor uspokoila
      mnie ze to w zwiazka z szybkim wzrostem masy ciala i nie nalezy sie tym na
      razie przejmowac, a pozniej najwyzej rehabilitacja i wszystko powinno bc ok.
      Mnadzieje ze u Ciebie nastapi poprawa, trzymam kciuki.Pa
      • moonika26 Re: słabe mięśnie 06.10.06, 22:29
        Poprawa widoczna jest niemal każdego dnia. Mały trzyma główkę już bardzo
        dobrze, coraz chętniej leży na brzuszku, chociaż jeszcze niezbyt długo. Trzeba
        jednak kłaść maluchy na brzuchu to je zmusza do pracy. My za długo
        też "chroniliśmy główkę", ciągle ją przytrzymując i się rozleniwiła.Od pewnego
        czasu nie przytrzymuję główki i postęp był błyskawiczny. Jednak 6 - tygodniowy
        dzidziuś to maluszek jeszcze, więc napewno wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam
        gorąco.
Pełna wersja