kotek100
26.10.06, 10:37
Mój synek ma stulejkę, 2 miesiące smarowałam mu siusiczka maścią sterydową,
ale na ostatniej wizycie w poniedziałek chirurg kazał położyć małego na stole
zabiegowym i bez jakiejś rozmowy ze mną-ściągnął cały napletek mojemu
synkowi, co bardzo go bolało, bo łzy i krzyk były niesamowite-prawie
zemdlałam, tak się zdenerwowałam. Teraz mój synek płacze jak ma zrobić
siusiu, zauważyłam, że nawet wstrzymuje mocz, bo go boli jak siusia. Nawet
nie da sobie dotknąć siusiaka. Od dziś mam mu ściągać napletek i znów
smarować maścią, ale nie wyobrażam sobie tego, bo jest cały czerwony i z
pewnością go boli. Poradźcie drogie mamy, co robić?