kiedys zastrzyki a teraz zawiesiny..........

13.12.06, 11:53
tak mi dzisiaj przyszlo do glowy ,,,,
z mojego dziecinstwa pamietam, ze jak chorowalam to popularne byly zastrzyki,
a nie tabletki lub zawiesiny jak teraz. moje dziecko ma podawany antybiotym w
postaci zawiesin ,pewnie jak wiekszosc dzieci. moje pytanie :dlaczego teraz
nie zapisuje sie zastrzykow?
byc moze ja zle pamietam moze te zastrzyki nie byly antybiotykami?? , sama
juz nie wiem , ale napewno dzialaly szybciej i skuteczneij niz zawiesiny
rujnujace watrobe itp.
    • aniask_mama Re: kiedys zastrzyki a teraz zawiesiny.......... 13.12.06, 12:00
      Jezus Maria co Ty mówisz, mnie jako dziecku zastrzyków nigdy nie przepisywano
      (no, może raz), zawsze tabletki. Fakt, nie chorowałam dużo.

      Teraz, jeśli zechcesz to też dziecku więkość antybiotyków w zastrzyku
      przepiszą, tylko która matka chce - ja w każdym razie nie. Mój 6-latek raz
      dostał zastrzyki, ja i on paiętamy to jak traumę i nigdy więcej - jeśli tylko
      się da. Myślę też, że tak bardzo znowu wątroby nie obciążają.
      • kinia0422 Re: kiedys zastrzyki a teraz zawiesiny.......... 13.12.06, 12:10
        ja pamiętam ze rzeczywscie kiedys zapisywano przede wszystkim zastrzyki, ale
        pamiętam tez ze bardzo rzadko chorowalismy i my i chyba ogolnie ludzie mniej
        chorowali... a teraz... antybiotyk to prawie jak chleb...
        k.
    • lola211 Re: kiedys zastrzyki a teraz zawiesiny.......... 13.12.06, 12:43
      Zastrzyki sa skuteczniejsze, ale jednak bolesne i stresujace.Pamietam z
      dziecinstwa ten koszmar.Moja cora miala raz zapisane zastrzyki przy zapaleniu
      pluc i naprawde ciesze sie, ze tylko raz.Bidula sie nacierpiala.Wole zatem te
      zawiesiny podawac.
    • gemmavera Re: kiedys zastrzyki a teraz zawiesiny.......... 13.12.06, 13:50
      Ehh, jako dziecko miałam tyle zastrzyków, że w wieku mniej więcej 8 lat nie
      było to dla mnie już nic stresującego, bo się przyzwyczaiłam.. wink
      Mój Młodszy miał zastrzyki właśnie jakiś miesiąc temu, pierwszy raz w życiu.
      Mieliśmy alternatywę: szpital albo zastrzyki dwa razy dziennie. Zawiesina
      zdaniem lekarki w tym przypadku to byłoby zdecydowanie za mało.
      • magaol Re: kiedys zastrzyki a teraz zawiesiny.......... 13.12.06, 15:23
        Tez zawsze myslalam ze nigdy sie nie zgodze na zastrzyki z antybiotyku dla
        corki.Ale stalo sie inaczej,sama o nie poprosilam.Moja corka nie przyjmuje
        zadnych lekow (chodzi mi o antybiotyki w tabletkach i zawiesinach).Wszystko
        zwraca.Wymiotuje jak tylko podchodze do niej z lyzeczka.Rozchorowala sie na
        zapalenie ucha i nie bylo wyjscia.Antybiotyk w zastrzykach 2 razy dziennie przez
        10 dni.Dalismy rade,bez strasznej paniki.A lek naprawde zadzialal, a to bylo
        najwazniejsze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja