czyszczenie ząbków - a co z karmieniem piersia w nocy

IP: *.* 15.11.01, 09:12
Drogie eMamy,Moja Natalka ma obecnie 8 miesięcy i właśnie wyszedł jej pierwszy ząbek. Czytałam we wcześniejszych postach jak dbać o ząbki, przecierać je po jedzeniu gazikiem i broń Boże nie dawać w nocy butelki ze słodkim sokiem lub mlekiem. A jak jest w przypadku karmienia piersią ? Moja Mała wieczorem usypia tylko z cycusiem w buzi, a w nocy budzi się kilka razy i też mnie podjada. Wszelkie czyszczenie ząbków po takim jedzeniu rozbudziło by ją na nowo, a i tak wstaję rano do pracy pół przytomna. Czy nocne karmienie piersią szkodzi ząbkom ? Wiem, że pokarm kobiecy ma działanie bakteriostatyczne (np. goi popękane brodawki. Może nie szkodzi tak ząbkom jak mleko sztuczne czy soczki ? Co wy na to (zwłaszcza interesują mnie opinie mam-dentystek ale nie tylko).Pozdrawiam serdecznieBasia mama Natalki
    • Gość edziecko: guest Re: czyszczenie ząbków - a co z karmieniem piersia w nocy IP: *.* 15.11.01, 10:58
      Cześć!Niepopadajmy w przesadę!Myj dziecku ząbki i dziąsełka po wieczornej kąpieli, a potem rano i wszystko będzie ok! No i pamiętaj o podawaniu fluoru!Jeżeli masz jakieś pytania z tej dziedziny to czekam!Pozdrawiam
    • Gość edziecko: guest Re: czyszczenie ząbków - a co z karmieniem piersia w nocy IP: *.* 15.11.01, 13:52
      Cześć!Karmiłam synka przez prawie dwa lata. Jak miał zasnąć, to tylko przy piersi, budził się w nocy i też był karmiony. Ząbki miał myte pastą od ok. 7 m-ca, podawałam mu fluor, po myciu nie dawałam mu nic do jedzenia i picia oprócz mojego mleka, a i tak po skończeniu przez niego roczku pojawiła się próchnica. Ząbki były lapisowane (to chyba tak się nazywa). Dentysta, u którego go leczę nie wykluczył, że do próchnicy przyczyniło się właśnie nocne karmienie.Pozdrowienia,Marzena B.
      • Gość edziecko: guest Re: czyszczenie ząbków - a co z karmieniem piersia w nocy IP: *.* 15.11.01, 16:56
        Cześć!Pewnie, że to niewykluczone ale nie zawsze tak musi być, Moje córcia ma 3 latka i do dzisiaj wypija w nocy butlę mleka , a mimo to ząbki ma zdrowe. Wszystko niestety leży w genach!Acha zabezpieczenie zębow warstwą fluoru to lakowanie,ktore za jakiś czas trzeba powtórzyć!Pozdrawiam!
      • Gość edziecko: guest Re: czyszczenie ząbków - a co z karmieniem piersia w nocy IP: *.* 16.11.01, 23:40
        Nie przejmowalabym sie specjalnie wplywem karmienia piersia w nocy na prochnice (sama wykarmiam wlasnie druga pocieche). Bo jesli dziecko tego potrzebuje, to czy mamy jakas alternatywe? Nie znalazlam nigdzie zadnej publikacji na temat kariogennosci pokarmu kobiecego, ale wydaje mi sie, ze nasze mleczko pod wzgledem zdolnosci powodowania prochnicy do piet nie dorasta sztucznym slodzonym mieszankom i soczkom. W koncu karmienie nocne kiedys sie skonczy, wazne jest, zeby w zamian nie wprowadzac obyczaju podawania herbatek, soczkow czy mieszanek z butelki. Cennym nawykiem wydaje sie byc przyzwyczajenie dziecka, ze po wieczornym myciu zebow moze pic tylko wode (przegotowana, mineralna, zaleznie od wieku). A zastosowac to mozemy dopiero u dzieci, ktore juz "odpadly" od cyca. Tak mi sie wydaje, jako mamie.
        • Gość edziecko: guest Re: czyszczenie ząbków - do Kasi IP: *.* 17.11.01, 12:30
          Kasiu, jakbyś miała czas to napisz, jakie leki podawane w ciąży psują zęby matki i dziecka.Ja po ciązy miałam ruinę w buzi. Jaśkowi wychodzą czarne ząbki(on nie brał żelaza-ja tak)-oczywiście je lakujemy. Myję mu ząbki, przeraża mnie fakt, że taki mały, a już są plamy na zębach... Co będzie dalej? Bardzo w ciąży chorowałam i przyjmowałam najróżniejsze leki. czy wpływ mają te moczopędne-miałam wodonercze-słyszałam,iż leki moczopędne odwapniają. Co robić teraz no i co sądzisz o Zymafluorze.
