Gość edziecko: pati
IP: *.*
04.06.01, 10:53
Mam roczna córkę, moja mała jest bardzo ruchliwym malcem, zaczyna chodzić.Od kilku dni mam wielki klopot z ubieraniem jej po kompieli, nie potrafie jaj zmusic aby sie połozyła tak jak dawniej, tylko stoi, muszę ją trzymać jedna ręką a druga wycierać i ubierać, nie jest to łatwe poniewaz mała się bardzo wierci i wszystko ja interesuje oprócz stroju. Konczy sie na wielkim płaczu. Aby troche ją uspokoić przerywam ubieranie, a ona wtedy bardzo szybo mi ucieka i nie daje sie złapac aby kontynuowac ubieranie, bo znowu płacze i to bardzo! Boję się ze sie przeziębi tym raczkowaniem po podłodzenie nieubrana. CO mam robić?