Gość edziecko: Cornelia
IP: *.*
20.01.03, 20:50
Moj synek ma teraz 3,5 m-ca i jest dorodnym (urodzil sie z waga 4 kg i 57 cm, obecnie wazy 7,4 kg i ma 64 cm), i jak dotychczas bardzo grzecznym i pogodnym dzieckiem (prawie nie plakal i nie sprawial zadnych klopotow, oprocz drobnego przeziebienia, rowniez nie chorowal). Niestety podczas 3go szczepienia (lacznie z tym szpitalnym), podczas 2go uklucia w raczke zaczal tak bardzo plakac, ze.. sie zacial i PRZESTAL ODDYCHAC!!!, caly zsinial

Moje dmuchanie do buzi i potrzasanie nie przynosilo skutku, dopiero przerazona lekarka go ocucila. Od tego czasu moje dziecko jest wystraszone, wszystkiego sie boi, (nawet mnie, kiedy do niego podchodze, nawet moje kichniecie jest w stanie go przestraszyc!!!). Nastepnego dnia ten bezdech sie powtorzyl, kiedy wystraszyl sie bo mi cos upadlo na podloge

Strasznie sie o niego boje.. mam nadzieje, ze to tylko poszczepienna reakcja i to minie. Do tego doszly problemy z brzuszkiem i wyrzynajacymi sie zabkami. Dziecko jest wyleknione i apatyczne, ciagle marudzi. Ten stan bezdechu pojawia sie niemal codziennie w roznych sytuacjach i w roznym stopniu nasilenia.. czasami trudno mi go uspokoic nawet przez 5 min

. Az boje sie nastepnego szczepienia... W tym samym czasie szczepiona byla coreczka moich sasiadow i ona tez ma stany lekowe! Placze przez sen.. zupelnie jak moj synek.PORADZCIE MI CO MAM ROBIC! JESTEM BARDZO PRZERAZONA. TO JUZ 6TY DZIEŃ, KIEDY UTRZYMUJE SIE TEN STAN!!!(Na lekarza prowadzacego /pediatre nie koge liczyc, kilka razy zawiodlam sie bardzo i tylko dzieki mojej determinacji udalo mi sie uniknac podania antybiotyku, kiedy moj synek mial 2 tygodnie, a jak sie okazal byl zupelnie zdrowy).