jak mam jej podać lekarstwa??

09.10.06, 11:41
prosze o rade!!! moja mała ( 13 m-cy) w zaden sposób nie chce przyjmowac
lekarstw, po zadna postacią- począwszy od dobritkich i słodziutkich syropków
na tych nioedobrych skączywszsy. moze macie jakies spodoby , by dzieciak je
połknął
    • kasik_w11 Re: jak mam jej podać lekarstwa?? 09.10.06, 12:02
      ja to robie w dośc nie humanitarny sposób. Po pierwsze proszę lekarkę o lekarstwa płynne potem albo pod ciśnieniem wszykuje do gardła szczykawką albo mieszam z jedzeniem co się da albo przemycam jedna .łyżeczka smakołyka druga lekarstwa a zaraz idzie trzecia łyżeczka ze smakołykiem i jakiś nam to idzie smile
      • libra76 Re: jak mam jej podać lekarstwa?? 09.10.06, 23:16
        mój synek też trudno przyjmuje lekarstwa, czasem wymiotował. Zaczęłam sadzać Go
        sobie na kolanach i wtedy podawałam łyżeczką lekarstwo. Czasem udaję, ze sama
        je wypijam i się zachwycam, że jest pyszne. teraz jak podaje coś synkowi, ma 17
        miesięcy, to zmyślam, że będzie miał zdrowe ząbki, dużo siły do zabawy, ładne
        włoski i takie tam. nigdy nie podaję na siłę, bo efekt jest odwrotny, wymioty a
        później nic nie chce przyjąć. dobrze od razu coś mieć pod ręką co osłodzi
        gorzki smak leku, tylko czasem nie wolno podawać soku, trzeba przeczytać
        ulotkę.rozumiem pani problemy i mam nadzieję, że z czasem sytuacja się
        poprawi.acha, jeszcze czasem pomaga zajęcie dziecka czyś, np. u mnie pomgagał
        tel. komórkowy z opcją dzwonków, puszczałam pokolei wszystkie dzwonki.
    • pasmo30 Re: jak mam jej podać lekarstwa?? 10.10.06, 00:49
      Moja córka zawsze brała mnóstwo leków, nawet do 50ml/dobę. Z łyżeczki nigdy nie
      udawało sie jej podać. Jak to były kropelki to dodawałam do jedzenia na
      łyżeczce. Syropki podawałam z kieliszka (jak byłyśmy w szpitalu dowiedziałam
      się, że nawet 3 tyg. niemowlaki to potrafią). Jak była starsza to podawałam ze
      strzykawki. Teraz ma 2 latka i nadal tak robie. Czasami się broni, ale tłumaczę
      że tak trzeba, że nie będzie ją coś tam bolało itp. Krzywi się bardzo, ale
      jakoś nie wypluwa i wylewa jak np. z łyżeczki. Jak mam dużo do wstrzyknięcia
      (np. 15 ml) to wstrzykuję na raty.
      Dla mojej córki słodkie syropki są "be", a te gorzkie są lepsze.
    • agafo Re: jak mam jej podać lekarstwa?? 10.10.06, 13:52
      wszsytkim wam wielkie dziekI!
      i widze ze nie tylko ja mam problem, no tak komórka z dzwonkami juz
      wypróbowana, " jedzenie" przy otwartej lodówce też,wszelkiego rodzaju gry ,
      zajmowanie rączek tez i co........??? zjnikowe ilości wpływaja do organizmu bo
      reszta i tak wypluwana, wieć pozostaje mi dlalej kombinowac i miec nadzieje ze
      sie kiedy to zmieni. a z tym słodkim syropiek to prawda- bllllllllllllleee, ale
      np. kropeli wit. D pychota (hmmmmm no być moze ale... ) pozdrawiam
Pełna wersja