Moj staly problem: maly wali glowa w co popadnie

26.09.06, 12:12
Pisalam tu juz o tym. Nie moge na to patrzec, to nie mija. Z nerwow, jak jest
zmeczony, a czasem nie wiem czemu, kladzie sie na podlodze i trzaska czolkiem
w pdloge, albo stanie i w stol, w szafki, w sciane, co ma pod reka. Okropne
to. Ciagle ma sine czolo. czy isc z nim do jakiegos lekarza???
    • mama.igora Re: Moj staly problem: maly wali glowa w co popad 26.09.06, 12:12
      dodam ze ma poltora roku
      • gosia673 Re: Moj staly problem: maly wali glowa w co popad 26.09.06, 12:15
        nie znam osobiście takiego przypadku,ale moimzdaniem idz do pediatry,pogadaj i
        może do jakiegoś specjalisty.to nie musi być nic powaznego,ale jak się bardzo
        martwisz to do lekarzyka,może on cię uspokoi?!
    • aa47 Re: Moj staly problem: maly wali glowa w co popad 26.09.06, 12:16
      Tak! do lekarza pediatry!
      • lesk Re: Moj staly problem: maly wali glowa w co popad 26.09.06, 12:48
        mój synek, zachowywał sie podobnie mniej więcej tez w tym wieku. Byłam u
        pediatry:
        1. powiedziała mi, że może to być jego sposób na odreagowanie nowych wrażeń,
        nerwów itp
        2. niestety może to byc również problem neurologiczny.
        Piszesz, że twoje dziecko robi to dość często, uważam zdecydowanie, że powinnaś
        iść do lekarza. Mój mały zachowywał się tak niezbyt często, i w zasadzie szybko
        mu przeszło. Gdy zaczyna uderzać główką nie mów mu "nie wolno", "nie rób tak"
        tylko staraj sie zająć go czymś innym, przytulić, itp (na pewno tak robisz) -
        rady mojej Pani doktor.
        Pozdrawiam serdecznie
      • alfa36 Re: Moj staly problem: maly wali glowa w co popad 26.09.06, 13:09
        Moj roczny synek robi podobnie. Tzn. stoi w lozeczku o uderza w ścianę Oczywiście zaraz go stamtąd zabuieram i nie dopuszczam do dalszego uderzania. Synek sąsiadki i synek kolezanki robą podobnie. Gdzies czytałam, że to na tle nerwowym. Aaa, jeszcze robi "barum tryk" u uderza w czoło.
    • hanka7772 Re: Moj staly problem: maly wali glowa w co popad 26.09.06, 12:42
      Mam ten sam problem.Tomek ma 16 miesiecy ale uderza glowa w podloge juz od
      dluzszego czasu. Nie wiem co o tym myslec. Poza tym jest dzieckiem radosnym ale
      bardzo ruchliwym.Chyba powiem o tym jego zachowaniu na najblizszej wizycie u
      pediatry i tobie mamo Igora radze zrobic to rowniez.
      Przepraszam za dziwna pisownie ale nie mam polskiej czcionki.
    • justles Re: Moj staly problem: maly wali glowa w co popad 26.09.06, 12:45
      Mojej koleżanki córka również tak robi ,jest na etapie raczkiwania.Często
      uderza w drzwi balkonowe.Napisz co lekarz na ten fakt, bo sama nie wiem czy to
      coś poważnego.Moja koleżanka to lekceważy.
    • blou1 Re: Moj staly problem: maly wali glowa w co popad 26.09.06, 12:48
      Ja tak miałam, i wyrosłam na zdrową, dorodnąwink Kobietęsmile
    • malila Re: Moj staly problem: maly wali glowa w co popad 26.09.06, 12:54
      Stukanie stukaniu nierówne. Rzeczywiście w tym wieku dość często się zdarza, że
      dziecko odreagowuje w ten sposób emocje. Dość często też dzieci stukają z
      ciekawości - ale robią to na tyle lekko, żeby nie zrobić sobie krzywdy. Ale
      bywa, niestety, że takie zachowanie jest spowodowane jakimiś kłopotami
      neurologicznymi. Przez internet nie dostaniesz diagnozy, więc lekarz jest
      konieczny.
    • koralik12 Re: Moj staly problem: maly wali glowa w co popad 26.09.06, 13:33
      Mój synek jak miał ok roku uderzał się pięścią w główkę. Odwracałam uwagę i
      przeszło. Ale jak piszesz że ma aż siniaki to jednak zapytałabym kogoś fachowego.
      Teraz mój synek ma prawie 2 lata, jak się złości to klaszcze w ręce. Najpierw
      nie wiedziałam o co chodzi z tym klaskaniem aż sobie przypomniałam że JA tak
      czasem robię. Czasem klaszczę w sytuacji jak mówię coś kilka albo kilkanaście
      razy do niego i nie ma reakcji. Mocno zniecierpliwiona że mnie nie słucha
      klaszczę żeby przukuć jego uwagę. Strasznie byłam zaskoczona jak to skojarzyłam.
    • missfatbooty Re: Moj staly problem: maly wali glowa w co popad 26.09.06, 13:38
      mój synek (20 mies.) wali głową w co popadnie jak się wścieka. narazie nie zasięgałam opinii lekarza. uznałam, że to po prostu nerwy, ale może rzeczywiście warto sie zaptac pediatry...?
    • karolcia86 Re: Moj staly problem: maly wali glowa w co popad 26.09.06, 17:41
      Przecież to jest stały elemnt zachowania dużej części 1,5 roczniaków. Mój też
      to miał- wyrósł. Po prostu chroń głowę, asekuruj go - niech zaboli, ale żeby
      sobie krzywdy nie zrobił. To jest nadmiar wrażeń i nieumiejętność
      odreagowywania stesu.
      • mama.igora Re: Moj staly problem: maly wali glowa w co popad 26.09.06, 18:21
        Dzieki dziewczyny. Wiecie co z tego wynika? Ze niby to normalne, ale lepiej
        dmuchac na zimne i zapytac lekarza. Za miesiac bede w Polsce, pojde do naszej
        pani dr. Pozdrawiam.
    • gan33 Re: Moj staly problem: maly wali glowa w co popad 26.09.06, 20:52
      Koniecznie odwiedź neurologa i/lub psychologa dziecięcego. Odpowiednie
      postępowanie rehabilitacyjne( zabawwowo- ćwiczeniowe ) mu pomogą ale nie
      powinnaś tego zostawić bez konsultacji. Może być potrzebne EEG.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja