Wysoki poziom estrogenu u 2latki i torbielki na..

09.11.06, 10:57
Witam
CZy są tu mamy małych dziewczynek z problemem nadmiaru etrogenu i
wystepowania torbielek na jajnikach. Maiłayśmy robione kilkakrotne USG -
torbielki wciąż w tym samym rozmiarze poza tym wszysko ok w badaniu. Czeka
nas rezonans magnetyczny - podejrzenie torbieli na przysadce mózgowej.
Czy ktoś miał lub ma podobny problem?
pozdr
G
    • bona5 Re: Wysoki poziom estrogenu u 2latki i torbielki 09.11.06, 13:33
      moja córka też miała torbiele. Jak miała 3 miesiące bardzo płakała pediatria
      twierdził że to kolka, a jednak się pomyliła bo omało nie straciłabym jej.
      Miała już zapalenie otrzewnej i oczywiscie jeden jajnik do usunięcia. Więc
      kontroluj często czy one nie rosną a poza tym to mi lekarz powiedział że
      torbiele mają to do siebie że dzisiaj są małe a jutro już mogą być duże
      • gonzia Re: Wysoki poziom estrogenu u 2latki i torbielki 09.11.06, 14:51
        A w jakim wieku jest teraz Twoja córka. Czy ten jajnik jej usunięto??? CZy
        skarzyła się na bóle brzuszka jak już umiała komunikować swoje odczucia?
    • karolcia111 Re: Wysoki poziom estrogenu u 2latki i torbielki 10.11.06, 10:32
      u nast też były torbielki na jajnikach, do tego powiększone piersi. Po
      odstawieniu drobiu, jajek powili wraciło do normy. piersi sa ok, w usg jajników
      torbielki się dużo zmniejszyły. obyło się od leczenia. ostatnie kontrolne usg w
      maju. Mam nadzieje że już torbielek nie będzie. Dziecko było pod opieką
      ginekologa dziecięcego w CZD w międzylesiu. Na moje pocieszenie lakarka
      powiedziałą że tak moze być u dziewczynek do 3 roku życia że to jest jeszcze tzw
      poporodowe.
      • bona5 Re: Wysoki poziom estrogenu u 2latki i torbielki 10.11.06, 11:22
        Moja córunia ma teraz 8 miesięcy. Jest bez jednego jajnika, a ten drugi
        kontrolujemy. Torbiele mogą się wchłonąć, ale i też mogą rosnąć. Miała zrobione
        wszystkie badania na hormony i jest ok, więc już sama nie wiem z czego to się
        robi. A co do objawów to płakała że nie szło jej w żaden sposób uspokoić i
        bardzo pręzyła brzuszek, szybko więc pojechaliśmy do pediatry i wtedy się
        zaczło. Skierowanie do szpitala jednego, później skierowali nas do Centrum
        Matki i Dziecka w Katowicach, tam postawili diagnoze że jest bardzo duży
        torbiel i na drugi dzień miała operację.
Pełna wersja