Gość edziecko: 220571
IP: *.*
11.03.02, 20:35
Moja córeczka Kasia (3 i pół roku) jest mistrzynią świata w "zatrzymywaniu kupki". Od półtora roku usiłujemy coś z tym zrobić. Byliśmy już u lekarzy próbowaliśmy róznych sposobów: syropów, czopków, przekupstwa, próśb. Kilka razy "modyfikowaliśmy" dietę. Problem jest taki, że Kasia nie lubi owoców i warzyw. Zjada ich bardzo mało. Daję jej też dużo pić. Jak już pisałam trwa to długo i moja cierpliwość się wyczerpała. Nie mam już siły ciągle jej namawiać (wypij jeszcze troszkę, zjedz jeszcze troszkę...).

Może ktoś przeszedł przez coś podobnego i przeżył

i napisze mi co robić. Jestem na skraju "załamania nerwowego"

. Może są jakieś sposoby, o których nie wiem? Proszę o jakąś poradę, zrozpaczona Goska