lilka.w
26.11.06, 18:44
Mój synek (6 lat) od wtorku bardzo goraczkuje(powyżej 39) i nie ma żadnych
innych objawow.Czekalam,że wykluje się jakiś katar,kaszel,a tu nic.W sobotę
badał go pediatra (dość skrupulatnie) i nic nie stwierdził ,wiec to
wirus.Kazał nadal zbijac goraczkę i poczekac do poniedziałku,a wtedy
ewentualnie zrobić analizy(mocz,krew).synek jest już jednak porzadnie
wymęczony i oczywiście nie je prawie wcale.Zazwyczj nie panikuję,ale to trwa
juz długo.Czy Wasze dzieci tez miały taka infekcję?Jak pomóc dziecku?Czy
bańki w takim przypadku mają sens?