prosze podzielcie sie swoimi doswiadczeniami-wit.D

13.10.06, 07:32
jak to było u was z ta nieszczęsna wit.D3? mój synek, pomimo iż jest
wcześniakiem (2300 kg) od 2 tyg.życia dostawał 2 krople tej słabszej formy
tej witaminy (DEVIKAP). na badaniu u pediatry przed szczepieniem (po
skończonym 2 miesiący) pani lekarka stwierdziła że mały ma miękką główkę
jeszcze i zwiekszyła dawke do czterech kropli i kazała przyjść na kontrol po
2 tygodniach. na kontroli stwierdziła iz ma dalej miękką główkę (może nawet i
bardziej) wiec kazała podawać po 6 kropli tej mocniejszej witaminy (nie
pamietam nazwy) i ponownie przyjśc na kontrol za 10 dni. jednak w aptece
farmaceutka widząc moja recepte zapytała ile mały ma miesiecy (niecałe 3) i
stwierdziła że chyba lekarka sie pomyliła bo standardowa dawka tej witaminy
to 3 krople dla tego wieku i zaleciła ponownie skonsultować z lekarzem bo
podając małemu 6 kropel mogę bardzo przedawkować. spanikowałam i nie wiem co
mam robić. umówiłam sie na dzis popołudniu z innym lekarzem ale ten
telefonicznie już mi powiedział że absolutnie mam tego nie podawać
małemu.teraz całkiem zgłupiałam i siwieję ze zmartwienia co się dzieje.mały
bardzo lubił spac na jednym boczku i już ma prawie płaską głowe z tej strony
(lekraka twierdzi że to z powodu miękkiej główki tak się spłaszczył).
przepraszam że tak sie rozpisałam ale chciałam wyjasnić jak to u mnie jest.
czy któras z was miała podobne doświadczenia i jak to się skończyło? od
wczoraj siedze i płacze tak się boje o własne dziecko. tal jest bardzo
spokojnym i pogodnym chłopcem a tu lekarka wyjeżdża mi ze słowami "niedobrze,
niedobrze"... czy faktycznie cos sie dzieje czy tez to normalne że dzieci w
tym wieku (zwłaszcza przedwczesnie urodzone) miewiaja jeszcze miękką głowkę?
prosze o każda mozliwa odpowiedź gdyż do wizyty oszaleje z tego zastanawiania
sie.
    • figa88 Re: prosze podzielcie sie swoimi doswiadczeniami- 13.10.06, 07:51
      Temat witaminy D wraca na tym forum jak bumerang. Wrzuć w wyszukiwarkę hasło
      wit. D lub gospodarka wapniowo-fosforowa. Lekarzy dawkujących D3 "na oko"
      uważam za konowałów (laik wie, że w przypadku D3 nadmiar jest gorszy w skutkach
      niż niedobór).
      Aby ustalić dawkę wit. D (i czy np. suplementacja jest w ogóle wskazana),
      należy wykonać podstawowe badania typu: poziom wapnia, fosforu, fosfatazę.
      U mojej córci zaburzenia w gospodarce wapniowo-fosforowej wyszły już w okresie
      noworodkowym (badania podczas hospitalizacji), więc pod kontrolą jest prawie od
      początku. Ok. 4-5 mca lekarka proawdząca w poradni metabolicznej też określała
      główkę jako miękką, ale że badania były robione, wiadomo było, że to nie z
      niedoboru wit. D, ale z nadmiaru fosforanów. My od początku mamy zakaz
      podawania D3, tym bardziej że od 3mca mała jest karmiona sztucznie, a mieszanki
      mleczne są suplementowane D3 (jesli dziecko wypija ok. 600-700ml na dobę z
      reguły otrzymyje niezbędną dawkę w mleku - trzeba to sobie wyliczyć).
      Mała ma rok, D3 odstawiona w dalszym ciągu, objawów krzywicznych nie ma,
      rozwija się pięknie.
      Nie bój się, przypinuj, żeby lekarz dał skierowanie na badania. Wszystko będzie
      dobrze.
      Pozdrawiam,
      Figa
      • luna333 Re: prosze podzielcie sie swoimi doswiadczeniami- 13.10.06, 08:25
        koleżanka forumka mądrze mówi - zrób badania na wapń, fosfor, fosfatazę alkaliczną, ewentualnie metabolity D3 z krwi oraz wapń i kreatyninę z moczu - po tych badaniach będzie wiadomo czy wogóle masz tą wit podawać, w jakich ilościach itd.
