Nad morze "na furaginie"...

IP: *.* 15.07.02, 06:47
Dziewczyny :) ,mam taki dylemacik... Otóż w piątek wyjeżdżam z moim 14-sto miesięcznym synkiem nad morze.Synek ma fefluks pęcherzowo-moczowodowy i w związku z tym dostaje na noc osłonową dawkę furaginu.I tu moje pytanie do mam zorientowanych w temacie. Czy jest coś, na co powinnam zwrócić szczególną uwagę przy tym schorzeniu, podczas pobytu nad morzem?Czy macie jakieś doświadczenia w tej "materii"...Nie chciałabym czegoś "przegapić"...Będę wdzięczna za jakiekolwiek sugestie...Pozdrawiam wszystkich :hello:Justyna
    • Gość edziecko: kupol Re: Nad morze "na furaginie"... IP: *.* 15.07.02, 09:39
      Nie widzę problemu. Po prostu podawaj leki i nie dopuść do przeziębienia. Niech dużo pije bo wtedy wypłukuje toksyny. Mam nadzieje że wiesz na czym polega refluks.Dobrze gdy dziecko ma kwaśny mocz bo wtedy bakterie mają utrudniony rozwój. dawaj mu wit. c, nie zaszkodzi a często pomaga. Pozdrawiam Nie dopuszczaj tez żeby siedział gołą pupą na piasku bo u chłopców często dostaje się on pod napletek i nowa infekcja gotowa.
    • Gość edziecko: Kubi Re: Nad morze "na furaginie"... IP: *.* 15.07.02, 19:54
      Właśnie wróciłam znad morza z moimi dzieciaczkami. Jedno z nich, Zuzia (9mieś.) ma też refluks. Zachowywałam się tak jak dotychczas, tzn. podawałam furaginę. Myślę ,że nie jest to lek, przy braniu którego należy jakoś szczególnie uważać np. na słońce.Kaja ma rację,że należy podawać dziecku dużo napojów, ale trochę jestem zdezorientowana tą wiadomością o Vit. C. Przez pierwszy miesiąc kazano nam ją brać razem z furaginą, i tak robiliśmy ,aż do momentu ,jak zakazała nam tego pediatra, grożąc kamicą nerkową.Kaja, na zdrowy rozum też jestem za Vit C, ale uznałam że lekarz ma rację. Może macie doświadczenia , jak to z tą Vitc jest przy refluksie. Co sądzą Wasi lekarze. Dzięki z góry za informacje. Pozdrawiam
      • Gość edziecko: india Re: Nad morze "na furaginie"... IP: *.* 17.07.02, 06:57
        Tak, lekarz rzeczywiście miał rację.Podawanie witaminy C jest uzasadnione tylko w krótkotrwałym leczniu furaginem. W przypadku przewlekłego - nie należy jej podawać. Chodzi tu o krystalizowanie się jej w nerkach (albo tego, co z niej pozostanie - nie znam się dokładnie na tych procesach). Niepodawanie tej witaminy zalecił mi specjalista nefrolog w poradni na pierwszej kontrolnej wizycie (było to po około miesiącu przyjmowania furaginu razem z witaminą C).Pozdrawiam :benetton:Justyna
    • Gość edziecko: JoannaM Re: Nad morze "na furaginie"... IP: *.* 30.07.02, 12:42
      Dziewczyny, proszę może Wy mogłybyście mi polecić jakiegoś dobrego nefrologa w warszawie, nie chcę trafić na kogoś przypadkowego,Pozdrawiam
      • Gość edziecko: india Re: Nad morze "na furaginie"... IP: *.* 02.08.02, 13:20
        Niestety nie moge Ci pomóc, bo nie jestem z Warszawy.PozdrawiamJustyna
Pełna wersja