przewlekła anemia córka nie je owoców,warzyw

03.10.06, 22:35
moja 3,5 letnia córka ma od roku bardzo mało żelaza.nie pomagają syropy i
zastrzyki ferum.pogorszyły się wyniki krwi.Dodam,że córka nie je owoców i
warzyw wogóle,czasem tak raz na tydzień jabłko.nie pomagają grożby ani prośby
a musi zacząć je jeść, żeby żelazo się wchłaniało.proszę,jeśli ktoś zna jakiś
link na sposób na niejadka albo jakieś sprytne przepisy kulinarne, to niech
da znać.
    • magdamroziuk Re: przewlekła anemia córka nie je owoców,warzyw 04.10.06, 09:27
      A co jest przyczyną anemii? Dziecko może cierpieć na jakąś chorobę, anemia może
      być od pasożytów, może to nie tylko od niejedzenia? Nie badaliście dziecka? Ja
      bym porozmawiała porządnie z pediatrą.
    • agan44 Re: przewlekła anemia córka nie je owoców,warzyw 04.10.06, 09:40
      pediatra nie mówił nic o pasożytach,tylko o niejedzeniu owoców i
      warzyw.Dziękuje za radę na pewno przebadam córkę.Na pasożyty bada sie kał,
      prawda?
      • 5_monika Re: przewlekła anemia córka nie je owoców,warzyw 04.10.06, 12:49
        o badaniach na pasożyty najwięcej jest na forum Alergie dziecięce
    • maladorotka Re: przewlekła anemia córka nie je owoców,warzyw 06.10.06, 11:06
      a inne parametry krwi? samo niejedzenie owocow i warzyw nie powoduje takich
      brakow zelaza. Co z hemoglobina i erytrocytami, jaki jest hematokryt? Moze
      dobrze by bylo skonsultowac sie z hematologiem.
    • martamaria10 Re: przewlekła anemia córka nie je owoców,warzyw 06.10.06, 20:10
      Moja córa (ponad 3 latka) też za nimi nie przepada (sporadycznie zjada tylko
      banana albo winogrona), a jednak wyniki badań są bardzo dobre. Po prostu gotuję
      codziennie kompoty z dużą ilością owoców. Oczywiście wypija sam kompot i o to
      chodzi (owoce wyrzucam albo podsmażam z masłem i cynamonem, i dodaję do
      makaronu lub ryżu). Poza tym robię musy z budyniem, bitą śmietanę (i
      tam „wkręcam” owoce). Kupuję w zdrowej żywności rodzynki, podaję szklankę mleka
      modyfikowanego. Niewiele osób wie, że szczypiorek zawiera bardzo duże ilości
      żelaza, więc dodaję go do chleba z masłem, na to wędlinę lub ser żółty. Można
      podać również z ziemniakami. Wszystkie zupy staram się gotować na własnym
      bulionie warzywnym, a nie tym z kostek. Dwa razy w tygodniu zjada gotowane
      jajko (uwielbia) lub jajecznicę. Codziennie córa zjada jakieś mięso
      (naprzemiennie indyk, cielęcina, wieprzowina, ryby), przecież tam też jest
      żelazo. Pomijam albo podaję rzadko wędlinę. A tak nawiasem mówiąc, lekarz nie
      poinformował Cię, że wystarczy podać wit. C - chyba ok. pół godz., ale nie
      jestem pewna, przed żelazem?
      Pzdr i dużo, dużo zdrowia dla córeczki
      • agan44 Re: przewlekła anemia córka nie je owoców,warzyw 08.10.06, 20:15
        bardzo dziekuje za rady.odpowiem wiecej jak bede miała czas.Martamaria10
        chciałabym być taką super matką i gospodynia jak ty!jeszcze sie odezwe.
        • martamaria10 Re: przewlekła anemia córka nie je owoców,warzyw 09.10.06, 12:19
          Do supermatki bardzo mi DALEKO! Po prostu nie miałam innego wyjścia. Dziecię
          nie znosi owoców i coś musiałam z tym zrobić. Jedzonkiem zaczęłam się bardziej
          interesować, jak zaszłam w ciążę. Nie chciałam pakować w siebie chemii, i stąd
          te informacje. Oczywiście, nie dajmy się zwariować. Nawiasem mówiąc znam też
          osobę, która owoców w ogóle nie jada, a jest zdrowa i odporna na wszelkie
          wirusy, że tylko pozazdrościć. Więc rzeczywiście może być też tak, że przyczyna
          anemii Twej córy tkwi gdzie indziej.
          Pzdr, Marta
          • agan44 Re: przewlekła anemia córka nie je owoców,warzyw 11.10.06, 22:47
            Kurde próbowałam zakamuflować szczypiorek, robiłam przecedzone kompoty a mała
            doskonale wykrywa wszelkie "inne"jedzenie i odmawia.nawet jak znajdzie kawałek
            marcheweczki w zupce to wywala.nie powiedziedziałam że pediatra jest moja
            teściowa...i ona jest przekonana że zna doskonale powody anemi.mieszkamy w
            zapadłej dziurze a mąż jest za matką.Sugerując się Twoją radą odrrobaczyłam
            Małą ale dziś więc na efekty muszę czekać.Martamaria dzieki.Dam znać o
            efektach.
            • mami7 Re: przewlekła anemia córka nie je owoców,warzyw 11.10.06, 22:53
              Może zje owoce suszoen, bardzo cenne źródło minerałów szczególnie. Niesiarkowane morelki czy rodzynki i słodkie w naturalny sposób.
