Czy powinnam sie martwic?

IP: *.* 17.10.01, 16:12
Hej,wreszcie, po 9 miesiacach oczekiwania urodzila sie nasza coreczka. Malutka jest sliczna, a swiat pierwszy raz zobaczyla 1 pazdziernika o 20.40. Wazyla 3400g i miala 56cm wzrostu. Lekarz ocenil ja na 10 pkt Apgar.Mam jednak maly problem - Emilka od urodzenia przekrzywia glowke na jedna strone (tzn. jesli sie ja polozy na brzuszku lub pleckach, albo trzyma "pod pleckami" w czasie kapieli, to ta nieszczesna glowka zawsze jest skrecona tak, ze mala patrzy sie w prawo). Czy powinnam sie tym martwic, czy moze inne dzieci tez tak mialy. Dodam, ze coreczka nie lubi w ogole lezec na brzuszku (wytrzymuje jakies 4-5 minut i zaczyna plakac). Glowke prubije podnosic, ale rzadko i tylko na chwilke, bo szybciutko jej opada.Prosze, napiszcie jak to bylo u Waszych dzieci, bo jestem juz gotowa umawiac sie z mala do neurologa - strasznie sie boje czy wszystko z nia z porzadku.Pozdrawiam serdecznie,Ania i Emilka (dzis 16 dni)
    • Gość edziecko: guest Re: Czy powinnam sie martwic? IP: *.* 17.10.01, 17:48
      Aniu,z tego, co sie orientuje, przekrzywianie glowki w jedna strone ma wiele dzieci. Kiedys nasze babcie kladly woreczek np. z jakas kasza, zeby dziecko glowki nie przekrzywialo.Ostatnio zas modne jest leczenie przez neurologow - ale chyba nie przejmuj sie tak od razu i uwazaj, bo niektorzy lubia wyciagac pieniazki. Z mojego doswiadczenia (Krzys tez tak robil) to z czasem, kiedy dziecko mozna juz bardziej zainteresowac grzechotkami, mozna temu dopomoc.Moze jest to zbyt chaotyczne, ale nie martw sie przede wszystkim i w ogole to gratuluje!
    • Gość edziecko: guest Re: Czy powinnam sie martwic? IP: *.* 17.10.01, 18:08
      Aniu, martwić się za bardzo napewno nie powinnaś, ale do lekarza na wszelki wypadek się udaj. To fakt, że większość niemowląt przekrzywia główkę i wynika to z ułożenia płodu w macicy (moja córka też to miała). Ale może to też być tzw. kręcz, który wymaga trochę więcej zachodu. Nie będę tu się wymądrzać bo nie jestem lekarzem, a o tym kręczu usłyszałam od kolegi, który ma obecnie 3-miesięcznego bobasa. Jego mama zauważyła na szyjce malca małą wypustkę i to jest właśnie takie małe zwyrodnienie które przeszkadza dziecku odwracać główkę. Odpowiednie masaże całkowicie pomagają.