        • kwb4 Re: prosze podzielcie sie swoimi doswiadczeniami- 13.10.06, 10:58
          Całkowicie się zgadzam. KONIECZNIE w takim przypadku trzeba zrobić badanie krwi
          a nie podawać wit D tak sobie na oko. Ja z małą miałam podobne przejścia.
          Lekarka na pierwszej kontroli powiedziała że trzeba podawać D a ja jej na to że
          u mnie w rodzinie występuje nadwrażliwość na tę właśnie witaminę. Zrobiła
          wielkie oczy i sama nie za bardzo wiedziała co dalej zrobić, no więc ja jej że
          poproszę skierowanie do poradni metabolicznej bo bez konsultacji z lekarzem
          specjalistą nie podam dawki D wziętej tak sobie z sufitu. Pomijam fakt że na
          skierowaniu lekarka nie wiedziała nawet jaki ma podać powód konsultacji. Koniec
          końców zmieniłam lekarza a mała ma i n d y w i d u a l n i e ustalona dawkę
          (oczywiście po badaniach). Czasami wydaje mi się że w niektórych przypadkach ci
          nasi lekarze to jacyś delikatnie mówiąc nie douczeni są troszkę...
      • caixa Re: prosze podzielcie sie swoimi doswiadczeniami- 13.10.06, 08:33
        u mnie było tak: malutka od urodzenia miała śliczną, okrągłą główkę. około 3
        miesiąca lekarka stwierdziła, że rozmięka jej się potylica i kazała dawać 3
        kropelki Vigantolu (wcześniej były 2), ja za chiny ludowe nie mogłam dotrzeć do
        miejsca, które "rozmięka", ale nie znam się więc ok, po kolejnej kontroli było
        już ok. później z innych przyczyn wylądowałam z córcią w szpitalu, gdzie
        lekarka prawie nakrzyczała na mnie że dziecko ma płaską głowę (a ma okrągłą jak
        piłka!!!) i wystające kości żebrowe, co miało być oznaką już zaawansowanej
        krzywicy!!! dodam , że ja i mój mąż od dziecka mamy wystające kości żebrowe i
        po przekazaniu tej inf. lekarce, stwierdziła, że my też mielismy napewno
        krzywice!!!(what???!!!). przepisała 6 kropli vigantolu i dodatkowo calcium na
        wzmocnienie kości. ja jednak podawałam calcium i 2 krople vigantolu, bo
        slyszałam o skutkach ubocznych wit d3. oczywiscie po wyjsciu ze szpitala udalam
        sie do innego lekarza ktory stwierdzil ze taka dawka wit.d3 mozna na stale
        uszkodzić dziecko, a moja cora ma tak okragla glowke, ze ona wogole nie widzi
        wskazan do zwiekszenia dawki, a wystajace kosci zebrowe ma po rodzicach...
        hmmm. morał z tego taki, że ile lekarzy tyle opinii, ale tej witaminki nie
        wolno za dużo dawać. moja córa ma teraz roczek, śliczną okrągłą główke, mocne
        kosci i cały czas dostaje 2 kropelki witaminki.

        • tartulina Re: prosze podzielcie sie swoimi doswiadczeniami- 13.10.06, 08:52
          Moja mała też miała miękką główkę(skrajny wcześniak).Wcześniaki często mają zaburzoną gospodarkę wapniowo-fosforanową. Byliśmy na 2 wizytach w Poradni Chorób Metabolicznych CZD i dostaliśmy wytyczne co do leczenia i żywienia, aby wszystko wróciło do normy.Teraz jest OK.Pozdrawiam.
          • magdalenka19825 Re: prosze podzielcie sie swoimi doswiadczeniami- 13.10.06, 09:04
            dzięki wielkie za wasze opinie. idę dziś do lekarza i poprosze o wszystkie
            badania. jestem naprawdę przerażona że tak zaufałam lekarce i od urodzenia
            faszerowałam go tymi witaminami. a on biedny po każdym zwiekszeniu dawki płakał
            bo dostawał kolek i koszmarnych bulów brzuszka a lekarka mówi że tak musi być.
            jaka ze mnie matka że szybciej nie dowiedziałam się o konieczności zrobienia
            takich badań przed zwiększaniem tej witaminki. mam wielkie poczucie winy że tak
            najprawdopodobnie zaszkodziłam najdroższej mi istocie. mam tylko nadzieje że po
            badaniach uda się wszystko wyjasnic i naprawić. dziekuje za wasze odpowiedzi -
            teraz wiem czego powinnam dopilnować a nie ufac "lekarce" która zwieksza dawkę
            tak na oko.pozdrawiam wszystkich.
            • caixa Re: prosze podzielcie sie swoimi doswiadczeniami- 13.10.06, 09:32
              Nie wolno Ci się obwiniać!!! gdybym ja nie ufała tak lekarzom, to nie
              wylądowałaby moja córcia w szpitalu. chcemy dla dziecka jak najlepiej i
              wierzymy że lakarze nam pomogą, jednak nie zawsze tak jest, u mnie lekarz
              przepisywał coraz to nowe leki zamiast przepisać badanie (które de facto
              mogłam zrobić odpłatnie ale do głowy mi to nie przyszło). na szczęście wszystko
              jest już dobrze i u Ciebie też będzie, trzeba tylko zachować zdrowy rozsądek we
              wszystkim i konsultować pewne sprawy z kilkoma lekarzami. sama dopiero się tego
              nauczyłam. w niczym Ty nie jesteś winna, tylko Ci niedouczeni lekarze.
              pozdrawiam i życzę zdrówka dla pociechy
              • magdalenka19825 Re: prosze podzielcie sie swoimi doswiadczeniami- 13.10.06, 10:42
                żadnemu nie uwierze ale ten jest ordynatorem oddziału dzieciecego i
                niemowlecego i wg opinii innych jest najlepszy wiec zrobie tak jak on powie ale
                i tak uprę sie o badania i będe cierpliwie czekać. szkoda mi tylko synka bo sie
                nacierpi przez te badania. ale ja przynajmniej moze bede spokojna że
                sprawdziłam wszystko. jeszcze raz wielkie dzieki za dobre słowo.
    • anet77 Re: prosze podzielcie sie swoimi doswiadczeniami- 13.10.06, 09:23
      Moja córka praktycznie od poczatku ma problem z miękka główką. Nam pediatra tak
      zwiększała dawkę wit d że przez jakis czas miałyśmy 14 kropelek vigantolu
      dziennie. Terz przez kilka miesięcy chodziłyśmy co 2 tygodnie an kontrole
      główki. Weronika miała tez robione badania krwii. Teraz Weronika ma 5 miesiecy
      i na ostatniej kontroli wyszło, ze główka jest juz w porzadku i juz przyjmuje
      tylko 3 kropelki dziennie.
    • sylawoj Re: prosze podzielcie sie swoimi doswiadczeniami- 13.10.06, 13:29
      Hej, nie przejmuj sie wszystko bedzie dobrze, ale farmaceutka ma racje. Moja
      corka 4,5 miesiaca miala brac 5 kropli ale na szczescie zaczelam dociekac
      troche, poczytalam na necie i skonsultowalam z innym lekarzem i okazalo sie, ze
      dawka dla niemowlecia do pol roku to jendka kropla - 400. i np. tego devikap
      powinno sie podawac 6 razy w tygodniu po jednej kropli. Nadmiar jest niestety
      gorszy niz niedobor. Wiec po prostu skonsultuj to z innym lekarzem ktory jest
      na biezaco z medycznymi opracowaniami. Pozdrawiam
    • aga55jaga Re: prosze podzielcie sie swoimi doswiadczeniami- 13.10.06, 14:42
      dziewczyny mają rację. Miękka główka nie jest wyznacznikiem krzywicy. Tę mogą
      stwierdzić dopiero badania w tymi kierunku. Ja mam córkę po przedawkowaniu D3,
      bo pani doktor duże ciemię się nie podobało w 12 m zycia! Teraz jak o tym
      pomyślę to bym tę babę zjadła!!!! Ale wtedy głupia matka wierzyłam
      bezgranicznie lekarzom. Córka ma 6 lat - zgrubienie na żeberku w okolicy
      piersi, i wadę postawy przez tę deformację wrrrr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja