pia_
21.10.06, 18:27
U córki 3 tyg temu stwierdzono zapalenie tchawicy, dostała Summamed, później
odnowiła się jeszcze alergia i dostała leki wziewne oraz singulair i xyzal.
Alergia się wyciszyła, ale kaszel i to niestety mokry pozostał. Najgorzej
kaszle po wysiłu (bieganie, skakanie, śpiew), trochę więcej rano i wieczorem,
czasami jest atak w nocy. W ciagu dnia jest raczej spokój. Badana była już 3
krotnie i płuca i oskrzela są czyste, dostała jeszcze w momencie kiedy więcej
kaszlała i pojawił się znowu katar - actifed. Zrobiłam jej wymaz w kierunku
chlamydii metodą genetyczną, ale wynik będzie dopiero w przyszłą środę.
Cholera, dziecko rozpiera energia, nie gorączkowało, pediatra uważa, że jest
zdrowa jak ryba, ale ten kaszel jest okropny - pewnie i tak odeślą mi dziecko
z przedszkola, kiedy zacznie tak "cudnie" rychać. Czy przy chlamydii możliwy
jest taki mokry kaszel, czy tylko suchy? Co to u licha może być, jeśli jest
mokry kasze, to znaczy, że w oskrzelach pozostaje wydzielina - jak się tego
pozbyć?