    • Gość edziecko: guest Re: Czy powinnam sie martwic? IP: *.* 17.10.01, 18:16
      Cześć. ja też urodziłam się 1 października i do tego w niedzielę. Jestem więc straszliwie leniwa. Może jest coś w całej tej astrologii i Twojej córeczce nie za bardzo się chce obracać główkę. Myślę, że kolorowe wabiki ją rozruszają (znam to po sobie), ale na wszelki wypadek poradź się pediatry. Pozdrawiam Wasz szczególnie gorąco. Magda m. Paulinki
    • Gość edziecko: guest Re: Czy powinnam sie martwic? IP: *.* 17.10.01, 20:09
      Cześć. Myślę,że od razu nie musisz się martwic ale poobserwój córcię. Czy potrafi swobodnie przekręcić glowę w drugą strone , ew. czy przy probie przekrecenia jej główki przez ciebie nie protestuje. Jesli nie ma problemów, to pewnie jest wszystko OK. Wszystkie dzieci preferują którąś stronę. Ja miałam też ten proble z moją , obecnie półroczną Olą. Też głównie układała głową na prawą stronę, szczególnie we śnie, a ja trochę to zlekceważyłam i po jakimś czasie doszło do spłaszczenia główki po prawej stronie, a to powodowało, że główka sama się przekręcała przez sen na ten bok. Skończyło się tym, że musieliśmy pamiętać, żeby wszelkie atrakcje były po lewej stronie łóżeczka, ale były też do tego masaże i ćwiczenia. Pozdrawiam, BeataW
      • Gość edziecko: guest Re: Czy powinnam sie martwic? IP: *.* 18.10.01, 07:01
        Ile ja sie tym nadenerwowalam. Dzieci tak maja i to dosyc dlugo.Mnie rehabilitant poradzil aby1.Zmieniac jej pozycje w lozeczku ( czasem jest upatre i dalej patrzy w swoja strone)2. Dziecko odwraca glowke w strone swiatla (okna), ustawic lampke( moje dziecko przy zmianie pieluszki, wieczorem, zawsze sie w nia gapilo.)3. Wiazac czapeczke na szyi po bokach tak aby to wiazanie przeszkadzalo.4. Zmieniac pozycje przy karmienu.5. Ukladac na boczku, pod plecy zrolowany kocyk, aby nie powrocila na plasko.6. Zasada dwa razy w lewo, raz w prawo zalezy od strony na ktora lubi glowke odwracac. Moje dziecko patrzylo potem w druga strone i musialam korygowac na odwrot.Potem jak juz sama siedziala glowka nadal byla lewoskretna, a potem to juz samo przeszlo.Glowke zawsze miala ksztaltna.
        • Gość edziecko: guest Re: Czy powinnam sie martwic? IP: *.* 18.10.01, 10:53
          Chciałabym także dodać swoje trzy grosze, bo temat znam z własnego, matczynego doświadczenia, a poza tym pojawia się on czasami w listach do doktora Albrechta. Prawdą jest, że dziecko nie powinno trzymać głowy ciągle w jedną stronę. Czasem rzeczywiście konieczna jest wizyta u neurologa, bo takie ułożenie ciała może być jednym z objawów dziecięcego porażenia mózgowego. Nie jest to jednak wtedy objaw odosobniony, ale jeden z wielu objawów porażenia. Nie sądzę więc, żebyśmy mieli tutaj do czynienia z czymś takim. Córeczka jest jeszcze tak malutka, że jest to raczej skutek ułożenia wewnątrz brzucha. Nie powinnaś jednak sprawy zaniedbać, bo takie ułożenie wejdzie dziecku z nawyk i potem już bardzo trudno będzie je nakłonić do zmiany pozycji. Póki więc jeszcze czas staraj się podchodzić do córeczki zawsze z drugiej strony, ustawić łóżeczko tak, aby światło padało z lewej strony i tam układać zabawki. Nie należy jednak na siłę przekręcać główki, bo tak naprawdę nie chodzi o to, żeby głowę odwrócić ze strony prawej na lewą, tylko o to, zeby nakłonić malucha do trzymania jej prosto i swobodnego przekręcania z jednej strony na drugą. Główka niemowlęcia jest niestety bardzo miękka, więc łatwo się odkształca i staje sie po prostu spłaszczona z jednej strony. Pomijając jednak względy estetyczne, z czasem dochodzi do przykurczu szyi, który trzeba likwidować stosując rehabilitację. W skrajnych przypadkach może być nawet konieczny zabieg operacyjny. Żeby więc nie robić sobie kłopotu ( a tym bardziej dziecku) warto z tym walczyć od początku. Ja zauważyłam problem dopiero kiedy moja najmłodsza córka miała trzy miesiące i było potem z tym niezłe zamieszanie.PozdrawiamOlga Niecikowska
