teletombola1
30.11.06, 15:38
Jak jadę z Anią na kontrolę i z daleka juz widzę mury szpitala to tak dziwnie
mnie ściska w dołku. A jak wejdę do szpitala i czuję ten specyficzny zapach,
te korytarze, te kolory to normalnie wszystkie wspomnienia wracają. Dzień
kontroli to szczególny dzień, od rana do wieczora panuje dziwna atmosfera.