roxanna1336
13.11.06, 15:57
Moj 6 letnie synek zachorowal , miał goraczke i wysypkę na ciele, bolało go gardło . W sobote poszłam z nim na ostry dyzur , miałam wielkie szczęscie , ,że był tam pediatra . Diagnoza kompletnie zwaliła mnie z nóg SZKARLATYNA . Ostatni raz kiedy słyszałam o tej chorobie bylo to podczas czytania książki :""Ania z Zielonego Wzgórza "" Myslałam ,że na tą chorobe dzieci już nie choruja . Synek dostał penicyline i inne leki . Z niedowierzaniem zamówiłam dzis wizyte domowa , aby skonsultowac tą diagnoze , okazało sie ,że to JEDNAK szkarlatyna . Lekarka powiedziała mi ,że po 10 latach nieobecności tej choroby w tym roku mają wysyp dzieci chorych na tą chorobę . Mieszkam niedaleko naszej wschodniej granicy , podobno ta choroba przywędrowała do nas z tamtąd . Czy w innych miastach tez spotkałyście sie z tą chorobą ??