JAK TO JEST Z TYM MORZEM?????

IP: *.* 02.07.02, 20:53
Hejka! dawno mnie nie było, już się zdązyłam stęsknićsmile) Nurtuje mnie pytanie. Jak Wasze dzieci reagują na wyjazdy nad nasze morze? Czy chorują ? Chodzi mi o to że ja mieszkam na Śląsku i taka zmiana klimatu to dla Matyldy szok. Pojechałam w tamtym roku (Tili miała nieco ponad rok)i musieliśmy wracać bo się rozchorowała. jak to jest u Was??
    • Gość edziecko: fasola Re: JAK TO JEST Z TYM MORZEM????? IP: *.* 02.07.02, 22:15
      moim chłopcom bardzo pobyt nad morzem służył;błażej był pierwszy raz jak skończył 4 miesiące a mateusz poczuł smak jodu :-) jak skończył 2 miesiącei nawet nie kichnęli :lol:
      • Gość edziecko: kasiap. Re: JAK TO JEST Z TYM MORZEM????? IP: *.* 03.07.02, 10:30
        Najgorsze, co mozna zrobic, to wracac. Dzieci bardzo czesto lapia infekcje po takiej zmianie klimatu!!! To taka infekcja przystosowawacza. Moje tez lapia, ale siedzimy wytrwale nad morzem, chodza po zimej wodzie, az im usta sienieja i wracaja doskonale zahartowane, z ustepujacymi objawami alergii. Wystarcza na kilka miesiecy!kaska
    • Gość edziecko: MariaMamaOli Re: JAK TO JEST Z TYM MORZEM????? IP: *.* 03.07.02, 14:01
      Alex,po pierwsze nie wiesz czy by się nie przeziębiła nie będąc nad morzem, po drugie zmiana klimatu, zwłaszcza na morski jest dla dzieci bardzo wskazana, pisałi nawet w Dziecku.... co do naszej Oli, spedziła 2 miesiące nad morzem jak miała 0,5 roku, 1,5 roku i własnie pojechała na swoje 3 wakacje nadmorskie.... nie choruje (odpukac wcale) nie liczac 2 czy 3 katarów i rotawirusa, ale na to nie ma mocnych... maria - bardzo goraca zwolenniczka Bałtyku
      • Gość edziecko: Vialle Re: JAK TO JEST Z TYM MORZEM????? IP: *.* 03.07.02, 15:56
        nie jestem wprawdzie ze Slaska tylko z Warszawy, ale mojemu synkowi nad morezm bylo swietnei (mial wtedy 5 tygodni i byla to polowa czerwca ub. roku), zadnych problemow, wrecz przeciwnie - szczesliwy i kwitnacy. W tym roku tez sie wybieramy.
    • Gość edziecko: madzia22 Re: JAK TO JEST Z TYM MORZEM????? IP: *.* 03.07.02, 20:06
      Z mojego doświadczenia wynika, że nie należy wracać z wakacji, jeśli dziecko choruje. Lepiej przeczekać na miejscu te kilka dni. Małe dzieci często reagują chorobą na zmianę klimatu i nie ma znaczenia, czy zmieniły klimat na morski, górski, nizinny, czy jeszcze jakiś inny.Madzia
    • Gość edziecko: Iwona_P Re: JAK TO JEST Z TYM MORZEM- ile jodu nad Bałtykiem? IP: *.* 03.07.02, 21:38
      Ja mam pytanko trochę z innej beczki- zastanawiam się czy Bałtyk jest w jakimś stopniu bardziej korzystny dla odporności na poźniejsze infekcje (klimatycznie) od na przykład rejonów morza Śródziemnego. Nigdzie nie mogę znaleźć informacji nt. zawartości jodu w powietrzu nad Bałtykiem i gdzieś indziej. Jedni mówią, że zimniej i dlatego jodu więcej, inni, że właśnie na południu leczy się "oddechowców". Pytam, bo może któryś eRodzic wie coś na ten temat.PozdrowionkaIwona (która w tym roku ma nadzieję wygrzewać sie na cieplutkiej plaży)
    • Gość edziecko: Alka Re: JAK TO JEST Z TYM MORZEM????? IP: *.* 04.07.02, 08:48
      To ja dam przykład anty... Mam brata starszego, który jako dziecko często chorował na drogi oddechowe właśnie i z tego powodu zalecali lekarze wyjazdy nad morze. No i rodzice co roku zabierali nas nad to nasze morze na caaały dłuuuuuuugi miesiąc. Dłuuuuugi dlatego, że dla mnie był - odkąd pamiętam do lat nastu - koszmarem. Ja tam zawsze byłam chora - bóle głowy, wymioty, katar, temperatura zdecydowanie nienormalna i dla mnie te wakacje to były głównie wizyty u lekarzy (ale też całe mnóstwo prezentów bo przecież taaaaka bidulka ze mnie :-)). I wiecie co? Ja po prostu tak reaguję na morski (bałtycki) klimat! :crazy: Im bliżej pięknego morza - tym gorzej. Dla mnie jedynie słuszny kierunek wyjazdu na urlop to góry :hap:Pozdrófka :hello:Alka
Pełna wersja