Skąd się bierze alergia?

IP: *.* 15.03.01, 21:20
Kiedyś problem alergii nie istniał. Obecnie większość dzieci rodzi się z alergią. Co wpływa na rozwój alergii, jakie jest Wasze zdanie.\nInteresuje mnie to również z tego względu, że jestem w 20 tygodniu ciąży i chciałabym ustrzec mojego dziecko przed alergią.\nNa szczęście ja i mój mąż nie mamy z tym problemu, podobno ma na to wpływ czynnik genetyczny.
    • Gość edziecko: Iza Re: Skąd się bierze alergia? IP: *.* 19.03.01, 10:55
      My też nie mieliśmy alergii i myślałam, że moja córka będzie od niej "wolna". Jednak jest inaczej.\n\nPowinnaś: jak najdłużej karmić piersią i UNIKAĆ (już w czasie ciąży i w czasie karmienia piersią) alergizujących pokarmów (lub jadać z rozsądkiem): czekolady, pomarańczy, truskawek, orzeszków i na litość boską nie opijać się mlekiem (nadmiar wszystkiego może wywołać alergię na dany pokarm).\n\nAlergia jest chorobą spowodowaną przez cywilizację.\nTak na chłopski rozum: Organizm zaczyna się bronić przed wieloma czynnikami, które do tej pory tolerował i które mu nie szkodziły, ale co się dziwić, że "głupieje", w powietrzu fruwają coraz bardziej szkodliwe opary, do produkcji jedzenia stosuje się coraz więcej chemii, żeby ładnie pachniały, smakowały, wyglądały i mogły leżeć jak najdłużej na półkach (poczytaj skład zwykłych biszkoptów lub innych produktów), do uprawy warzyw też coś dodają (nie wnikam co), w sklepie nie znajdziesz robaczywej marchwi czy "parchatych" jabłek. ITD
    • Gość edziecko: Kinga Re: Skąd się bierze alergia? IP: *.* 20.03.01, 16:24
      Czynnik genetyczny warunkuje skłonności do alergii. Ja i mój mąż jesteśmy "alergikami pokarmowymi", tymczasem mój syn uczulony jest na kurz i wiele środków czystości:proszki, mydła itp.\nZgadzam się z Izą, że duży wpływ na rozwój tego świństwa ma zanieczyszczenie środowiska, jednak nie jest prawdą, że kiedyś problem alergii nie istniał. Ja po 28 latach życia dowiedziałam się, że upiornie swędzące rany na policzkach, w zgięciach kolan itd., które pamiętam jako jeden z nielicznych koszmarów dzieciństwa, to była zwykła skaza białkowa. Tylko wtedy nikt na to nie wpadł, pojono mnie znienawidzonym mlekiem, "bo zdrowo", a kolejni lekarze prześcigali się w leczeniu mnie na najgorsze choróbska, z grzybicą, świerzbem itp. włącznie. Oczywiście bezskutecznie.\nZ drugiej strony-karmienie piersią też niekoniecznie uchroni dziecko, dieta matki tym bardziej. Oczywiście, uważać trzeba, tylko nie daj się zwariować, bo można doprowadzić drogą eliminacji do tego, że będziesz piła czystą wodę, zagryzając ją marchewką albo burakami, a dziecko będzie całe wysypane. Są skrajne przypadki, niestety, głupie jabłka mogą uczulać.......\nJako alergiczka-matka 15-miesięcznego alergika, mogę cię jednak pocieszyć: z tym da się żyć, tylko trzeba się tego nauczyć i spotkać mądrego, dobrego pediatrę-alergologa. Życzę zdrowia i nie myśl już teraz o kłopotach.