          • Gość edziecko: guest Re: czyszczenie ząbków - do Kasi IP: *.* 17.11.01, 23:22
            tak naprawde najgorsza slawe maja antybiotyki - tetracykliny, ale od wiekow nikt ich nie podaje kobetom w ciazy i malym dzieciom (mam nadzieje). Preparaty zelaza zazywane przez mame nie maja wplywu negatywnego na zabki dziecka. Trudno mi na odleglosc diagnozowac, dlaczego zabki Twojego synka wygladaja jak wygladaja. To, co mozesz zrobic, to dbac o higiene jamy ustnej dziecka, o odpowiednie nawyki dietetyczne (zadnej butelki do zasypiania!), oraz warto unikac sytuacji, w ktorych moglabys podzielic sie swoimi bakteriami prochnicotworczymi z dzieckiem, czyli nie oblizywac smoczka, lyzeczki dziecka, etc. Nasze bakterie i tak kolonizuja jame ustna naszych pociech wkrotce po urodzeniu, ale po co zaraz czestowac tymi najpaskudniejszymi? Co do zymafluoru, to ja podaje moim dzieciom. Spytaj sie swojego stomatologa, bo dawka zalezy od stezenia fluoru w wodzie i powietrzu w Twoim regionie. I czy przypadkiem te problemy z zabkami Jasia nie sa wynikiem fluorozy, czyli nadmiaru fluoru?
            • Gość edziecko: guest Re: czyszczenie ząbków - do Kasi IP: *.* 19.11.01, 11:14
              Dzięki Kasiu!Leki brałam przerózne-jestem alergikiem, często chorowałam, więc mnóstwo leków nie działa. Ładowali, co się dało, bo dziecko nie kangur i gdybym ja poszła do Bozi, to dziecko w moim brzuchu razen ze mną. Oczywiście smoczków nie oblizuję i nie oblizywałam, ale zobaczyłam, jak robi to teściowa, myślałam,że zawału dostanę.Gdy powiedziałam o tym mężowi, stwierdził, że przesadzam, bo wszyscy oblizują smoczki!!! Ale na ten temat trzeba by kiedyś przeznaczyć więcej czasu i miejsca. Butelką też nie karmiłam-tylko piersią. Zostają więc te wredne leki albo rzeczywiście przedawkowanie fluoru... Stokrotne dzieki.
    • Gość edziecko: guest Re: czyszczenie ząbków - a co z karmieniem piersia w nocy IP: *.* 15.11.01, 17:02
      Nie jestem stomatologiem ale ostatnio byłam u tego lekarza i między innym zadałam takie pytanie.Mam 10 miesięcznego synka, podaję mu Zymafluor od 6 miesiąca i przemywam gazikiem ząbki po jedzeniu,stomatolog stwierdził,że póki jest to w nocy mój pokarm a nie butla nie powinno się dziać nic złego.Pozdrawiam Podulka
      • Gość edziecko: guest Re: czyszczenie ząbków - a co z karmieniem piersia w nocy IP: *.* 16.11.01, 09:22
        Dziewczyny najważniejsza jest profilaktyka!!!Myjcie ząbki swoim maluszkom dwa, a przynajmniej raz dziennie (pasta bez fluoru dopóki maluch połyka pastę); podawajcie fluor w zalecanych dla waszego rejonu dawkach ; ograniczcie słodycze raz na pół roku zgłoście sie do stomatologa na przegląd. Małe przebarwienia próchnicze można jeszcze bezboleśnie zalakować i oszczędzić dziecku "borowania".Pewnie , że stosowanie sie do tych reguł nie daje Wam gwarancji że próchnica niezaatakuje!Ale tak jak pisalam wcześniej po części to sprawa genów! Niestety!Pozdrawiam
        • Gość edziecko: guest Re: czyszczenie ząbków - a co z karmieniem piersia w nocy IP: *.* 16.11.01, 09:48
          Wiecie jaka przede wszystkim jest różnica między butelką a piersią? Mleko z butelki "oblewa ząbki" przy ssaniu i dlatego mają duży kontakt z cukrem mlecznym, a pierś przy ssaniu jest wciągana znacznie bardziej do środka i uciskana głeboko językiem (no bo każdy wie, że technika ssania jest zupełnie inna) i kontakt ząbków z mlekiem jest znacznie mniejszy. W mojej i męża rodzinie wszystkie dzieci karmione piersią w nocy mają zdrowe zęby, w każdym razie teraz, bo nie wiadomo co będzie w wieku szkolnym. A to że zawsze winne są głównie geny to prawda: mój brat jako dziecko uciekał od szczoteczki na kilometr i nie przypilnowany nie mył zębów całymi dniami, a mimo tego jak parę lat temu zawitał jakims cudem profilaktycznie do dentysty to usłyszał tylko, że tak zdrowych zębów jeszcze w tym gabinecie nie było. Ja myję zęby regularnie, ale za to od dziecka kocham słodycze i też się na dentystyczne problemy nie uskarżam. Oczywiście nie namawiam do naśladowania :-) , ale chyba coś w tym jest że prowadząc całą tą profilaktykę, szorując, "fluorując" i odstawiając słodycze toczymy tylko walkę z tym co niekorzystnego mamy zapisane w genach lub wspieramy to, co mamy zapisane korzystnego :-).
        • Gość edziecko: guest Re: czyszczenie ząbków - a co z karmieniem piersia w nocy IP: *.* 16.11.01, 14:43
          Aniu! Ładnie to napisałaś:"chyba coś w tym jest że prowadząc całą tą profilaktykę, szorując, "fluorując" i odstawiając słodycze toczymy tylko walkę z tym co niekorzystnego mamy zapisane w genach lub wspieramy to, co mamy zapisane korzystnego"Szczera prawda!Jak odziedziszysz sklonności do próchnicy to i tak nic nie pomoże ale z drugiej strony napewno nie zaszkodzi! :-)Pozdrawiam :hello:
Pełna wersja