    • Gość edziecko: guest Re: Czy powinnam sie martwic? IP: *.* 17.10.01, 20:41
      Ja odpowiedziałam na Twój post w kat. Niemowlę więc jeśli chcesz poczytać zajrzyj tam
    • Gość edziecko: guest Re: Czy powinnam sie martwic? IP: *.* 18.10.01, 06:55
      Ja tak miałam z dwojgiem dzieci. Córcia patrzyła sie w prawo, preferowała tez moja lewa piers, w końcu karmiłam,ją ponad rok jedna piersia, czasami w nocy oszukiwałam druga i 2 razy ściagałam z drugiej. Bawiłam sie też w masowanie szyi, ale był przy tym taki wrzask...Teraz córa ma 4.5 roku i nie ma jakichś następstw, jednakowo głowę obraca.U synka p. dr zauważyła, że woli lewą stroną i mówiła, żeby go stymulować w prawą, on oczywiscie i tak wybierał lewa, co wiecej na początu wolał jeść z prawej piersi(no bo przecież lewa była wyssana przez siostrę :-)). Teraz po 16 miesiącach o wszystkim zapomnieliśmy i jest ok.Zachęcaj malą do patrzenia w druga stronę, wieszaj kolorowe bujaki itp. jesli trzeba kładż małą w dzien odwrotnie w łóżeczku, może druga strona jest bardziej interesująca i znowu tam popatrzy, życzę małej duuuużo zdrówka.Acha, moje też nie dały sie położyc na brzuchu, i tez był wrzask, a teraz same wybierają tę pozycję do spania.Miśka
    • Gość edziecko: guest Re: Czy powinnam sie martwic? IP: *.* 18.10.01, 11:22
      Na podnoszenie główki leżąc na brzuszku to chyba jeszcze za wcześnie! Mój synuś też nie lubił leżeć na brzuszku, zresztą rzadko go tak kładłam, gdy był w tym wieku.EWA
    • Gość edziecko: guest Re: Czy powinnam sie martwic? IP: *.* 18.10.01, 14:21
      Witaj Aniu!Ja trochę z innej beczki - ale nie mogłam się powstrzymać...Mam na imię Ania, a 22 miesięce temu urodziła się moja córeczka... Emilka.Oczywiście obie pozdrawiamy Was serdecznie i mam nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży.Anna
    • Gość edziecko: guest Re: Czy powinnam sie martwic? IP: *.* 18.10.01, 17:01
      Serdecznie dziekuje za wszystkie porady.Na razie zrezygnowalam z neurologa, skonsultuje sie poki co z pediatra Emilki (chociaz do tej pory zaden z lekarzy, ktorzy ja ogladali, a bylo ich sporo, szczegolnie w szpitalu, nic nie mowil na temat tej nieszczesnej glowki), no i zobacze co powie ortopeda, do ktorego jestesmy umowione na 5 listopada.Pozdrawiam serdecznie,Ania (nieco uspokojona) i Emilka (ktora spi, nieswiadoma niczego ;) )
    • Gość edziecko: guest Re: Czy powinnam sie martwic? IP: *.* 19.10.01, 07:06
      Aniu ! Prawdopodobnie jest to krecz szyjny - nierowne napiecie miesni szyi po kazdej ze stron. Potwierdzi ci to pediatra, albo nawet polozna mogla to zauwazyc. U nas tak bylo, stwierdzila to polozna, lekarz potwierdzil, ale pediatra a nie neurolog. Masowalam maluszkowi ten przykurczony miesien , 3-5x dziennie, po ok5 min. Poza tym przestawialam lózeczko, zeby patrzyl w druga strone - mozna klasc dziecko w lozeczko odwrotnie. Przeszlo po jakims czasie, nie pamietam jednak jak dlugo to trwalo. Warto tez, zeby lekarz pediatra to potwierdzil.PozdrowionkaGoska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja