Moja córka nie je i chudnie...

17.11.06, 18:58
Być może podobny problem był już poruszany na forum, jestem jednak tutaj po
raz pierwszy i szukając w archiwum nie znalazłam odpowiedzi na moje
pytania...Moja córka ma 2 latka i od początku swego życia niewiele jadła. W
ostatnim czasie jest jednak wręcz tragicznie.Przez ostatnie trzy tygodnie
Oliwia chorowała, najpierw była przeziębiona, potem miała zapalenie jamy
ustnej i teraz znowu jest przeziębiona (do tej pory nie chorowała tak jak
obecnie). Mój problem polega na tym, że córka straciła apetyt. Przed choroba
ważyła 11kg, teraz waży 9kg. Na widok jedzenia dostaje histerii,nie chce
jeść nawet swoich ulubionych potraw. W ciągu całego dnia zjada tylko jogurt i
czasem pije sok. Bardzo proszę o radę, co mam robić. Mieszkam w Wielkiej
Brytanii. Mój angielski jest niezbyt dobry, może powinnam zrobić dziecku
jakieś badania?proszę o radę. Może ktoś zna jakieś sposoby zachęcenia dziecka
do jedzenia.
    • maretta111 Re: Moja córka nie je i chudnie... 17.11.06, 19:18
      Też mam 2-latkę i też martwię sie, bo niedługo bilans, a ona jakoś tak słabo
      przybiera na wadze. Jednak pamiętam, że był taki okres u starszego, że nie
      chciał jeść. Robiłam mu wyniki, dałam jakieś leki na apatyt i minęło, teraz
      krzyczy jak chce jeść.
      • anmala Re: Moja córka nie je i chudnie... 17.11.06, 19:35
        A ktos tak dokładnie ogladał i badał dziecko. Może ją coś boli, ty się nią
        zajmujesz w ciagu dnia czy ktoś inny? To może być wiele rzeczy. Może zacznij od
        morfologii i poziomu żelaza, OB, kał na pasożyty, mocz badanie ogólne.
        A jak sie zachowuje w ciągu dnia, jest spokojna, płaczliwa jaka? Denerwuje sie
        tylko przy jedzeniu? Cos sie wydarzyło u was otsnio niezwykłego? Ktos nowy sie
        pojawil, wyjechał?
        • cytrynka-uk Re: Moja córka nie je i chudnie... 17.11.06, 20:26
          jak juz wspomnialam nie robilam je zadnych badan.W ciagu dnia jest tez nerwowa
          podobno wchodzi w okres buntu dwulatka-tak mi tlumacza co niektozy.W ANGLI
          jestem od roku.Ale te ostatnie 3 tyg to koszmar co ona wyprawia.Caly dzien
          spedza ze mna.Ja tez juz staje sie nerwowa i wiem ze ona to wyczuwa ,szczeze to
          nie wiem jak ja mam zachedzic zeby cokolwiek zjadla.
      • cytrynka-uk Re: Moja córka nie je i chudnie... 17.11.06, 20:18
        maretta111 ; a czy pamietasz jakie to byly leki na apetyt?
        • omamamia1 Re: Moja córka nie je i chudnie... 17.11.06, 21:14
          każdy preparat witaminowy dostosowany do wieku wzmaga apetyt.
    • omamamia1 Re: Moja córka nie je i chudnie... 17.11.06, 19:27
      przyczyn może być mnóstwo,aktualnie można by to skojarzyć z
      infekcjami,szczególnie z zapaleniem jamy ustnej,ktore jest bardzo bolesne dla
      dziecka i spowodowało przejściowy lęk związany z kojarzeniem faktów jedzenie-
      ból.Jeśli to jednak trwa od dłuższego czasu jak piszesz trzeba wziąść pod uwagę
      inne aspekty,punktem wyjścia jest przeprowadzenie badań podstawowych,ich wynik
      a szczególnie wartości będące odchyleniem od normy będą wskaźnikiem do dalszego
      postępowania.Jadłowstręt to objaw który najczęściej towarzyszy
      alergiom,chorobom trzewnym,refluksom i chorobom układu moczowego a także
      zakażeniom pasożytniczym.
      • bajdusia Re: Moja córka nie je i chudnie... 18.11.06, 22:01
        Mamy to samo od tygodnia. Moja 3 latka przestała jeść. Dziś zjadła np. 2 kromki
        chleba bez niczego, jednego pierożka z mięsem i pare łyżek kaszy. I nagle mnie
        olśniło jak porozmawiałam z mamami refluksowców, że to może być to. Ma do tego
        nieładny zapach z buzi.U jednej koleznki, córeczce zdjagnozowano refluks bo
        miała jadłowstręt.U drugiej dziecko często się przeziębiało, miało podkrążone
        oczka i nieprzyjemny zapach z buzi. Oczywiście w obu przypadkach zrobiono
        badania. Moja córcia zawsze jadła mało ale nie tak mało. Potrafiła zjeść na
        obiadek całego mielonego z ziemniaczkami. Dziś był u nas pediatra i przepisał
        2 syropki a w poniedziałek mamy już umówioną wizytę u alergologa-gastrologa.
        Dochodzą u nas jeszcze brzydkie i śmierdzące kupy. Narazie jest podejrzenie
        jakiejś nietolerancji pokarmowej i refluksu. Badania kału i moczu w normie.
        Dodam, że córcia ma skazę białkową i uczulenie na cytrusy.Myślę, że nie
        powinnaś czekać tylko iść do lekarza.
Pełna wersja