    • martamaria10 Re: przewlekła anemia córka nie je owoców,warzyw 12.10.06, 14:56
      To rzeczywiście masz problem. A może np. kapuśniak? A próbowałaś metod bardziej
      restrykcyjnych? Oczywiście nie mówię o biciu, bo to niedopuszczalne. Ale np.
      zakaz oglądania bajki, jeśli nie zje obiadu; albo zakaz pójścia na huśtawki,
      jeśli nie wypije kompotu lub soku. A propo teściowej: według niej co jest
      przyczyną anemii?
      Pzdr, Marta
      • agan44 Re: przewlekła anemia córka nie je owoców,warzyw 13.10.06, 23:41
        Oczywiście ja jestem winna, bo na pewno nie chce mi sie gotowac..Oczywiscie
        cały czas sa targi, np jak zjesz to ,to dostaniesz cukierka itp.czasem pomaga
        ale to na krótką metę rozwiazanie.Moja córka ma trudny charakter.podejrzewam
        ADHD (hi, hi)poza tym jest baaardzo uparta.raz nawet wmusiliśmy jej siłą
        kawałek truskawki(wiem drastycznie ale byliśmy na granicy wytrzymałości)
        myśleliśmy że jak zasmakuje to zje.I oczywiście zwymiotowała w całej kuchni.Ale
        ostatnio zajada sie wedzona makrelą.Czy ona coś tam ma?I zaczęłam jej podawać
        mięso na zmianę.Jak się robi mielone z indyka?owoców suszonych też nie
        chce.Fajnie tak pogadac z kimś, kto rozumie.pozdrawiam.
    • pasmo30 Re: przewlekła anemia córka nie je owoców,warzyw 12.10.06, 23:16
      Moja córka ma prawie 2 latka i od pół roku nie je ŻADNYCH warzyw ani owoców. Z
      zup tylko rosół, do tego makaron, poza tym kurczak i naleśniki. Pije Beilon
      Pepti. Wyniki ma jak na razie dobre.
      Ja też próbowałam jej przemycać warzywa i owoce, ale kiepsko mi to idzie gdyż
      nie mam do czego je dodawać. Kiedyś jadła inne zupy, ale tylko samą wodę z
      nich. Robiłam jej wtedy pomidorową, buraczkową i szczawiową. Gotowałam też
      warzywne różne i wtedy miksowałam blenderem (wtedy już się nie zagęszcz tych
      zupek). Niestety teraz je wyłącznie czyściutki rosół (jak zobaczy w nim kawałek
      marchewki to odsuwa miskę, często zrzucając ją na ziemię).
      Niedawno zaczęłam też robić jej kotlety mielone i tam wrzucam trochę ugotowanej
      i zmielonej marchewki (tak aby nie było jej widać i czuć), czasami cebulki
      podsmażonej. Myśle aby spróbować w ten sposób ze szpinakiem, ale nie wiem czy
      przejdzie, to takie zielone (a ja robie mielone z indyka lub z kurczaka).
      Nie mam na razie innych pomysłów. Kompoty i soczki u nas też nie przechodzą.
      Ja to się cieszę tylko, że moja córka tak co 2 dzień zjada niezłą porcję mięsa.
      Mam nadzieję, że nie przejdzie jej to zbyt szybko.
      • agan44 Re: przewlekła anemia córka nie je owoców,warzyw 14.10.06, 00:25
        u nas to samo!!!tez nie da się oszukać za cholerę.ze szpinakiem to nie mam
        nawet co próboawć,bo wiem jak będzie.Ciekawe ze moja ccórka też je rosół,ale
        tylko zupke.Makaron,kurczak naleśniki.no i tony słodyczy.Ale jej nie dajemy.bo
        własciwie tylko czekoladkę by jadła.powiedz jak robisz te mielone z indyka lub
        kurczaka.Mała to je?
        • pasmo30 Re: przewlekła anemia córka nie je owoców,warzyw 14.10.06, 00:56
          Moja córka nie bardzo lubi słodycze, ale pewnie dlatego ze nawet ich nie chce
          spróbować. Dostala kiedys czekolade, ale wypluła. To akurat mnie nie martwi.
          Jako przekaski daje jej teraz platki sniadaniowe (zwykle kukurydziane albo
          wielozbozowe). Zajada suche jak chrupki.
          Kotlety robie najzwyczajniej w swiecie. Miele piers z indyka lub z kurczaka
          (oczywiscie nie cala), do tego dodaje marchew lub podsmazona cebulke i tez
          miele. Pozniej troche namoczonej czerstwej bułki i ja dodaje odrobine kleiku
          kukur. bo córka ma uczulenie na jajka, a musze to czyms skleic. No i sól i
          trochę pieprzu. Formuje malutkie kuleczki i obtaczam je jeszcze w bulce tartej.
          No i smaze. Ja robie malutkie kotleciki albo probuje im nadac jakis ksztalt
          (wtedy robie plaskie) aby dziecko zachecic jakos. Na razie to zjada, nawet 6
          szt. na raz.
    • july64 Re: przewlekła anemia córka nie je owoców,warzyw 13.10.06, 11:12
      To niech popija soki owocowe z witaminą c albo zjada w tabletkach, co prawda to
      syntetyk ale lepszy rydz niż nic w tej sytuacji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja