Zrost napletka-chirurg?!!! Proszę o pomoc!

IP: *.* 07.10.02, 16:40
W wyniku nieumiejętnego odciągania napletka u mojego synka przez pediatrę, doszło do rozerwania napletka i krwawienia. Po pewnym czasie powstał zrost. Czy ktoś z Was miał do czynienia z takim przypadkiem u swojego dziecka? Czy konieczny jest zabieg chirurgiczny? Jak taki zabieg wygląda /np. czy znieczulenie, czy narkoza/? Czy mogą być jakieś komplikacje?Proszę o radę i pomoc!Justyna
    • Gość edziecko: guest Re: Zrost napletka-chirurg?!!! Proszę o pomoc! IP: *.* 07.10.02, 16:44
      U nas tak było. Napletek był rozcinany (do końca nie wiem bo nie mogłam patrzeć) 2 razy ( bo znowu się zrosło). Znieczulenie miejscowe. Trwało to jakieś 5 min ( z czego najdłużej rozebranie Jurka) i ok. 5 min. płacz (bo przestraszył się). Potem przez kilka dni smarowaliśmy sterydami a po drugim zabiegu oliwka i pomogło.Nie taki diabeł straszny, ale...... takich pediatrów należałoby doszkolic żeby nie zrobili dzieciom większej krzywdy. My zmienilismy pediatre.
      • Gość edziecko: Justyna13 Re: Zrost napletka-chirurg?!!! Proszę o pomoc! IP: *.* 09.10.02, 19:24
        Dziękuję za odpowiedż. Wczoraj byłam u chirurga z Kamilem. Posmarowała mu maścią znieczulającą i usunęła ten zrost, odciągając napletek. Kamil darł się nieziemsko. Powiedziała, ze dobrze, ze szybko zareagowałam, bo póżniej mogłyby być większe kłopoty. Na szczęście zrost udało się usunąć dość szybko. Ale przeklinam tą pediatrę, która do tego doprowadziła. Teraz Kamil ma straszne bóle przy sikaniu, po prostu wrzeszczy, i ma straszny uraz po wczorajszym bólu. Brak słów ... Też się boję, zeby nie doszło do ponownego sklejenia, bo Kamil ma do tego skłonności.Pozdrawiam-Justynademonides@poczta.onet.pl
    • Gość edziecko: guest Re: Zrost napletka-chirurg?!!! Proszę o pomoc! IP: *.* 09.10.02, 20:24
      Ojej! Przed tym uczulał mnie mój pediatra-żeby na siłę nie ruszać-bo robią się zrosty i kłopoty. Nasz pediatra kazał czekać do 4 roku życia.Myślę, że jest to ostrzeżenie dla innych dziewczyn.Justyna-udaj się do innego DOBREGO lekarza, zadzwoń albo napisz do doktora Albrechta z eDziecka-niech fachowcy się wypowiedzą.Pozdawiam.
      • Gość edziecko: Justyna13 Re: Zrost napletka-chirurg?!!! Proszę o pomoc! IP: *.* 10.10.02, 15:07
        Serdecznie dziękuję Ci za odpowiedż. Niestety, nasz pediatra tak załatwił sprawę, że przekonałam się co tzn. te "zrosty i kłopoty". Przedwczoraj, już na własną rękę-bez wiedzy tej pediatry, poszliśmy właśnie do chirurga dziecięcego. Pedietra spiprzyła sprawę : rozerwała skórę, doprowadzając do krwawienia i tak to zostawiła. Ja nieświadoma wtedy co się stało, dopiero po pół roku zorientowałam się, że to chyba zrost / zrost napletka z żołędzią/. Na szczęście udało się tej chirurg odprowadzić zrost /nie było jeszcze tragicznie, gorzej gdyby to się zaniedbało/ bez wizyty w szpitalu i zabiegu w narkozie, bo tak to się kończy. Teraz jest już chyba wszystko na dobrej drodze, tyle, ze Kamil strasznie płacze przy każdym sikaniu - już dwa dni. Właściwie sika 2x na dobę z powodu tego bólu. Tyle cierpień /także straszny ból przy zabiegu/ z powodu takiej pediatry - konowałki !!! Jestem strasznie rozżalona.Pisałam też do dr Albrechta i on też mądrze mi doradził.Jeszcze raz dziękuję. No i właśnie - uważajcie na pediatrów, nie wszystkim można ufać!Pozdrawiam-JustynaP.S.Dziewczyny, chyba najlepiej po prostu poczekać z tym napletkim, właśnie nawet do 3-4 lat, o ile nic się nie dzieje i nie ma np. stanów zapalnych.Ta pani chirurg twiedziła, że niby do 8 miesiąca, ewentualnie roku, jest to fizjologia.
        • Gość edziecko: milosz Re: Zrost napletka-chirurg?!!! Proszę o pomoc! IP: *.* 10.10.02, 19:29
          Poruszalam ostatnio temat siusiaka i pytalam Was czy mam przy nim majstrowac czy nie. No ale lekarz pediatra to chyba powinien wiedziec ci i jak!!! To kolejny dowod na to jak BARDZO trzeba uwazac na to kto opiekuje sie medycznie naszymi malenstwami. Takich jak ta baba powinno sie usunac od wykonywania zawodu - serio! Pozdrowienia i czluski dla Kamilka, niech bedzie dzielny! Ewcia
Pełna wersja