stomatolog dziecięcy w Trójmieście

IP: *.* 11.02.02, 12:27
Drogie eMamy,może któraś z Was zna lub wie gdzie znajdę w Trojmieście dobrego specjalistę od dziecęcych ząbków. Oliwia skończyła rok, ma 14 zębów a na wyrzynającej się dolnej dwójce zauważyłam czarną plamkę. Boję się, że to próchnica i chciałabym czym prędzej pokazać ząb specjaliście.Będę wdzięczna za info.PozdrawiamAda
    • Gość edziecko: DagmaraB Re: stomatolog dziecięcy w Trójmieście IP: *.* 11.02.02, 14:13
      Witam,ja z moim teraz już 8-letnim szkrabem chodzę do pani dr Beaty Andruszkiewicz-Sałek. Ma gabinet w Gdańsku, ul. Grota-Roweckiego 2A tel.306 40 36. To ulica boczna od Kartuskiej.Pani doktor jest przemiła i ma fantastyczne podejście do dzieci.Pozdrowienia,Dagmara
      • Gość edziecko: kinga Stomatolog w Rzeszowie IP: *.* 11.02.02, 14:24
        Drogie mamy Z Rzeszowa!Wybieram sie z 15 m corka do dentysty.Moze macie jakiegos dobrego ,godnego polecenia stomatologa.Dziekuje! Kinga
        • Gość edziecko: Lilka Re: Stomatolog w Rzeszowie IP: *.* 11.02.02, 23:30
          Witaj.Własnie przygotowujemy sie z naszym synkiem już 2,5 letnim do wizyty po raz pierwszy u dentysty. Nastąpi to 14 lutego i wówczas będę mogła podać Ci więcej szczegółów jeżeli będzie Cię to nadal interesowało. Lekarza do którego idziemy znamy z sąsiedztwa bo okazuje się, że sztuką jest znaleźć dobrego "dziecięcego" specjalistę. Zobaczymy jak na niego zareaguje nasz mały. Dentysta wydaje sie być bardzo sympatyczny i lubiący dzieci. Oby nasz go polubił. Muszę dodać, że jest to prywatny dentysta i trochę sama jestem ciekawa ile nas będzie kosztował.Pozdrawiam.
        • Gość edziecko: baha Re: Stomatolog w Rzeszowie IP: *.* 12.02.02, 11:39
          Hej Kinga!Mojej Madzi zrobiła się kiedyś z ząbku dziurka... umówiłam się do stomatologa (wtegy w Asklepiosie na ul Rejtana). Podczas wizyty moja Madzia zachowywała się OK., dopóki nie trzebabyło zrobić czegoś z ząbkiem. Dała sobie rozwiercic i tyle...i nic nie pomagała jej namówić. I tak chodziła z tym ząbkiem. A ja co raz umawiałam się do innego stomatologa, aby ratować tego zęba. W tym czasie w innym ząbku wyszła dziurka - malutka. I znowu - tel do dentysty.. A Madzia protestowała coraz bardziej. Przed gabinetem krzyczała,płakała, lekarza gryzła... I tak popsuły sie dwa ząbki do końca :-( Miała wtedy 3 latkaOstatnio zobaczyłam malutką kropeczke na ząbku - znowu dziurka, ale malutka. Umówiłam się do stomatologa na Monte Cassino (p.Śliwińska), poszłyśmy i Madzia usiadła na fotel, dała sobie powiercić i koniec...Tak jak poprzednio. Wkurzyłam się i powiedziałam jej: "nie dam zepsuć następnego ząbka". Po 45 minutach namawiania, proszenia, musiałyśmy na siłe dokończyć borowanie :-( niestety.Ale po tym nieprzyjemnym doznaniu ( trzymałam ją mocno, siedziała u mnie na kolanach - ja 2 tyg. przed porodem :-) - pielęgniarka ją trzymała, a dentystka robiło co należy) Madzia usiadła spokojnie, rozluźniła się i dała sobie - już bez trzymania - założyć plombe :-)Za to dostała lalkę Baby Born :-) - opłaciło się.Poradzić Ci nie mogę do jakiego stomatologa pójść. Jeżeli ma to być tylko wizyta kontrolna, nie powinno być problemów :-)Pozdrawiam
          • Gość edziecko: DagmaraB Re: Stomatolog w Rzeszowie - jeju! IP: *.* 12.02.02, 13:32
            Jeju! Jeju!Mnie też podobnie leczono ząbki i długo bałam się dentysty. Szkoda, że nie trafiłyście na stomatologa dziecięcego z prawdziwego zdarzenia... Mój syn miał niecałe dwa lata, gdy poszłam z nim pierwszy raz do dentystki, do której sama chodzę po dzień dzisiejszy i dzięki niej nie boję się dentysty. Panią doktor znał wcześniej, ale nie dał się posadzić na fotelu i nie pozwolił obejrzeć sobie ząbków. Wtedy pani doktor stwierdziła, ze nie bedzie robić nic na siłę i dała kontakt do dr Sałek z komentarzem: "Jak dr Sałek nie pomoże to trzeba będzie leczyć na siłę". Pierwsze trzy wizyty u pani Sałek to było oglądanie urządzeń, rozmowy na temat ząbków i "robaczków", które te ząbki niszczą. Na czwartej wizycie Mateusz pozwolił obejrzeć swoje ząbki. Za te wizyty nie płaciłam. A na kolejnej już było borowanie, ale jakie! Jak tylko zabolało, dziecko podnosiło rączkę i pani przestawała borować na chwilę. Cały czas mówiła do dziecka - że policzy tylko do trzech (raaaaaz, dwaaaaaa iiiiiiii trzyyyy ;) ), że został ogonek, który trzeba wyciągnąć... Złota kobieta! Jeździmy do niej od lat (teraz z Gdyni). Taka dentystka trafia się raz na tysiąc.Pozdrowienia,Dagmara
            • Gość edziecko: baha Re: Stomatolog w Rzeszowie - jeju! IP: *.* 14.02.02, 12:16
              To nie do końca tak.My też chodziłyśmy odlądać, rozmawiać, robaczki, ogonki ... to było. Ale Madzia to taka panikara, że aż strach. Na samo słowo lekarz, szpital, dentysta ona robi sie blada, mimo, iż nie miała rzadnych załych wspomnień z tych miejsc. (ząbka na siłe leczyłyśmy niedawno).
              • Gość edziecko: kinga Re: Stomatolog w Rzeszowie - jeju! IP: *.* 14.02.02, 13:44
                Baha !dzieki za rade! Bylam z mala nie obylo sie bez placzu ,ale okazalo sie ze ciemny nalot pod zabkami to NIEDOMYCIE!I jak ja zmusic do mycia jak to okropna panikara ???Pozdrawiam! kinga
      • Gość edziecko: Kalina33 Re: stomatolog dziecięcy w Trójmieście IP: *.* 11.02.02, 15:21
        Potwierdzam opinię Dagmary :) na temat pani doktor.Swietny specjalista. Dla nas niestety za daleko, ale wizyty z Olcia (wtedy ok 14 m-cy)wspominam nawet miło. Jezeli bardziej interesuje Cie teren Gdyni daj znać.:hello: Kalina
Pełna wersja