Gość edziecko: Horska
IP: *.*
30.04.02, 09:31
Zaczęłło się od tego że w piątek rano mój 6,5 miesięczny Szymek zaczął kaszleć, był to mokry kaszel.Poszliśmy z mężem do lekarza i okazało się że to początek infekcji. Przepisał syrop i cebion i kazał 7 maja przyjść do kontroli.A tu na drugi dzień mały dostał kataru, a w niedzielę miał nos już mocno zapchany. W poniedziałek kupiłam żel rozgrzewający Depulol i olejki do inhalacji. Zaczął lepiej oddychać, ale katar miał nadal uciążliwy i kaszel się nie zmniejszył.Gruszką oczyszczam mu nosek, ale czy mogę zrobić coś jeszcze? Jak ulżyć takiemu maluchowi?I jeszcze jedno lekarz przepisał mu syrop Ambrosol i Tussipini D, który to syrop podaje się dzieciom powyżej czterech lat bo zawiera etanol. Z tego względu nie podaję go dziecku. Chciałam kupić inny syrop ale nie wiem czy bez konsultacji z lekarzem mogę podawać mu inny i do tego nie wiem nawet jaki? Czy ktoś wie co mam robić dalej? Proszę o pomoc.