    • Gość edziecko: jojo Re: Ska˛d sie˛ bierze alergia? IP: *.* 20.04.01, 10:29
      moje dziecko jest uczulone na wszystko, i wszyscy lekarze, znachorzy, homeopaci, bioenergoterapeuci mowia zgodnie, ze czynniki sa dwa: geny i totalnie zanieczyszcone srodowisko naturalne. jezeli wiec ty nie jestes na nic uczulona (i nigdy, nawet w dziecinstwie nie bylas i nie byl nikt z Twojej bliskiej i dalekiej rodziny) to masz 50% szansy na zdrowe dziecko. To przerazajace ale wbrew pozorom z alergia daje sie zyc, karm piersia, unikaj alergenow a wprowadzajac prokarmy stale zapomnij o sloiczkach i kaszkach instant - to tez bardzo zle wplywa na dzieci. Do codziennego kupowania warzyw i gotowania normalnej kaszy kukurydzianej czy ryzu basmati mozna sie przyzwyczaic. i zrezygnuj z cukru i bialej maki - odciazysz w ten sposob swoja trzustke jednoczesnie nie obciazajac trzustki malenstwa - to podobno bardzo wazne. dobrze robi soczewica i totalna ilosc wszystkich zielonych warzyw. Ja niestety popelnilam blad - zbyt wczesnie odstawilam malego od piersi ale jakos sobie radzimy. Jest lepiej. Zycze dobrej ciazy i bardzo zdrowego malens
      • Gość edziecko: Kinga Re: Ska˛d sie˛ bierze alergia? IP: *.* 29.04.01, 10:55
        Jojo droga.Wszystko to brzmi bardzo prosto... Mój mały z warzyw i owoców toleruje marchew, ziemniaki, buraki, jabłka. Z mięsa-jedynie indyk. Super wchodzi mu mleczna kaszka instant, którą tak źle oceniłaś, a kompletnie nie toleruje mleka, za to uwielbia jogurty, serki. O kurzu i chemii pisałam wcześniej. Dojdziesz do ładu? Ja usiłuję i żyję, ale początki zawsze są fatalne, szczególnie szukanie przyczyn kolejnej wysypki lub rozwolnienia. U nas sprawa jest tym bardziej skomplikowana, że to, co było alergrnem pół roku temu już nim nie jest, ale w to miejsce wskoczyła pietruszka, kalafior itd. Każdego dnia po posiłku zastanawiam się, jaki będzie jego finał-wysypka, nieciekawa kupa, czy wszystko OK. Co do kaszy kukurydzianej i innych zdrowych żeczy o których pisałaś-podaj kilka przepisów, jak to przygotować, bo moje dziecko ma odruch wymiotny po pierwszym kęsie. Z góry dzięki. Kinga
        • Gość edziecko: Kinga Re: Ska˛d sie˛ bierze alergia? IP: *.* 29.04.01, 10:56
          Wstrętny internet!!!! Sorry, miało być RZECZY oczywiście
        • Gość edziecko: janka Re: Ska˛d sie˛ bierze alergia? do Kingi IP: *.* 07.05.01, 10:15
          no coz... moge powiedziec, ze mam szczescie bo moj syn je wszystko, nawet gdy sok z jagod rozciencze mu woda po kalafiorze to tez to wypije wiec na wszelki wypadek ja jego zarcia nie probuje. mam nadzieje, ze z wiekiem mu to nie przejdzie - co do wysypek i roznych alergenow mam to samo - tez z niecierpliwoscia czekam czy go wysypie, czy dostanie parchow na twarzy itd... kasza kukurydziana super prosto - pol filizanki kaszy, zalac poltorek filizanki wody i gotowac na malym ogniu, gdy woda wrze mieszac jeszcze przez piec minut (mieszac bo sie moze przypalic) i gotowe. dosypywalam do tego pietruszke ale niestety zaczelo malego wywsypywac. po za tym przeczytalam, ze lepiej nie mieszac ziaren z jarzynami bo do trawienia jednego i drugiego potrzebne sa inne enzymy i jak sie to miesza to maly brzuszek glupieje. i rzeczywiscie odkad rozdzielam pozilki zbozowe od jarzynowych jest jakby troche lepiej. ryz lepszy od kaszy bo ma wiecej dobrych rzeczy w sobie - ryz brazowy lub basmati - nigdy bialy - ten nie ma nic - po prostu zapychacz. ryz gotuje tak jak kasze tylko troche dluzej. jarzyny gotuje na bardzo malej ilosci wody tak zeby te wode takze uzyc wiec bardziej dusze i podprazam, dziubie widelcem i juz. mam kilka zestawow - brokol z kabaczkiem lub cukinia, buraki z fasoloa, soczewica ze szparagami. nie wiem co jeszcze moglabym Ci napisac... jakby co
          • Gość edziecko: jojo Re: Ska˛d sie˛ bierze alergia? do Kingi IP: *.* 07.05.01, 10:17
            zapomnialam przelogowac kolezanke, ktora korzysta z mojego komputera bo jej padl, w kazdym razie tamten list jest ode mnie, janeczka tez walczy z alergia ale nie wierzy w zdrowe zywienie i znachorow, wlasnie sie tu smieje nade mna.... i tez pozdrawia..
