stawianie baniek-podzielcie się doświadczeniami

IP: *.* 29.10.02, 17:05
Mój trzyletni synek już 1,5 miesiąca kaszle z różnym nasileniem.Wypił dwie butelki Eurespalu,syropu Bronchikum,domowego z cebuli,flegaminę.Kaszel ciągle jest i katar.Lekarz zalecił bańki.Jeśli Wasze dzieci miały je stawiane,to proszę o praktyczne rady.Prawdopodobnie będę je sama stawiała,bo nie mogę znależć "chętnego".Ratunku,czy to pomoze?Dorota.
    • Gość edziecko: sammy Re: stawianie baniek-podzielcie się doświadczeniami IP: *.* 30.10.02, 00:54
      Tak na oko to wygląda albo na śródmiąższowe zapalenie płuc, które nie jest do wykrycia osłuchowo, tudzież jakaś alergia. O tej porze roku najprawdopodobniej na pleśnie albo na jakieś zwierzęta. Proponuję podać Cleratine. Zarówno pomoże w alergii jak i zmniejszy katar. Albo jakikolwiek inny lek odczulający. Na katar polecam również Rhinopront, działą rewelacyjnie. A jeżeli chcesz się upewnić czy nie jest to zapalenie płuc, to proponuję zrobić rtg.A bańki nie zaskodzą :)pozdrawiamsammy :)
    • Gość edziecko: Madi Re: stawianie baniek-podzielcie się doświadczeniami IP: *.* 30.10.02, 01:29
      1,5 miesiąca to juz długo. Też myśle, że to moze być śródmiaszowe zapalenie płuc.Mój Adaś kaszlał przez prawie 3 miesiące, w tym czasie dostawał przerózne leki i syropki. Kaszel był z różnym nasileniem, o róznych porach, chociaz częściej w nocy, dochodziło czasem do dławienia. W końcu przeswietlenie wykazało sródmiąszowe zapalenie płuc, w sama porę, bo Adaś był juz bardzo osłabiony.Myślę , że dobrze byłoby zrobic przeswietlenie, szkoda, żeby dziecko dłużej się męczyło.Co do samych baniek - moja Ola miała stawiane bańki w wieku 2 lat, przy zwykłym zapaleniu płuc. Myślę, że trochę to przyśpieszyło powrót do zdrowia. Jednak bańki tylko towarzyszyły antybiotykowi w zastrzyku.
      • Gość edziecko: guest Re: stawianie baniek-podzielcie się doświadczeniami IP: *.* 30.10.02, 08:12
        Ja zdecydowanie polecam bańki, moja Ola chorowala przez dwa miesiace, duzo antybiotykow ale nic nie pomagało. Az lekarz zapisal bańki, Ola miala wtedy 4 miesiące, więc bałam się czy to dobry pomysł, tym bardziej ze lekarz rodzinny odradzał. A tu okazało się ze po zrobieniu baniek jak ręką odjął. Nie polecalabym ci jednak robienia baniek samej, gdyz trzeba miec doświadczenie szczegolnie w stawianiu baniek ogniowych a pozatym trzeba wiedziec gdzie przystawić (nie na kręgosłupie). Bańki robią pielęgniarki i siostry zakonne.
        • Gość edziecko: guest Re: stawianie baniek-podzielcie się doświadczeniami IP: *.* 30.10.02, 09:20
          w aptekach dostępne są banki tzw. bezogniowe. Kosztują średnio 50 złotych. To takie szklane kielichy z zaworkami z których powietrze wyciąga się za pomocą specjalnej strzykawki. Sam zabieg postawienia baniek u takiego maluszka jest bardzo kłoptliwy, bo dziecko raczej nie położy się na brzuszku i nie będzie leżało bez ruchu. Mój synek miał stawiane banki w wieku dwóch lat. Postawiła je pani, która tą metodę leczenia praktykuje u swoich dzieci ( polecona przez lekarkę synka) Teraz banki stawiam już sama. Najważniejsze, żeby nie stawić ich wzdłuż kręgosłupa i na kościach łopatek. Inaczej stawia się je przy zapelaniu płuc a trochę inczej przy zapaleniu oskrzeli.( skonsultuj to z lekarzem lub osobą, która potrafi to robić). Banki powinne się trzymać od 2 do 10 minut, nie trzeba stawiać ich wszytkich na raz, można pojedyńczo. Pokój, w którym jest dziecko powinien być ogrzany, trzeba wykluczyć wszelkie przeciągi. Po zabiegu dziecko można natrzeć lekko rozwodnionym spirytusem a potem oliwką dziecięcą, lub jakąś maścią rozgrzewającą. Koniecznie okryj maluszka ciepłą,( może być flanelowa) bluzeczką lub załóż polarek. Potem pod kołdrę!. Chodzi o to by ciałko wygrzać, jeżeli będzie spocone koniecznie przebierz w nowe ciuszki. Najlepiej, żeby maluch przez trzy-cztery dni po zabiegu nie wychodził z domu, bo przeziębienie w takim wypadku może być niebezpieczne. To chyba tyle. U nas efekty stawiania baniek okazały się rewelacyjne. Jakbyś miała jeszcze jakieś pytania, piszpozdrawiam i zdrowia życzębasajka
    • Gość edziecko: danuta Re: stawianie baniek-podzielcie się doświadczeniami IP: *.* 30.10.02, 11:04
      Całkowicie zgadzam się z bańkami bezogniowymi. Są świetne i bezpieczne, możesz stawiać je sama. Tylko jeszcze jedna mała uwaga, należy omijać nie tylko kręgosłup i łopatki ale również okolice nerek, na takich małych pleckach można się tam zapędzić.
    • Gość edziecko: luna Re: stawianie baniek-podzielcie się doświadczeniami IP: *.* 30.10.02, 23:26
      ja tez polecam banki,corka miala 3 lata, dostala banski, kaszel przeszedl w ciagu jednego dniateraz ma 4 lata i znowu brzydko kaszle, poszlam do lekarza i sama poprosilam o banki, wczoraj miala i jutro drugi raz. Tez te bezogniowe. Dostalam skierowanie od pediatry do pielegniarki srodowiskowej i przychodzi do domu stawiac te banki.Nie wiedzialam, ze mozna samemu stawiac te banki. A czy musi byc zachowana jakas przerwa miedzy jednym postawieniem baniek a kolejnym????Tzn. corka miala wczoraj, jutro drugi raz, czyli po dwoch dniach, ale czy jesli za kilka dni mi znowu zachoruje, to moglaby znowu miec postawione?Basajka, trudna to sztuka, czy wystarczy sie raz przeszkolic? Moja tak czesto choruje, ze w sumie moglabym jej sama to robic.
    • Gość edziecko: Madziejka Re: stawianie baniek-podzielcie się doświadczeniami IP: *.* 31.10.02, 08:24
      Polecam bańki bezogniowe w 100%. Mój synek miał stawiane tradycyjne bańki gdy miał pół roczku przez moją mamę, sama się bałam, nigdy tego nie robiłam, a mama ma już po mnie doświadczenie. Robi się je trudno, trzeba bardzo uważać z ogniem i na tak maleńkim ciałku wcale się nie chcą trzymać. Jednak teraz gdy rozchorował się ponownie i kaszel miał koszmarny lekarz rodzinny polecił mi postawienie baniek bezogniowych, ponieważ są bezpieczniejsze, mniej osłabiają organizm a równie rewelacyjnie działają. I tym razem po przeszkoleniu przez lekarza postawiłam sama. Nie jest to trudne. Faktycznie należy uważać na to by zbyt mocno nie naciągnąć skóry. Na opakowaniu napisane jest by od 2 do 7 razy pociągnąć pompką, jednak dla takiego maluszka to pełny jeden raz to za dużo, tym bardziej, że skóra wciąga się bardziej chwilę po odstawieniu pompki. Tu to chyba najlepiej jest obserwować reakcję maluszka, czy nie za mocno. Co do miejsca stawiania, to tak jak pisały dziewczyny wcześniej, na wszystkich miękkich częściach, pominąwszy kości i należy ostatnie bańki stawiać na jakieś dwa palce nad żebrami (chodzi o bezpieczeństwo nerek). Powinno się postawić również w miejscu poniżej paszki i nad łopatką. Jeżeli idzie o smarowanie dziecka to nie polecam spirytusu po, bo może dzidziusia szczypać (bańki i te czarne ślady po nich to nic innego jak popękane naczynka). Dla drobnych dzieci polecam smarowanie delikatnie oliwką przed postawieniem. A i nie bójcie się, że wychodzą czarne bańki nawet po kilku minutkach. Ja za prawidłowe i koszmarnie czarne bańki zostałam pochwalona przez lekarza słowami: tak właśnie powinny wyglądać prawidłowo postawione bańki.Moim zdaniem najlepszą pozycją do położenia takiemu maluszkowi baniek jest siedząca twarzą do osoby trzymającej na kolankach, dzidziuś się może wtulić, a druga osoba może spokojnie stawiać bańki. I co ważne bańki bezoogniowe spokojnie można stawiać nawet codziennie, jak jest taka potrzeba.Gdyby były potzrebne jakieś wyjaśnienie służę radą. Życzę jednak wszystkim dużo zdrówka i by bańki nie musiały być potrzebne.I jeszcze jedno mi się przypomniało. Synkowi stawiałam dwa razy w ciągu tej choroby i udało nam się obejść bez antybiotyku, a choroba szybko minęła, choć zapowiadało się bardzo źle.
