wczesne siadanie i chodzenie

IP: *.* 10.09.01, 11:28
CześćMam 3 miesięcznego synka, który próbuje siadać, a trzymany za ręce staje na nóżki :what:, doradźcie mi czy to nie za wcześni i czy mu nie zaszkodzi, bo słyszałam sprzeczne opinie i nie wiem co robić. Może jakaś mama miała podobnie rozwijające się dziecko.Zgóry dziękuję za wszelkie podpowiedziDominika
    • Gość edziecko: guest Re: wczesne siadanie i chodzenie IP: *.* 10.09.01, 14:30
      Ja nigdy nie pomagałam swojemu dziecku w siadaniu i chodzeniu wychodząc z założenia , że najpierw jego kości muszą być na tyle silne aby przeniosły obciążenie ciężrem ciała. Jeśli chodzi o wstawanie, to zbyt wczesne może prowadzić do deformacji stawów biodrowych, przy siadaniu chodzi o utrzymanie prostego kręgosłupa. Dlatego lepiej nie "pomagać" dziecku w takich wyczynach , bo można mu wyrządzić niedźwiedzią przysługę. A jeśli samo o własnych siłach siada i wstaje to widać ma już kościeć odpowiednio mocny.
    • Gość edziecko: guest Re: wczesne siadanie i chodzenie IP: *.* 10.09.01, 14:54
      Witam.......Mam trzymiesieczna coreczke i ona uwielbia pozycje siedzaca.Mam takze bardzo wiele watpliwosci. Staram sie nie pomagac Jej podnosic,jednak placze w pozycji lezacej a uspakaja sie niesiona w pozycji siedzacej. Ja nie przeszkadzam Jej ale i nie pomagam.Czekam na rozwoj wydarzen.Dorsi
    • Gość edziecko: guest Re: wczesne siadanie i chodzenie IP: *.* 10.09.01, 15:09
      Nie martw się skutkami, bo przecież do niczego synka nie zmuszasz ani nie nakłaniasz. Jak mu się nudzi w "przyzwoitej" pozycji najwyżej dawaj mu dużo różnych rzeczy do rączek, żeby rozwijał tez sprawnośc manualną :-). Moja córka rozwijała się ruchowo szybko - stawała przy szczebelkach na pół roczku, itp. ale jeszcze mieściła sie w normie, natomiast jedna moja ciocia (jedna z czwórki rodzeństwa) - o zgrozo - siedziała sama w wieku 4 miesięcy, chodziła samodzielnie jak miała 9 itp. Nie jest to przykład do naśladowania dla naszych dzieci oczywiście, ale mogę cię zapewnić, że cioci nic się nie stało, jest do dziś zdrowa i prosta. Bywają dzieci silniejsze, lżejsze, bardziej niecierpliwe i niespokojne od innych. Ważne żeby inicjatywa wychodziła od dziecka a nie od dorosłych.
    • Gość edziecko: guest Re: wczesne siadanie i chodzenie IP: *.* 11.09.01, 21:09
      Pamiętajcie jednak, że dziecko musi przejść wszystkie fazy rozwojowe po koleipełzanie, czorakowanie, dopiero potem chodzenie.Udowodniono już dawno, że ma to ogromny wpływ na jego rozwój, w przyszłości koncentrację (pelzanie i czworkaowanie dotlenia) Zgadzam sie, że nic na siłę ale sadzanie tak małego dziecka lub wstawianie do różnego rodzaju chodzików - to wygoda dla matek ale nic dobrego dla dzieci
      • Gość edziecko: guest Re: wczesne siadanie i chodzenie IP: *.* 12.09.01, 12:12
        Moj 5 - miesięczny synek chętnie by siedział (gdyby tylko umiał...) natomiast nie zdradza chęci do przekręcania się z brzuszka na plecy i odwrotnie. Jednakże nie raz zetknęłam się z opinią, że nie wszystkie dzieci przechodzą wszystkie "książkowe" stadia rozwoju, omijając je i rozwijając się wspaniale we własnym tempie. Tak więc nie do końca jest prawdą, że dzieci muszą zaliczyć wszelkie opisywane etapy rozwoju - bąble (na szczęściesmile) nie czytają mądrych książek, które my, mamy, traktujemy często jak wyrocznię.
    • Gość edziecko: guest Re: wczesne siadanie i chodzenie IP: *.* 12.09.01, 21:01
      Przed kilkoma dniami napisalam o tym problemie na "nmiemowlę".Moja córeczka ma 3 mies.i też chce już siedzieć.Natalia
    • Gość edziecko: guest Re: wczesne siadanie i chodzenie IP: *.* 13.09.01, 22:45
      Witam mamy szybko siadających dzieci.Jakiś miesiac temu byłam u lekarza ze swoim synkiem który głowę ciągnął do góry aż robił się czerwony i gdy sił mu zabrakło opadał tylko na pół chwili. Opowiedziałam o tym lekarce która skrzyczała mnie że pomagam synkowi siadać. Musi Pani z nim ćwiczyć ale pod żadnym pozorem proszę go nie sadzać - usłyszałam.Tymczasem usłyszałam historię mojego dzieciństwa : w wieku 4 miesięcy sama siedziałam a w wieku 9 chodziłam. Wszyscy zwracali mojej mamie uwagę /zresztą ona nie omieszkała początkowo mi zwracać uwagi/, że marnuje dzieciaka.Jestem zdrowa kości mam silne i kręgosłup w porządku.Ostatnio czytałam że dziecko gdy nie jest gotowe będzie składało się w scyzoryk i nic z siedzenia nie będzie.Mój synek siedzi sam,ale jestem jeszcze troszkę ostrożna i w razie czego okładam go poduchami. Bardzo pomocny okazał się leżaczek firmy PRObaby, można malucha przypiąć pasami i regulować oparcie/całkowicie leżąca pozycja do całkowitego siedzenia /w Gdańsku kupiłam w Akpolu na Jaśkowej Dolinieok. 80 zł.Mój synek wczoraj skończył 4 miesiące.Pozdrawiam DorciaPozdrawiam Dorcia
    • Gość edziecko: guest Re: wczesne siadanie i chodzenie IP: *.* 15.09.01, 18:12
      No właśnie Dorcia to nie jest moja ciocia, o której pisałam, a wyczyny takie same :-). No więc są takie dzieci po prostu. Mamo Michała - ja nigdy nie raczkowałam, prędko stanęłam na nogi i są dzieci które nigdy nie wpadają na pomysł, by się tak właśnie poruszać. A niczego mi nie brakuje (no może prócz choćby minimalnych zdolności prowadzenia samochodu :-( )
Inne wątki na temat:
Pełna wersja