Przebudzenie jak padaczka u 2,5 latki??Odpiszcie!

17.11.06, 20:05
Moja córeczka 2,5roku niedawno się obudziła,otworzyła oczy i przez parę
sekund (może z 5 sek.) dziwnie się trzęsła,ręce jej się trzęsły,oczy
nieruchomo,robiła dziwną minę jakby marszczyła nosek i była jakby nieobecna.
Wystraszyłam się (wyglądało to jak padaczka) czy to tylko zaspanie i
przebudzenie i takie po prostu odruchy przy przebudzeniu?????

Jestem śmiertelnie wystraszona,proszę odpiszcie czy Waszym dzieciom się
zdarza (zdarzało) takie zachowanie przy przebudzeniu?????
    • kerry_weaver Re: Przebudzenie jak padaczka u 2,5 latki??Odpisz 17.11.06, 20:10
      Mój syn się cały trzęsie jak się go za gwałtownie obudzi w nocy. ma 7 lat,
      ostatnio takie coś się zdarzyło kiedy przed wylotem na wakacje musieliśmy go
      obudzić o 3 rano. Ale był normalnie przytomny tylko mowił że mu zimno, kiedy
      się całkiem rozbudził, dreszcze minęły.
    • agz75 Re: Przebudzenie jak padaczka u 2,5 latki??Odpisz 17.11.06, 22:01
      Mojej przyjaciółki synkowi przydarzyło się coś podobnego. Przy przenoszeniu w
      nocy do łóżka, zrobił się sztywny, trząsł się i nie było z nim kontaktu. Też
      się przestraszyliśmy że atak padaczki. Miał rezonans i wyszedł ok, nie miał
      eeg, więcej się to nie zdarzyło. Może to rzeczywiście od obudzenia nagłego.
      • am25 wyjaśniam dokładniej 17.11.06, 22:21
        Dziękuję za odpowiedzi-trochę się uspokoiłam,ale nadal się martwię.Ale dodam że
        to nie było nagłe przebudzenie tylko sama sie obudziła spokojnie po
        popołudniowej drzemce a za chwilę (minutę)było już OK.Ale te parę sekund mną
        wstrząsnęło.
        Chętnie poznam inne doświadczenia mam.
        Aneta
    • agaireszta Re: Przebudzenie jak padaczka u 2,5 latki??Odpisz 18.11.06, 10:09
      Ciężko powiedziec co to jest. Ja mam dziecko chore na epi wiec moje
      spostrzezenia nie sa takie jakbys chciała- poprostu to takie zboczenie.
      Moja rada jest taka, idz do pediatry i powiedz co zaóważyłaś.Wtedy może
      uzyskasz skierowanie do neurologa. Ale myślę że wszystko jest w porządku i
      poprostu jestes nadopiekąńczą mamą (tak jak ja)
      A czy to się zdarzyło kilkakrotnie, czy to zajście było jednorazowe?

      Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka
      aga
      • am25 do agaireszta i innych 18.11.06, 13:26
        Ja mam w domu kogoś chorego na epilepsję więc znam tę chorobę dobrze.
        Wykluczone jednak dziedzictwo (bo to epilepsja powypadkowa).
        Mam wrażenie że już raz kiedyś też była taka "pobudka".
        Ale teraz się przyjrzałam i trwało to dobrą chwilę.Oczywiście powiem o tym
        lekarzowi.
        Ale strasznie się boję bo wiem jaka to trudna i rujnująca choroba.
        Szczerze współczuję choroby dziecka i życzę dużo siły i odwagi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja