gronkowiec złocisty u 5 mczniaka

24.10.06, 12:05
witajcie mamysmile
coz moze znaczyc obecnosc tegoz gronkowca w kale 5 mcznej dziewczynki?? nie
wiem jeszcze ile go wyhodowano, ale na pewno jestsad czym to moze grozic ??
mala ogolnie ma sie ok, jest na piersi, ma luzne kupki, ale tak podobno moze
byc u dzieci piersiowych...badanie robilismy poniewaz 3 razy miała smużki
krwi w stolcu...
ach, jak sie wali to wszystko sad u syna wczoraj wyszlo białko w moczu i mamy
natychmiast isc do nefrologasad buuuuu
pozdrawiam!!
    • olaolika Re: gronkowiec złocisty u 5 mczniaka 24.10.06, 12:14
      Jezeli gronkowiec nie daje objawow nie leczy sie go, jesli natomiast dziecko ma
      jakies dolegliwosci to nalezy go leczyc albo antybiotykiem(jesli robilas
      badanie kalu to powinnas dostac atybiogram czyli wykaz antybiotykow jakimi
      mozna leczyc tego gronkowca)albo autoszczepionka (jednak autoszczepionka leczy
      sie wieksze dzieci).
      Moja corka ma 2 lata i ma gronkowca, u nas objawem sa luzne kupki,leczylismy ja
      baktrimem ale niestety nie pomogl, niedlugo czeka nas ponowna wizyta u pediatry.
      • mag2004 Re: gronkowiec złocisty u 5 mczniaka 24.10.06, 22:10
        dzieki za odpowiedzsmile u nas z objawow sa wodniste stolce i krew co jakis czas.
        z tym, ze z tymi kupkami to sama nie wiem, bo Ula jest na piersi a piersiowe
        dzieci podobno moga miec luzne kupki...i to troche nam fałszuje obraz...zobacze
        ile go wyhodowali i wtedy zobaczymy co z nim zrobic...
        dzieki smile
        pozdrawiam !!
        • caixa Re: gronkowiec złocisty u 5 mczniaka 25.10.06, 08:55
          nie sugeruj sie tym, że karmisz piersią. właśnie z tego powodu u mojej córci
          lekarka zaniedbała objawy: po skończeniu przez córę 2 miesiąca w kupce (bardzo
          rzadkiej i częstej) pojawiły się smużki krwi. lekarka stwierdziła, że to
          uczulenie na cytrusy, potem białko, potem wszystko inne... nie przepisała nawet
          badania kału!!! ja głupia wierzyłam i po kolei odstawiałam z diety
          prawdopodobne alergeny... i tak trwało to kilka tygodni, pani doktor
          przepisywała lakcid i inne leki na brzuszek i nic... w końcu poszłam po rozum
          do głowy, ile można czekac z takimi objawami??? zrobiłam prywatnie wszystkie
          możliwe badania i wyszły bakterie w kupce: klebsiella pneumoniae i gronkowiec
          złocisty!!! nie będę opisywała tu złości na lekarkę i na siebie przy okazji.
          oczywiście wylądowałyśmy w szpitalu, tam miała antybiotyki dożylnie, po
          szpitalu było jeszcze gorzej, okazało się że objawy nie ustąpiły!!! do
          kolejnego szpitala : tam się okazało że w poprzednim szpitalu wyleczono jej
          gronkowca, ale zarażono ją innym szczepem tego świństwa!!! i w końcu mądry
          lekarz po obejrzeniu kupki stwierdził że jest to nietolerancja laktozy i trzeba
          zastosować nutramigen, bo jeśli szkodzi laktoza, to bakterie będą się rozwijać,
          bo jelitka nie trawią tego i krwawią! w końcu przeszło po wielu mękach!! w
          sumie trwało to chyba 2 miesiące i 3 antybiotyki byy zastosowane.
          piszę o tym wszystkim, żeby dziewczyny nie popełniły podobnego błedu jak ja.
          niby byłyśmy pod stałą opieką pediatry przez ten okres, ale ślepo wierzyłam tej
          niedouczonej lekarce, która nie miała za grosz wyobraźni, żeby nawet nie
          przepisać badań. druga rzecz: unikajcie jak możecie szpitali, bo stamtąd
          najwięcej bakterii łapią dzieciaczki i to bakterii bardzo groźnych dla tak
          małego organizmu.
          bardzo dobrze że zrobiłaś badanie, będzie przynajmniej wiadomo czym leczyć
          dzieciaczka. jeśli chodzi o sam gronkowiec to oprócz tych widocznych objawów,
          na szczęście nic więcej nie spowodował w organiźmie mojej córci, choć była dużo
          mniejsza od twojego maleństwa.
          jesli to możliwe to lecz dzieciaczka w domu, zamawiajcie pielęgniarkę na
          zastrzyki, bo pewnie takie dostanie.
