kłopot z ubieraniem

IP: *.* 04.06.01, 10:53
Mam roczna córkę, moja mała jest bardzo ruchliwym malcem, zaczyna chodzić.Od kilku dni mam wielki klopot z ubieraniem jej po kompieli, nie potrafie jaj zmusic aby sie połozyła tak jak dawniej, tylko stoi, muszę ją trzymać jedna ręką a druga wycierać i ubierać, nie jest to łatwe poniewaz mała się bardzo wierci i wszystko ja interesuje oprócz stroju. Konczy sie na wielkim płaczu. Aby troche ją uspokoić przerywam ubieranie, a ona wtedy bardzo szybo mi ucieka i nie daje sie złapac aby kontynuowac ubieranie, bo znowu płacze i to bardzo! Boję się ze sie przeziębi tym raczkowaniem po podłodzenie nieubrana. CO mam robić?
    • Gość edziecko: Rexi Re: kłopot z ubieraniem IP: *.* 04.06.01, 11:21
      Mój roczny synek już od dawna przy ubieraniu robi wielką awanturę, a szczególnie po kąpieli. Ostatnio trochę się uspokoił, ale nadal marudzi. Nic na to nie poradzisz, po prostu przeczekaj i tyle i się nie przejmuj. Pa pa
      • Gość edziecko: agata Re: kłopot z ubieraniem IP: *.* 04.06.01, 15:08
        Wiecie co, mój Szymek też nie cierpi ubierania po kąpieli. Ale ukazuje to w uroczy sposób: po prostu się bardzo mocno przytula. Uwielbia, jak jest goły, przytulić się do mnie (stojąc na przewijaku) i żebym go głaskała po pleckach. Ja to bardzo chętnie robię, ale przecież w końcu trzeba się ubrać, a on nie i nie! ;)
        • Gość edziecko: elik Re: kłopot z ubieraniem IP: *.* 07.06.01, 10:54
          Witajcie w klubie. Nasz Kasiulek też nieznosi się ubierać po kąpieli. W wanience siedziałą by chyba godzinami. Ma 16 miesięcy , czyli jak sie domyslacie położyć się nie da od dawna. Natomiast od jakiś dwóch miesięcy drze się po kąpieli w niebogosy. Już zaczynałam się zastanawiać czy to normalne, alewidzę że tak. Kąpiemy ja oboje z mężem, zresztą tak jest od początku, bo zawsze była wiercipięta. Ostatnio jednak już przy wyjmowaniu z wanienki jest krzyk. Potem ledwo zdążę ją wytrzeć ręcznikiem już się wierci i płacze. Ostatnio dawałam jej cysia siedząc w łazience a w tym czasie mąż smarował małą oliwką lub kremem( mała ma suchą skórę z powodu alergii. Ostatnio zaczęliśmy ją stawiać na podłodze , na dywaniku przed nią klapa od kibelka i na niej zabawki - te aktualnie na topie, bo inne nie pomagają - gorzej jak akurat nie chce stać tylko sobie posiedzieć na podłodze. Wiadomo terakota jest zimna , a Małą miała niedawno zapalenie pęcherza. Zdaje się że mamy dzieci o silnych charakterkach , hi ,hi a w dodatku uwielbiające kąpiel. A może by tak na basen. Pozdrowienai
    • Gość edziecko: Wika Re: kłopot z ubieraniem IP: *.* 07.06.01, 11:41
      ten sam problem - przy przebieraniu czy przewijaniu nie moge malej utrzymac ale mam na nia sposob po prostu daje jej do reki jakas rzecz zabawke ksiazeczke - czasami dopiero przy pilocie sie uspokaja ale wtedy moge ja przebrac a ona lezy spokojnie - a jak chce zalozyc bluzeczke to sama przeklada sobie z raczki do raczki to co tam ma i przynajmniej nie placze :)
      • Gość edziecko: Rexi Re: kłopot z ubieraniem IP: *.* 07.06.01, 21:01
        Wiecie, co na mojego malucha działa hipnotyzująco od paru miesięcy? Jak go przewijam to kładę na nim pudelko z hustevzkami Pampersa. On się nim bawi, wyciąga mi husteczki, ale jest spokojny. Dziwie się, że mu się jeszcze to nie opatrzyło. A może się przyzwyczaił?Ale podczas ubierania na spacer, czy po kąpieli, to już nie działa...
Pełna wersja