      • Gość edziecko: Mela Re: Ska˛d sie˛ bierze alergia? IP: *.* 02.05.01, 08:09
        Dlaczego według Ciebie nie należy używać słoiczków i kaszek instant? Przy pierwszej córce nie używałam, ma osiem lat i niestety nadal jest uczulona na prawie wszystko! Przy karmieniu drugiej używam, z przekonaniem że to zdrowe (przebadane, brak zanieczyszczeń itd). Chwytam się już wszystkiego, żeby chociaż młodsza nie męczyła się tak jak starsza, która nie może zjeść kawałka chleba czy białego sera. Jakikolwiek wyjazd jest ogromnym problemem.Ponawiam gorącą prośbę o namiar na chińskiego lekarza. Może on pomoże (probowałam już wszystkiego, niestety tylko dieta przynosi rezultaty).Pozdrawiam!
        • Gość edziecko: jojo Re: Ska˛d sie˛ bierze alergia? do Meli IP: *.* 07.05.01, 11:22
          Kaszki instant sa strasznie przetworzone i nie zawieraja zbyt wiele naturalnych skladnikow typu wapn, bialko etc. Nie wymyslilam tego sama . co do chinskich lekarzy to nie sa chinczycy tylko polacy praktykujacy chinska medycyne, maxowi pomogli troche, lepsze rezultaty daje homeopatia polaczona z bioenergoterapia - tutaj widze powazne postepy. ale dam ci wszystkie namiary, ktore mam.Magda Wdowiak - bylam umowiona na wizyte do niej na 23 maja ale chyba zrezygnuje wiec jezeli chcesz tam pojsc daj szybko znac, zadzwonie i przepisze swoje nazwisko na twoje, 23 maja, 12.30 ul. wilcza 71 m. 7 tel. 6216897. na wizyte czeka sie ponad miesiac dlatego ci proponuje przepisanie.dr Romanowska - urocza pani ktora wychowala siedmioro dzieci i sposob w jaki bada dziecko jest naprawde ujmujacy - ona kazala mi odstawic mieso i soje dzieki czemu max zaczal wygladac jak czlowiek. niestety byl zbyt maly, zeby pic ziola - podstawe chinskiej medycyny. mozesz zadzwonic i podagac tel. 6337095.no i homeopata i bioenergo czyli pan waldek tel. 8394861oczywiscie kazde takie leczenie trwa, nic nie zmieni sie w ciagu kilku dni. pan waldek po kilku seansach z maxem stwierdzil, ze za dziewiec miesiecy wszystko powinno byc juz dobrze. jest lepiej po miesiacu wiec chyba zaczynam w to wierzyc. a normalni lekarze, no coz... dieta eliminacyjna dzieki ktorej moj syn moglby jesc tylko kabaczki z brokulami - urosl by jak dab... dlatego zaczelam szukac. i jeszcze cos - ziemniaki gotuj tylko w mundurkach, dopiero po ugotowaniu obieraj cieniutko i unikaj gotowanej marchewki - strasznie podnosi poziom cukru a tym samym obciaza trzustke i tak nadwerezona przez alergie. oczywiscie takie alternatywne metody leczenia wymagaja przestawienia wlasnej swiadomosci, spojrzenia na jedzenie z zupelnie innej strony... mnie na przyklad zamurowalo gdy dowiedzialam sie jak duzo wapnia maja jarzyny i ze jest ono lepiej przyswajalne niz to z mleka. zycze powodzenia i jakbys chciala wiedziec cos wiecej zadzwon 501134917 albo napisz maila go
          • Gość edziecko: muraska Re: Skąd się bierze alergia? do Jojo IP: *.* 07.05.01, 11:49