          życzę zdrówka
          • mag2004 Re: gronkowiec złocisty u 5 mczniaka 25.10.06, 09:31
            bardzo Wam dziękuję za rady!!!! tak sobie myslę, ze ten gronek to moze ze
            szpitala, bo Ula lezała w szpitalu na zapl.oskrzeli jak miała 2 mcesad ja
            oczywiscie tez do wczoraj byłam na diecie bezmlecznej, bo lekarka od razu
            zrzuciła te kupki na alergię...
            czyli radzisz zeby nie isc do szpitala gdyby cos ????
            • mag2004 Re: gronkowiec złocisty u 5 mczniaka 25.10.06, 12:27
              mam wyniki, a wiec gronka mamy na 2+, czy cos z tym robic ???
              • caixa Re: gronkowiec złocisty u 5 mczniaka 25.10.06, 14:24
                mag 2004 jeśli chodzi o to czy iść do spzitala to twoja decyzja i lekarza. ja
                żałuję każdego dnia w szpitalu, bo zamiast pomóc to zaszkodził niestety
                (napisałam wyżej). nie wiem do końca co oznacza że gronkowiec jest na 2+, u
                mnie takiego oznaczenia nie było, możesz określić jakoś inaczej? w każdym razie
                idź koniecznie do lekarza z wynikiem, może wystarczy tylko bactrim albo
                zastrzyki i wtedy będziecie w domku. szkoda iść do szpitala,dziecko też źle
                znosi obce miejsce a skoro mówisz że była już dzidzia leczona w szpitalu to na
                bank ma gronkowca stamtąd!!! ja przeżyłam to samo. to nie koniec świata, ale
                wyleczyć trzeba.
                pozdrawiam
                • mag2004 Re: gronkowiec złocisty u 5 mczniaka 25.10.06, 21:25
                  bylsmy u lekarza i Ula dostała Bactrim przez 7 dni oraz probiotyki, po 2 tyg.
                  mamy zrobic kontrolny posiew i wtedy mam nadzieje ze juz gronka nie bedziewink
                  na szczescie lekarka szpitala nawet nie proponowaławink
                  pozdrawiam i dziękujęsmile
                  • kaasik4 Re: gronkowiec złocisty u 5 mczniaka 26.10.06, 00:30
                    U mojego synka wykryto gronkowca gdy miał 2 tyg. Była to pamiątka ze szpitala.
                    (Syneczek był mniej odporny bo urodził się w 36 tyg)Zaniepokoiło mnie, że synek
                    przez tydzień w ogóle nie przybył na wadze. U mojego dziecka objawem gronkowca
                    był również niewinny pryszczyk, który zrobił mu się na rączce. Drugą rączkę
                    synek wyraźnie oszczędzał i nagle przestał nią poruszać. Okazało się, że
                    gronkowiec umieścił się w stawie. Skierowano nas do szpitala, ponieważ sparawa
                    wyglądała poważnie. Kubuś miał nieco podyższone ob.okazało się, w krostce na
                    ręce jest ropa i jest to czyrak. Bardzo szybko został on przekłuty a materiał
                    został pobrany do badań. Z tego zrobiono antybiogram aby ustalić na jakie
                    antybiotyki ta bakteria jest wrażliwa. Lekarka zdecydowała jednak wcześniej
                    podać antybiotyk(na posiew się czeka). Reakcja organizmu była natychmiastowa.
