Gość edziecko: anka
IP: *.*
05.02.02, 16:34
juz nie wiem co poczac...moj synek ma od urodzenia problemy z brzuszkiem. Tato alergik wiec mama na scislej diecie ..;-( już blisko rok. Synek cere ma jak brzoskwinka ale z brzuszkiem stale cos nie tak... jak nie kolki, gazy to zaparcia lub luzne stolce. Podawalismy jakis czas coordinax potem debridat potem lactobif i lakcid i powolutku rozszerzalismy diete. i kiedy juz cieszylam sie ze synek je cos wiecej niz marchewke okazalo sie ze mial straszne kolki (brokuly?, kalafior? morele?)i znow wrocilismy do "marchewki" i tak w kolko. raz pieknie wypije soczek jagodowy pozniej nie chce ruszyc zadnych owockow tygodniami...Obecnie nie chce jesc nic oprocz zupki jarzynowej z porem... a i to z wielkim trudem. Sloiczek zupki na dzień to chyba zbyt malo dla 1-rocznego dziecka... nawet jesli odbija to sobie nocnymi karmieniami.Ja rozumiem ze zabki, ze podawany ostatnio antybiotyk (problemy z drogami moczowymi)mogly pozbawic go apetytu...ale nie moge patrzec jak moje aktywne dziecko ciagle traci na wadze. Synek nie chce pic mieszanek, herbatek, soczkow...nie chce jesc kaszek... nawet uwielbianego wczesniej sinlacu. Co robic????Prosze pomozcie