Uszy - nic juz nie wiem...

16.10.06, 21:02
Właściwie już nie wiem zupełnie, co mam myśleć.
Julek po raz pierwszy ma chore uszy. Zaczęło sie w poprzednia niedzielę. A w
łaściwie jeszcze sporo wcześniej, bo walczyliśmy z długotrwałym katarem,
który podleczył sie Bactrimem i Młody poszedł na tydzień do przedszkola. I
zaraz potem te uszy. W ambulatorium dostał Zinnat. Prawie 4 dni była
gorączka, przy każdym wzroście płacz, że uszy bolą. Wpuszczaliśmy też krople
Otinum. Po tych 4 dniach troche choróbsko przygasło, w piątek poszliśmy do
naszej pediatry. I ona... przedłużyła Zinnat (do 10 dni, czyli do środy). I
odstawiła krople. A dzis znów bolą Młodego uszy, gorączka dochodzi do 38, jak
zadzwoniłam do pediatry, to kazała podawać WIEKSZA dawkę Zinnatu do środy.
Ręce mi opadłysad
Nie bardzo stać mnie na prywatne wizyty. Udało mi sie umówić laryngologa na
środę w przychodni prywatnej, która ma umowy z NFZ. Dobrze, że mamy
skierowanie ważne. Na poprzedniej wizycie zdiagnozowała III migdałka, ale
radziła poczekać, bo wtedy jeszcze żadnych problemów nie było. To było przed
przedszkolem i Młody w ogóle nie chorował przedtem zbytnio. A odkąd poszedł
do przedszkola, to koszmar...
Buuu, niech mnie ktoś pocieszy...
    • konkie76 Re: Uszy - nic juz nie wiem... 16.10.06, 21:17
      Zrółb badania w kierunku mukoplazmy, to taka bakteria, córka mojej znajomej tez
      miał ciągle chore uszy na zmianę z gardłem .Jak wyleczyli małą z tej bakterii
      to wszystko przeszło.
    • gyokuro Re: Uszy - nic juz nie wiem... 16.10.06, 21:17
      A chiałam dodac jeszcze, że byłam naprawdę dobrego zdania o tej naszej
      pediatrzesad
      Stwierdziła dziś przez telefon, że zapalenie ucha to wirusowe, a antybiotyk to
      na nadkażenia bakteryjne. Ale zielony katar, który Młody wysmarkuje nic ją nie
      obszedł. I na ten katar Zinnat tez nie ma nic do powiedzenia...
      • konkie76 Re: Uszy - nic juz nie wiem... 16.10.06, 21:23
        sorry, ta bakteria to mykoplazma (nie mukoplazma), zrób koniecznie badanie w
        tym kierunku. Pobiora małej krew i wtedy zobaczysz, bo jeżeli ma ta bakterię, a
        Ty jej nie wyeliminujesz to dziecko będzie maiło cały czas nawracajace
        choróbska.
    • brzo5 Re: Uszy - nic juz nie wiem... 16.10.06, 21:22
      No niestety tak to jest z przedszkolem.Mój synek przedtem chorował bardzo
      rzadko, a odkąd jest przedszkolakiem choruje co ok. 2 miesiące. Zwłaszcza te
      pierwsze infekcje były długie i trudne do wyleczenia. A teraz jest coraz
      lepiej. W końcu przedszkole to siedlisko bakterii i wirusów ale gdzieś musi
      nabrać odporności.Zresztą lekaże mówią że przedszkolaki mogą łapać do ok. 7
      infekcji w ciągu roku. A propos mój mały też ma trzeciego migdała i na razie
      czekamy, sama nie wiem na co, bo laryngolog jeszcze nic nie zdecydował.
Pełna wersja