dzidka33
31.10.06, 19:50
Synek ma 8 miesięcy, od dwóch choruje i bierze antybiotyki ale zawsze jadł
względnie. Od kilku dni na każdą łyżeczkę zaciska buzię odwraca się i
dosłownie walczy. W czasie choroby nagle i radykalnie "rzucił " pierś. Mleka
sztucznego nie znał i nie chce z butelki. Lekarz mówi że wydzielina która
spływa mu z noska do gardła powoduje , żę nie odczuwa on głodu. Jesteśmy w
trakcie leczenia. Wariuję z niepokoju. Mały bierze też żelazo bo ma niedobór
a tu taka niechęć do jedzenia. Czy dziecko może się nieświadomie zagłodzić?
Czy to przejdzie?