Gość edziecko: guest
IP: *.*
04.12.01, 12:45
Czym moga byc spowodowane wymioty u rocznego dziecka, ktore nie jadlo absolutnie nic podejrzanego?Poprzedniej nocy Kacperek zle spal (co sie prawie w ogole nie zdarza), mial nabrzmialy brzuszek i prezyl nozki. Nie dal sie dotknac gdy chcialam mu pomasowac brzuszek i plakal jak zwierzatko...W koncu zaaplikowalam mu czopek glicerynowy i zrobil zalegla kupke (zalegla bo nie robil w ciagu dnia).Ale w nocy poplakiwal jeszcze.Teraz niania dzwoni i mowi, ze ladnie zjadl I i II sniadanie a potem zamiast spac (byl zmeczony po nocy) strasznie plakal a jak wziela go na rece- zwymiotowal obficie... To tez w ogole mu sie wczesniej nie zdarzalo - nawet nie ulewal prawie nigdy...Teraz spi, chyba mu ulzylo.A mi jest smutno bo jestem w pracy a nie przy nim.I nie wiem co mu jest...Dzis na obiadek zamiast zupki dostanie kaszka ryzowa, do podryzania biszkopciki albo sucharki i herbatke do picia. Moze taka dietka mu pomoze...Aha! Caly czas wierci piastka w buzi - podejrzewam, ze ida zeby trzonowe (siekacze juz ma od 4m-cy), ale czy zabkowanie ma cos wspolnego z dolegliwosciami brzucha?Maly nie ma temperatury..Czy macie jakies rady dla mnie?Bardzo