            interesuje mnie leczenie u bioterapeutyskąd wziąć namiary na "rzetelnych", żeby nie trafić na szarlatana
            • Gość edziecko: jojo Re: Ska˛d sie˛ bierze alergia? do Jojo IP: *.* 07.05.01, 12:19
              mysle, ze przede wszystkim pytac ludzi, co im bylo i co im jest teraz. poza tym chyba wazne jest tak zwane leczenie konstytucyjne - to znaczy, ze plama na szyi nie jest tylko plama na szyi - jest wynikiem oslabionej trzustki, apodyktycznej matki, nadmiaru slonca i czegos jeszcze i czegos jeszcze. i na poczatek dobry bioenergo oczyszcza organizm, zanim sie tego nie zrobi nie ma mowy, zeby cos naprawde wyleczyc, mozna to jedynie zepchnac gdzies wglab. polecam pana waldka - on jest z warszawy ale moze zna kogos z Twoich okolic. jego telefon jest gdzies w postach. pozdra
    • Gość edziecko: agata Re: Skąd się bierze alergia? IP: *.* 20.04.01, 11:31
      Spotkałam się również z opinią, że alergia stała się dużym problemem społecznym przez zbyt rygorystyczną higienę. Organizmy są mniej odporne na czynniki zewnętrzne przez to, że są wyjaławiane codziennymi kąpielami, sterylnym otoczeniem, nadużywaniem antybiotyków itp. Obecnie raczej odchodzi się od tego (np. 15 lat temu w poradniku dot. karmienia piersią zalecano każdorazowe mycie piersi wodą z mydłem i przecieranie roztworem kwasu bornego a mycie rąk przed każdym wzięciem dziecka na ręce). Higiena przybrała bardziej "ludzki" wymiar, nie ma już także takiej bezgranicznej wiary w antybiotyki. Ale wszelkie zjawiska w populacji kształtują się latami, ich skutki można obserwować po upływie długiego czasu. Dlatego być może nasze dzieci zbierają żniwo. Rzeczywiście zanieczyszczenie środowiska może mieć (i pewnie ma) duży wpływ na częstość występowania alergii, ale w połączeniu z coraz niższą odpornością organizmów jest to tym bardziej prawdopodobne.Nie mam specjalnie zdania, czy jest to teoria słuszna, czy nie. Powtarzam zdanie mojego pediatry.
    • Gość edziecko: Marta, mama Marysi Re: Skąd się bierze alergia? IP: *.* 28.04.01, 20:09
      Podobno czasem alergia pojawia się lub nasila na tle nerwowym. Dziecko (dorosły zresztą też) przeżywa stres, w domu dzieje się coś niedobrego i bęc. Oczywiście do tego dochodzą te pozostałe czynniki, o ktorych pisałyście...
    • Gość edziecko: Yoda Re: Skąd się bierze alergia? IP: *.* 03.05.01, 22:10
      Slowem Grazyno droga, jesli ty jestes zdrowa i zdrowego masz mężą, tonajlepiej nie myśl w ogole o tym, bo juz czynnikow pomagajacych alergii wymieniono tyle, ze wszystkie dzici powinny byc chore. Moje dzieci sa tymi szczesciarzami, ze nie maja alergii, poza jakimis epizodami w stylu oliwka Johnsona i to tylko jak byly bardzo male. A ja, jako niepoprawna matka, zajadalam sie mandarynkami wraz z serkiem Danio, pilam na zapas Cole, opychalam sie czekolada. Da sie z tym zyc co komu pisane, tego nie ominie......
Pełna wersja