    • Gość edziecko: luna Re: stawianie baniek-podzielcie się doświadczeniami IP: *.* 05.11.02, 21:56
      mam banki, dzisiaj kupilam. Ciesze sie jak glupia, bo gleboko wierze, ze metoda ta przerwie pasmo chorob, ktore ciagnie sie za nasza corka od ponad roku.Ale z drugiej strony boje sie, czy dobrze je postawie. Jakby co, to bede korzystac z Waszych rad, doswiadczone mamy. Od razu mam pierwsze pytanie: banki mozna stawiac codziennie, ale czy w tych samych miejscach? Bo przeciez kilka dni schodza slady, a na plecach 4-latka niewiele jest miejsca. Z gory dziekujeLucyna
      • Gość edziecko: Madziejka Re: stawianie baniek-podzielcie się doświadczeniami IP: *.* 06.11.02, 07:36
        Można stawiać dzień po dniu bańki. Swojemu synkowi ostatnio stawiałam, drugie, ale dwa dni po pierwszych, po kontroli lekarskiej. I po konsultacji gdzie stawiać, śmiało postawiłam. Lekarz zaznaczył by starać się stawiać drugie bańki nie w miejscach poprzednich tylko tak pomiędzy. Mój synek ma 1,5 roczku i jakoś nam się udało. Oczywiście po wciągnięciu skóry do bańki część była ze śladami poprzednich, ale tego się nie uniknie. Gdbyś miała jakieś problemy to pisz śmiało.Życzę zdrówka i powodzenia w stawianiu baniek. Magda
    • Gość edziecko: dorotaM Re: stawianie baniek-podzielcie się doświadczeniami IP: *.* 06.11.02, 13:18
      Dziękuję za podpowiedzi bardzo wyczerpujące i mi pomocne.Stawianie baniek jakoś poszło.Tymek jeszcze kaszle,ale w zasadzie tylko rano po przebudzeniu.Przestraszyłam się tego sródmiąższowego zapalenia płuc.W piątek idę na kolejną kontrole do lekarza i teraz o wszystko dobrze wypytam ,.Serdecznie dziekuje za rady.Pozdrawiam i życzę zdrówka.Dorota i Tymek.:hello:
      • Gość edziecko: Marina Re: stawianie baniek-podzielcie się doświadczeniami IP: *.* 06.11.02, 22:13
        Zaintrygowala mnie ta dyskusja .Mam pytanie do mam "bankujacych:wlasciwie jakie objawy sklanialy was do stawiania baniek?i co zdiagnozowal lekarz?jak sie maja banki do goraczki?czy stawiacie je przy samym katarze z kaszlem ?czy czekacie az lekarz wypowie sie , ze sa zmiany osluchowe w oskrzelach czy pucach?Ja sama wiele lat temu mialam stawiane banki ogniowe przy zapaleniu pluc-ponad miesiac lezenia kolkiem , dlugie goraczkowanie plus antybiotyk w tylek dwa razy dziennie.Banki stawiala mi dwukrotnie siostra zakonna co pomimo iz mialam juz 20 lat pamietam jak przez mgle.Bylo to zalecenie lekarki , zeby odflegmic pluca.Jak banki naprawde dzialaja?M
        • Gość edziecko: luna Re: stawianie baniek-podzielcie się doświadczeniami IP: *.* 07.11.02, 09:17
          chodzi wlasnie o to, zeby nie dopuscic do zapalenie pluc. Moja corka ma banki z powodu kaszlu. Kaszel ma ciagle, sam kaszel wlasciwie. Teraz mam wlasne banki, bylam u pediatry i powiedziala, zeby przystawiac jak tylko corka poczuje sie chorobowo, czyli wlasnie jakis kaszel, czy katar. Wtedy chorobsko nie zdazy sie rozwinac.Sama czuje sie zle, mam okropny kaszel i paskudny katar, wczoraj wieczorem kazalam mezowi, zeby mi przystawil banki. Dzisiaj wieczorem drugi raz i mam nadzieje wyjsc szybko z choroby.Na ulotce baniek jest napisane, ze banki pobudzaja system odpornosciowy organizmu. Jak przychodzila pielegniarka, to pytala o temperaure, ale dokladnie nie zapytalam do jakiej temp. mozna stawiac. Czy rzeczywiscie az do 39 stopni?
Pełna wersja