antonina_74
24.10.06, 12:07
W czwartek wybieramy się do ortopedy ale chciałam spytać czy ktoś miał
podobny problem bo snują mi się po głowie czarne myśli z dystrofią i wózkiem
inwalidzkim w tle

Mój siedmiolatek nigdy nie miał problemów ortopedycznych poza koślawymi
kolanami które się wyprostowały w wieku ok. 5 lat. Ma obecnie lekką nadwagę
którą staramy się zlikwidować racjonalną dietą. Mniej więcej od wakacji
zaczął stawiać jedną stopę wyraźnie do środka i utykać na jedną nogę. Widać
to wyraźniej w adidasach niż w sandałach. Ponadto narzeka na ból nóg przy
chodzeniu (chodzimy dużo i codziennie), i przy schodzeniu po schodach -
twierdzi że boli go jedna goleń, nad stawem skokowym). Zaczął schodzić po
schodach jak małe dziecko (z dostawianiem jednej stopy do drugiej) bo mówi że
jak schodzi "normalnie" to go boli noga. Trochę to bagatelizowaliśmy bo to
dziecko które lubi histeryzować i nie raz już lądował w izbie przyjęć
szpitala z zatwardzeniem albo na rentgenie z siniakiem. Ale chyba problem
jest, stąd decyzja o wizycie u lekarza.
czy ktoś z was miał tego rodzaju objawy u dziecka? ja na razie jestem
przerażona że to jakaś dystrofia czy inna ciężka choroba choć oczywiście wiem
że może być 10000 powodów.
Na co ortopeda powinien zwrócić uwagę na wizycie? O co powinnam pytać -
badania, cwiczenia, buty?