arras-k
28.11.06, 22:05
Mój synek miał temp. 39,5, poszłam do lekarza, przepisano nam antybiotyk
(angina!) i czopek na gorączkę.gorączka opadła do 38,5, ale zaczeła sie znowu
podnosić, doszła już do 40,1stopni.Jest już za późno by isć do lekarza.Czy
mozna wezwać pogotowie przy takiej temperaturze?Przyjadą?Czy moze dać kolejny
czopek?Ale powinno sie je dawac w odstepach 6 godzinnych, a ostatni był
podawany 3 godziny temu i temperatura spadła tylko o 1 stopień, a póżniej
zaczeła szybko rosnąć.Czy dziecko podczas gorączki powinno być przykryte czy
przeciwnie - odkryte by w ten sposób zmiejszyć temperaturę?
Nie wiem co mam robić, bo synek jest dzieckiem które rzadko choruje i takiej
gorączki nigdy jeszcze nie miał.Nie mogę robić okładów ,bo synek nie pozwala
(ma 2,5 roczku).CZy są jakieś inne sposoby na gorączkę?Czy mogę podac czopek -
eferalgan i jednocześnie ibufen by temperatura bardziej opadła?