                    Już następnego dnia synek wyjął sobie rączkę ze specjalnego unieruchomienia,
                    które założono mu w szpitalu smile Wymachiwał pięknie rączkami.Po wynikach posiewu
                    okazało się, że antybiotyk był już na początku świetnie dobrany. Potem już było
                    tylko lepiej. Synek pięknie zaczął przybywać na wadze. Miał prześwietlenie
                    stawu aby zobaczyć czy bakteria nie narobiła szkód. Wszystkie wyniki wyszły
                    idealnie i ob szybciutko spadło. W szpitalu na oddziale chirurgii dziecięcej
                    buliśmy przez 2 tyg aby dokończyć terapię antybiotykową. Ranka po ukłuciu
                    pięknie się zagoiła i byliśmy jednokrotnie na kontroli ale okazało się, iż nie
                    musimy więcej przyjeżdżać. Jak mi powiedziano bakteria musiała być bardzo
                    wcześnie wykryta. Nie muszę chyba dodawać jak bardzo się bałam. Trzeba być
                    bardzo ostrożnym, szczególnie gdy chodzi o tak małe dzieci.Na pewno będzie
                    dobrze. pozdrawiam
                    • kaasik4 Re: gronkowiec złocisty u 5 mczniaka 26.10.06, 00:33
                      Zapomniałam dodać, że synek ma teraz 3 miesiące i wszystko jest ok.
                    • malgorzata.dudziec Re: gronkowiec złocisty u 5 mczniaka 14.02.07, 00:38
                      Kochani,
                      w kwietniu 2006r. urodzilam moje upragnione dziecie w warszawskim szpitalu Sw
                      Zofii na ul. Zelaznej.Porod zakonczyl sie cesarskim cieciem,w 5 dobie wyszlismy
                      ze szpitala,w 8 dobie dziecku zaczely bardzo ropiec oczy, pojawilismy sie w
                      przychodni przy wyzej wymienionym szpitalu istwierdzono ze dziecko ma pewnie
                      zapalenie spojowek, dano nam Tobrex ktory zaognil jeszczebardziej
                      oczka,udalismy sie do okulistki a nastepnie wykonalismy posiewy z noska i oczu
                      i okazalo sie ze naszego synka zarazono bardzo oporna bakteria. W tym jakze
                      wspanialym i slawnym szpitalu (Tak sie ocywiscie reklamuj) Naszemu Dziecku Dano
                      w Prezencie z Okazji Narodzin bardzo niebezpieczna i trudna do wyleczenia
                      bakterie a mianowicie GRONKOWCA ZLOCISTEGO MRSA.
                      Przez ostattnie miesiace nikt nam nie umial pomoc z tej kwestii, jak sie pozbyc
                      tego swinstwa z tak mlodziutkiego organizmu,ostatnio otrzymalismy wiele
                      wsparcia ze strony osob ktore mialay lub maja taki problem (forum Dar Zycia).
                      APELUJE do osob, ktore rodzily w tym szpitalu aby bacznie obserwowaly swoje
                      maluchy, jesli maja czeste zakazenia drog oddechowych, sapki, katarki,
                      ropiejace oczka,plaesniawki,gojace sie ranki jak np. trudno-gojace odparzenia,
                      prosze koniecznie zrobcie szczegolowe badania i posiewy z
                      antybiogramem.Sprawdzcie czy rowniez Wasze dzieciaczki nie zostaly zarazone ta
                      bakteria, docieraja do nas informacje ze nie jestesmy jedyni ktorzy wyszli ze
                      szpitala z takim obciazeniem.
                      Jezeli macie wokol siebie kogos kto rodzil w tym szpitalu, koniecznie
                      przekazcie im ta informacje, mam nadzieje ze pomoze to wielu rodzicom ustrzec
                      sie szukania przyczyn chorob swojego dziecka tam gdzie ich nie ma, gronkowiec
                      bardzo znacznie oslabia odpornosc u dziecka.Jezeli jest ktos na forum kto ma
                      podobny problem prosze o kontakt na priva.
                      malgorzata.dudziec@onet.pl
          • malgorzata.dudziec Re: gronkowiec złocisty u 5 mczniaka 14.02.07, 00:44
            napisz prosze do mnie na priva
            malgorzata.dudziec@onet.pl.

            Mojego dziecka nikt nie hcialleczyc przez ost 9 mieisiecy.wszyscy to ignorowali
            a dzieciak sie meczyl,mial te wszystkie objawy , malo tego wykonalam posiew z
            oczu i noska i maly mial tam gronkowca MRSA
    • jagoda9999 Re: gronkowiec złocisty u 5 mczniaka 26.10.06, 07:48
      My dostaliśmy antybiotyk. Przeszło, a po tygodniu gronkowiec wrócił.
Pełna wersja