RAZ JESZCZE O MYCIU ZĘBÓW

IP: *.* 04.04.02, 13:55
upracie wracam do mycia zębów.... różne były rady... ale u naszej Olki nic, ale TO NIC nie skutkuje, ani prośby, ani groźby, ani opowiadanie o bakteraich co zjedzą ząbki, czy o doktorze, ani zabawianie, ani inne historie, ani mycie na przemian z mamą, czyli dosłownie i w przenośni - NIC. Raz jak umyłam na siłę to się wkurzyła, zaczęła płakać i obrzygała mi pół łózka z dywanem i pościelą włącznie... mimo wszystko chciałabym żeby myła zęby, może ktoś ma jeszcze w domu takiego kategorytcznego przeciwnika mycia zębów?????? i coś wymyśli na co ja nie wpadłam? - zdesperowana Maria
    • Gość edziecko: Anna72 Re: RAZ JESZCZE O MYCIU ZĘBÓW IP: *.* 04.04.02, 15:19
      A może jakaś pasta dziecinna jej posmakuje?
    • Gość edziecko: ulaa Re: RAZ JESZCZE O MYCIU ZĘBÓW IP: *.* 04.04.02, 16:41
      Pisałaś że próbowałaś już wszystkiego, więc pewnie niepotrzebnie to piszę, ale tak na wszelki wypadek, ponieważ tego nie wymieniłaś w powyższym poście. Chodzi mi mianowicie o wiele razy już wspominaną w postach szczoteczkę eletryczną. Przychylam się do tych mam które ją polecają; moja córeczka też niechętnie myła ząbki do czasu zakupu szczoteczki elektrycznej. Mamy zwykłą białą z normalnymi (tzn białymi) końcówkami, ale widziałam takie fajne kolorowe (z różnymi obrazkami) końcówki specjalne dla dzieci. Jeżeli próbowałaś również tego, to już nie wiem co jeszcze poradzić :(
    • Gość edziecko: giera Re: RAZ JESZCZE O MYCIU ZĘBÓW IP: *.* 05.04.02, 07:41
      Mario u nas jest to samo. Nie pomogę Ci bo nie znalazłam sposobu. NIe pomaga szczoteczka elektryczna ani pasta smakowa. Myjemy "na chama", w żelaznym uścisku, dziecko się wije i płacze a ja szoruję(i w takiej syt. MI pomaga ta elektryczna szczoteczka, bo sama szoruje a ja tylko odchylam dzioba). Na początku robiłam to w kąpieli ale dziecko znienawidziło kąpile i dopiero miałam problem, teraz są różne pory. Po rozmowie ze stomatologiem dowiedziałąm się, że mam próbować do bólu aż dziecko pęknie i zaakceptuje mycie zębów. NO więc katuję mego synka szczotką ale widzę poprawę w zachowaniu tzn nakładamy pastę i szczotkowanie sie delikatnie odbywa , ale nie jest dokładne. Cóż lepszy rydz niż nic.Pozdrawiam GIERA
    • Gość edziecko: asik Re: RAZ JESZCZE O MYCIU ZĘBÓW IP: *.* 05.04.02, 12:01
      Witajcie,Przyłączam się do Waszego problemu. Mój Kubuś też nie chce myć ząbów. Królestwo dla tego, kto wymyśli złoty środek !!!PapatkiAsik mama Kuby
    • Gość edziecko: anuś Re: RAZ JESZCZE O MYCIU ZĘBÓW IP: *.* 05.04.02, 16:18
      Szczoteczka elektryczna - super wynalazek - moja córa bardzo ją lubi. Po drugie polecam paste Blendamed Blendi - czerwona owocowa dla dzieci - smaczna. Po trzecie myjemy zeby wszyscy razem - to tez niezla zabawa - spiewajac " szczotka, pasta, kubek, ciepła woda itd...". U nas to daje rezultaty. A cha. Byl tez okres buntu - wtedy kilka dni odpusciłam (tzn zeby nie byly myte) po czym poszlismy do slkepu - cora sama sobie wybrala szczoteczke, paste i biegła do domu myc zeby. Pozdrawiam i zycze efektów anuś
    • Gość edziecko: JolaEP Re: RAZ JESZCZE O MYCIU ZĘBÓW IP: *.* 06.04.02, 08:30
      Nie wiem, czy to w czymś pomoże... Jak Piotruś (wtedy prawie 2 l) bardzo nie lubił mycia ząbków, to mu odpuściam na jakiś tydzień - dwa. Potem "głaskałam" ząbki delikatnie palcem owiniętym w gazę - na początek tylko troszeczkę - tak dla zasady. I śpiewałam przy tym piosenkę o ząbkach - bo Piotruś jest muzykalny ;). Parę tygodni później była bardzo delikatna szczoteczka (specjalna dla niemowląt) i dalej już było z górki. Oczywiście dodatkowo całe mnóstwo dobrego przykładuJola
Pełna wersja