Vojta + NDT Bobath

IP: *.* 21.04.02, 10:00
czy ktoras z Was laczyla Vojte z Bobathami? Jak Wam idzie rehabilitacja? CZy wychodzi Wam cwiczenie III faza obrotu? (dziecko na boku, trzymamy za przygiete kolanko i uciskamy lopatke) bo moj maly (silny, ruchliwy, prawie 9 kilo zywej wagi) wyrywa sie i z cwicznia nic nie wychodzi.Jak sobie z tym radzicie?
    • Gość edziecko: goga Re: Vojta + NDT Bobath IP: *.* 21.04.02, 11:39
      ie wiem jak Vojta ( nic pochlebnego na temat tej metody nie wiem) , ale radze przejsc calkowicie na NDt - moje dziecko bylo ta metoda cwiczne i naprawde sa efekty!Zastanow sie nad tym!Nie wiem skad jestes ale jesliz Warszawy to znam sietny osrodek i terapeutke!
    • Gość edziecko: efa Re: Vojta + NDT Bobath IP: *.* 21.04.02, 12:22
      mnie tez sie Vojta nie podoba, ale taka jest decyzja lekarza. zaczelismy rehabilitacje gdy maly mial 3 miesiace. przez miesiac byl tylko Vojta. Malenstwo krzyczalo, ja plakalam - slowem koszmar. Za rada jednej z lekarek przeszlismy na NDT Bobath, ale po kolejnej wizycie - tym razem z roznych przyczyn u innej lekarki - musielismy wrocic do Vojty bo w przypadku mojego synka (ma asymetrie i nbardzo slabe miesnie brzucha) podobno jest skuteczniejszy. Mam dobre doswiadczenia z metoda NDT wiec mnie chce z niej calkiem rezygnowac, stad moje pytanie czy mozna laczyc obie metody.Co do Vojty: lekarka tlumaczyla nam, ze Vojta jest po prostu skuteczniejszy, a do Bobathow bedzie mozna zawsze wrocic,. Do Vojty juz nie, bo im dziecko mlodsze, tym lepiej. Moj synek skonczyl juz 5 miesiecy, wiec na Vojte nie zostalo zbyt wiele czasu
    • Gość edziecko: goga Re: Vojta + NDT Bobath IP: *.* 22.04.02, 10:22
      Mojedziecko tez mialo powazna asymetrie i ogolne slabe napiecie miesniowe miedzy innymi brzucha !Rozpoczelismy cwiczenia jak mial jakies 2,5 miesiaca. Potem juz bylo tylko lepiej i chodzilismy coraz rzadziej, jak mial rok - rehabilitqcja calkowicie zakonczona - a rezultaty - maly lepszy ruchowo od dzieci w swoim wieku i p nikt by nie powiedzial , ze kiedykolwiek mial jakiekolwiek problemy!Metoda NDT - to to co mu pomoglo - dlatego zastanow sie nad zmiana lekarza !Metoda Vojty - jak mowie nie bede powtarzac - bo nic dobrego o niej nie slyszalam!
      • Gość edziecko: efa Re: Vojta + NDT Bobath IP: *.* 22.04.02, 14:45
        jak czesto cwiczyliscie? tzn ile razy w tygodniu?
        • Gość edziecko: goga Re: Vojta + NDT Bobath IP: *.* 22.04.02, 15:50
          Prez pierwszy miesiac trzy razy w tygodniu , a potem dwa , po jakis trzech tygodniach 1 w tygodniu , a potem to juz raz na 2 tygodnie , 1 raz na miesiac , na poltora.. i tak zeszklismy do zera!Mial dosc powaznie wygladajacy problem z asymetria i napieciem miesniowym, no pod koniec to juz cwiczylismy takie niuasiki i "piekno" ruchu!
          • Gość edziecko: MiGoTkA Re: Vojta + NDT Bobath IP: *.* 26.04.02, 20:07
            Z postu wnioskuje ze cwiczylas na Polnej Rozy w Wawie :-)A co do laczenia Bobathow i Vojty to rehabilitantka do ktorej chodze powiedziala ze jesli ktos laczy te dwie metody tzn. ze nie ma pojecia o co chodzi w metodzie Bobath (mowi o rechabilitantach). I ze jej zdaniem Vojta to barbarzynstwo tym wieksze ze do robienia krzywdy dziecku wykorzystuje sie matke> I to matka jest ta osoba ktora zadaje dziecku bol a ona powinna byc kims kto kojazy sie tylko z przyjemnymi rzeczami.Poza tym Vojta dziala na zasadzie "nie wazne jak aby do przodu" a Bobath "lepiej poczekac pol roku ale zeby bylo od razu dobrze". Vojta bazuje na odruchach z niskiej czesci ukladu nerowowego "wbijasz palec pod zebro, boli, dziecko ucieka i jest ruch" - Bobath bazuje na najwyzszych sferach ukladu nerwowego - jest cos interesujacego, jest skupienie, ciekawosc, emocje i wtedy jest ruch.No i jeszcze jedno - sam pan profesor Vojta pod koniec zycia wycofal sie ze swojej metody twierdzac ze wcale nie jest ona taka rewelacyjna jak sadzil.Ja bym ci radzila skonsultowac sie z innym neurologiem - i przede wszystkim (to rada rehabilitantki) sprawdzic czy osoba ktora cwiczy dziecko Bobathem ma skonczone minimum dwa kursy (podstawowy i niemowlecy) bo jesli nie, to o tej metodzie nie ma pojecia a co za tym idzie efektow faktycznie nie bedzie.ANia.ps. Jesli jestes z Wawy to wejdz na strone http://www.terapia-ndt.waw.pl/
            • Gość edziecko: leonia Re: Vojta + NDT Bobath IP: *.* 26.04.02, 21:11
              ania!nie gniewaj sie ale przeraza mnie to co napisalas.pozwol matkom samym dectdowac jaka metoda chca prowadzic swoje dzieci,zreszta dobry neurolo doradzi matce najlepiej.po prawdzie to jest tak,ze ci ktorzy pracuja bobathami negoja vojte i odwrotnie.wiem cos o tym bo sama jestem rehabilitantka,chociaz nie od dzieci.diagnostykawg.vojty pozwala na bardzo szybkie rozpoznanie i dzialanie.wkorz mnie okreslenie:prymitywna metoda.znaczy to ,ze wszyscy jestesmi prymitywni bo tez poslugujemy sie odruchami.oburzylo mnie tez okreslenie:nie wazne jak byle do przodu.kompletna bzdura.wlasnie dokladnosc wykonania jest tutaj najwazniejsza bo inaczej nie bedzie efektow.nic do przodu nie pojdzie jezeli bedzie byle jak.co to znaczy:wbijasz palec?wrecz odwrotnie,mobilizacje miesni wykonuje sie delikatnym przylozeniem palca w odpowiednie miejsce.dziecko nie placze dlatego, ze je boli.pozycje ulozeniowe w tej metodzie nie sa wygodne dla dziecka bo powoduja uaktywnienie grop odpowiednich grop miesniowych(dodatkowy bodziec idzie jeszcze od przylozonego w odpowiednie miejce poalca).to wszystko sprawia,ze dziecko odczuwa mrowienie drzenie miesni i jest mu niewygodnie,dlatego broni sie.fakt ,ze nie jest to przyjemne kiedy dzidzia placze,ale wazniejsza jest skotecznosc metody,a co za tym idzie powrot dziecka do zdrowia.moja rehabilitantaka wprowadzila jeden element z bobathow do moich cwiczen.mysle ,ze nie jest to cos zdroznego.zgadzam sie w jednym,ze nie nalezy calkowicie laczyctych metod,bo zupelnie inne jest ich oddzialywanie na pacjenta i powstalby niezly zamet w jego organizmie.nie gniewaj sie,ale cytaty,ktore przytoczylas nieco mna drgnely.
              • Gość edziecko: efa Re: Vojta + NDT Bobath IP: *.* 26.04.02, 22:48
                dziekuje za odpowiedzi. ech, nie wiem co robic. moze i met. VCojty jest skuteczna, ale ciagle boje sie, ze nie robie tych cwiczen wystarczajaco dobrze. rozmawialam z lekarka malenstwa. Jest zdania,. ze powinnismy dac szance Vojcie jeszzzcze przez kilkanascie dni, podczas kontroli zobaczymy co dal;ej
                • Gość edziecko: leonia Re: Vojta + NDT Bobath IP: *.* 27.04.02, 10:28
                  czesc efa!!metoda Vojty choc jest nieco meczaca dla mamy,ktora cwiczy z dzidzia,ale na pewno skuteczna,sama cwicze z michasiem juz 3 m-ce i widze postepy.popraw u dzidzi bedzie ,tylko wszystko zalezy od kalibru sprawy, ktora chcemy zniwelowac.dobry rehabilitant powinien odpowiedziec na wszystkie twoje pytenia,zapisuj je na kartce w domu,zawsze jak cos ci przyjdzie do glowy.patrz uwaznie na swoja dzidzie, jakie zmiany u niej widzisz lub,bo tak tez moze byc,co cie zaniepokoilo(moze pojawic sie w ruchach dzidzi cos czego kiedys nie bylo).uklad miesniowy jest bardzo dynamicznym ukladem i ciagle beda pojawiac sie zmiany.w tej metodzie bardzo wazne jest prawidlowe ulozenie dziecka ,jezeli masz jakis problem z tym od razu powiedz rehabilitatowi on doradzi ci co zmienic aby bylo dobrze,wazne dla niego bedzie tez gdzie cwiczysz na podlodze czy na stoole .zapytaj tez reh.jekie reakcje ze strony dziecka powinny pojawic sie w trakcie cwiczen,a na co nie mozesz pozwolic dzidzi,zeby nie wzmacniac zlych reakcji.to tyle,trzymam kciuki,zycze powodzenia i wytrwalosci-leonia i michas.
                  • Gość edziecko: efa Re: Vojta + NDT Bobath IP: *.* 28.04.02, 09:27
                    dzieki za wszystkie odpowiedzi.leonia, ja to wszystko wiem, rzecz w tym, ze te cwiczenia mi nie wychadza, choc przykladam sie do nich jak jeszcze nigdy do niczego w zyciu. Z rehabilitantem widze sie 4 razy w tygodniu, bylam tez u innych, nie pomaga. teoretycznie wiem, jak cwiczenie ma wygladac, jakie reakcje maja sie pojawic. gorzej z praktyka. moj 5,5 miesieczny synek wazy 9 kilo i jest bardzo silny. wyrywa sie, nie jestem w stanie go utrzymac, rehabilitantki tez robia to z ogromnym trudem. ma since na lokciach od uciskania tej tam malej kosteczki, podobnie na kolcu biodrowym - i wbrew temu co sadzi rehabilitantka, to ona a nie ja te since zrobila, bo za rada lekarki cwiczymy wylacznie pelzanie, czyli tego kolca w domu nie uciskamy. naprawde nie chodzi juz o placz, chociaz serce sie rozdziera. chodzi o to, ze boje sie ze zle wykonane cwiczenie nie da rezultatow.zaraz po dlugim weekendzie idziemy do lekarki i zaprzemy sie jak osly, ze nie chcemy Vojty. tylko wiecie co? wysiadam na argument, ze bez Vojty nie poradzimy sobie z asymetria
              • Gość edziecko: MiGoTkA Re: Vojta + NDT Bobath IP: *.* 28.04.02, 07:52
                No wiec dobrze...- ktora czesc ukladu nerowowego jest uruchamiana podczas cwiczen Vojty? A ktora podczas cwiczen NDT? - czy wg. ciebie normalne jest ze dziecko wyrywa sie matce podczas cwiczen? nie wazne czy dlatego ze (jak ja to okreslilam) "boli" czy dlatego, ze (jak ty to ladniej nazwalas) "ze jest mu niewygodnie"?- czy to normalne ze matka sama zadaje dziecku bol (lub jak wolisz sprawia ze jest mu tak niewygodnie) konczacy sie wyciem? czy to buduje czy niszczy wiezy miedzy matka i dzieckiem?- ktora metoda bedzie bardziej skuteczna u konkretnego dziecka - ta w ktorej bez wzgledu na pacjenta cwiczenia sa dokladnie takie same dla kazdego dziecka? czy ta w ktorej cwiczenia dopasowuje sie do dziecka obserwujac je dokladnie przez prawie godzine?- dlaczego sam profesor Vojta pod koniec zycia wycofal sie ze swojej metody twierdzac ze wcale nie jest ona tak dobra jak uwazal?nie wiem co cie tak oburzylo w stwierdzeniu ze metoda opiera sie na prymitywnych zaleznosciach "boli wiec sie ruszam zeby nie bolalo"? myslalam ze wiekszosc ludzi zdaje sobie sprawe ze czesc odruchow jest u nas prymitywna i zwierzeca a czesc rozbudowana i sprawiajaca ze jestesmy istotami myslacymi - nie wiem czym tutaj sie ekscytowac... kwestia jest tylko taka w oparciu o ktore odruchy bedziemy funkcjonowac... w kwestii "nie wazne jak byle do przodu" odpowiedz mi moze na pytanie - ile matek jest w stanie cwiczyc z dzieckiem dokladne wykonanie cwiczenia po 45 minutowym "pokazie" skoro samym rehabilitantom przeszkolenie zabiera kilkanascie albo nawet kilkadziesiat godzin?zeby nie bylo ze chwale sobie NDT nie majac pojecia o Vojcie. Cwiczylam swoja coreczke obydwiema metodami (nie rownolegle rzecz jasna, najpierw byl Vojta a pozniej Bobath) - nie jestem slepa i wiem jak wygladaja dzieci cwiczone jedna i druga metoda... duzo daje do myslenia przestudiowanie tego forum i wypowiedzi dot. obu metod w Vojcie najczesciej pojawia sie watek "czy to musi tak bolec?" w NDT "cwiczymy dla przyjemnosci mimo ze problemy mamy juz za soba a dziecko rozwija sie swietnie"... ja tez cwiczac Vojta i nie majac porownania do NDT twierdzilam - no, placze ale przeciez to w slusznej sprawie, dla jej zdrowia... dopiero przechodzac na NDT dowiedzialam sie ze wcale tak nie musi byc...ANia.ps. A co do wolnosci wyboru to na cale szczescie istnieje ona dla kazdego... Nikomu nic nie narzucam - nie smialabym narzucac... poprostu napisalam to co mysle i chyba po to jest to forum...
      • Gość edziecko: leonia Re: Vojta + NDT Bobath IP: *.* 23.04.02, 23:05
        goga!mam prozbe-napisz mi jak wygladala asymetria u twojej dzidzi, moj michas tez mai tez napiecie jest slabsze,cwicze z nim metodami mieszanymi(michas ma 6 m-cy).cwicze juz 3,5 m-ca i jesze widac asymetrie .michas motorycznie jest o jakies 1,5 m-ca do tylu, ale najwazniejsze,ze idzie do przodu.a jak twoja dzidzia motorycznie sie prezentowala.pytam bo martwie sie o michasia,a nie mialam okazji pogadac o tym z kims kto mial podobny problem.z gory dziekuje bbbbaaaaaardzo!!!!!!!!leonia.
        • Gość edziecko: agnieszk@ Neurolog w Wa-wie IP: *.* 26.04.02, 14:03
          Cześć Dziewczyny!Mam prośbę o namiar do neurologa w Warszawie. Moja Julka, w związku z ułożeniem jeszcze w brzuszku, ma podłużny kształt główki. Zrobiliśmy już usg i musimy skonsultować się z neurologiem. Jedyny ośrodek, który znam to przychodnia na Niekłańskiej. Tam jednak do końca czerwca nie ma miejsc. Zatem, gdzie się udać? Dzięki z góry.Pozdrawiam,Aga
Inne wątki na temat:
Pełna wersja