Gość edziecko: guest
IP: *.*
22.10.01, 12:21
Czesć!Mam pytanie do mam, które miały/mają kamienie w woreczku żółciowym. Otóż wyszło że mam ich "liczne i drobne, ułożone wzdłóż ujscia worecza żółciowego". Nic mi kompletnie na razie na szczęscie nie dolega w związku z tym. Ale internista "polecił" usunąć cały woreczek. I tu pytanie czy tylko moja internistka ma tak sredniowieczne metody?????Przecież oprócz skalpela i laparoskopi czyli usunięcia woreczka, można jeszcze brać leki na "rozpuszczenie" kamieni, albo "rozbić" je ultradzwiękeim czy nie wiem jak to fachowo się nazywa. Proszę was o pomoc, czy z waszego doswiadczenia wynika żeby wziąc się za to teraz, czy dać sobie spokój, czy zacząc leczyć czy usunąć. Miałyscie podobny problem?Marta