Gość edziecko: kachacha
IP: *.*
23.04.02, 10:30
Przepraszam za ten zwód.Maluch wcisnął enter.Mam strasznie ,okropnie wielki problem bo ani nie wiem co to może być ani co robić.Byliśmy niedawno u pani pediatry i stwierdziła że Wojtek ma niedowage choć dla mnie 200g to nie aż taka znowu niedowaga.Wojtek ma prawie 11 miesięcy i waży 9300,karmię go piersią oraz:-rano kaszka od niedawna mleczno-ryżowa jakieś 200g-po 3 h przed spacerem kolejna kaszka tym razem ryżowa też ok200-w trakcie spaceru po ok 3-4 h pół woreczka ryżu z bananem-podwieczorek gruszka+jabłko albo słoiczek ok 120g-kolacja zupka papka ok 230 g-w nocy i nad ranem cycCzy to nie ogromne ilości jak na 11 miesięczne dziecko?A może to jednak za mało??Przeraża mnie jeszcze fakt kupkowy a właściwie ich ilość 3-4 dziennie ale zwarte lub papakowate żadnego rozwolnienia.Wojtek jest też bardzo żywym dzieckiem stale coś robi ,skacze lub raczkuje od kuchni do pokoju i z powrotem.Pediatra stwierdził że trzeba bo dokarmiać sztucznym ale on go nie chce i tylko sinlak jakoś przeszegł.Nie wiem co mam robić zwłaszcza że nie zleciła nam żadnych badań.Gdzieś słyszałam że może niewchłania należycie pokarmów i jego organizm jest niedożywiony mimo takiej ilości jedzenia .BŁAGAM POMÓŻCIE!!Pozdrawiam i z góry dzięki.