ciągle pije

IP: *.* 14.09.02, 18:10
moja Madzia ma 19 miesięcy i ciągle pije, butelka za butelką, tylko to ją uspokaja, głównie przed spaniem. Nasiliło się to jakieś 2 miesiące temu, w związku chyba z narodzinami siostry. Po za tym jest pogodna, silna ,duża dużo mówi nie choruje. Moja starsza córka też miała taki okres fascynacji piciem ale nie aż tak. Czy ktoś miał coś podobnego, może to cukrzyca? PoradzcieAga
    • Gość edziecko: Hermiona Re: ciągle pije IP: *.* 14.09.02, 20:03
      Ago! Napisałam o cukrzycy w poscie wyżej! Idź z córeczką na wszelki wypadek na badanie poziomu cukru we krwi i na badanie ogólne moczu. Czy oprócz tego wielkiego pragnienia jest jeszcze zmęczona, senna, dużo siusia? Nawet jeśli nie, to i tak lepiej zrób te badania.:hello: Monika
    • Gość edziecko: DorotaO. Re: ciągle pije IP: *.* 15.09.02, 07:05
      Po pierwsze - do pediatry po skierowanie na badanie poziomu cukru. Ale nie martw się. Mój syn też tak dużo pije, a cukier ma w porządku. Kiedyś postanowiłam zapisywać, ile wypija, i wcale nie było tak dużo jak myślałam. Może jest głodna? Może potrzebuje possać, a smoczka nie używa? Spróbuj nie dawać z butli, z kubeczka trudniej się pije. A może po prostu jest jej gorąco.
    • Gość edziecko: kasiazabiello Re: ciągle pije- do Agi IP: *.* 15.09.02, 08:08
      Wiesz co Agusiu, mój Olek ma 17 miesięcy i żłopie( bo to już z piciem nie ma nic wspólnego) na okrągło. Wypija tak potworne ilości płynów ,że czasami zastanawiam się, gdzie mu się to mieści. Siusiu robi na okrągło, firma Pampers powinna wciągnąć mnie na listę najlepszych kupujących ( Olek na nocniku nie ma czasu siedzieć, bo przecież są inne ważniejsze sprawy). Ponadto jak kładę go spać, robi się mokry jak szczurek, ale po kilkunastu minutach wszystko wraca do normy. Byłam tym tak samo jak Ty zaniepokojona i przy okacji wizyty u pani doktor, zrobiono mu badanie moczu i krwi. Wyniki wyszły idealne, w moczu brak obecności cukru , a z krwi glukoza w normie. Coraz częściej spotykam się z tym problemem ( o ile można to nazwać problemem) ale lekarze twierdzą,że taka uroda tych dzieci. Zauważyłam przede wszystkim,że Olek najzwyczajniej w świecie uspokaja się podczas picia. Próbuję walczyć z tym jego nawykiem - jak dostaje herbatkę w butli , to jak się do niej dopadnie to końca nie ma( to chyba smoczek tak uspokaja) a jak mu podam w kubeczku, to z reguły wypija troszkę, tylo co na zaspokojenie pragnienia. Więc chyba nie ma powodu do zmartwienia, możesz dla uspokojenia samej siebie zrobić mu wyniki, ale z drugiej strony szkoda kłuć maluszka. Pozdrawiam ;-) Kasia
      • Gość edziecko: Marina Re: ciągle pije- do Agi IP: *.* 15.09.02, 22:33
        Kilka lat temu przyjaciolka zostawila u mnie na pare godzin corke.Ona caly czas pila i siusiala.Znacznie odbiegalo to od "mojej" normy tzn mojej corki.Przyjaciolka sprawdzila jej cukier wszystko bylo i jest ok .Dziewczynka jest bardzo ruchliwa i potliwa - po tacie- wciaz jakby unosi sie nad nia mgielka wilgoci stad to pragnienie.Moj drugo synek ma duza mase ciala wszystko jest w nim duze , duzo wazy , a jak sie rusza bardzo sie poci - trzy minuty gonitwy w domu i juz mokre wlosy- tez duzo pije jak smok wawelski.Pare razy dla spokoju sprawdzalam mu cukier-sa to wyrazne sugestie pediatry od urodzenia , bo synek mial 5 kg na starcie.Taka uroda taka przemiana materii.Ponadto i synek i corka przyjaciolki sa dziecmi , ktore nigdy nie marzna , zawsze maja cieple dlonie nawet bez rekawiczek zima i przesiaduja w niezbyt cieplym morzu doslownie godzinami - podczas gdy inni najwyzej stope zanurza.Pozdrowienia.M
      • Gość edziecko: Hermiona Re: ciągle pije- do Kasi IP: *.* 15.09.02, 22:48
        Kasiu, uwierz, lepiej ukłuć o ten jeden raz za dużo, iż za mało. A to jest tylko nakłucie paluszka i wyciśnięcie jednej kropli krwi. Oczywiście, może być tysiąc innych powodów, dla których dziecko ma duże pragnienie, ale lepiej sprawdzić. Prawie półtora roku temu mój synek też pił coraz więcej - zaczynał od "Kubusiów", a potem wypijał ze dwa litry wody każdej nocy, w dzień jeszcze więcej. Tłumaczyłam sobie to różnie - bolącym gardziołkiem, upałami.... Teraz cieszę się, że on żyje, bo na pewno łudziłam się za długo.Badajcie swoim dzieciom co kilka miesięcy poziom cukru we krwi, albo chociaż w moczu! Choćby po to, żeby odbierając wyniki wruszyć ramionami i powiedzieć "I po co? Przecież wszystko w porządku!" Monika
Pełna wersja