trochę się martwię...

IP: *.* 23.01.03, 21:57
Właściwie to nie zwracałam na to uwagi, ale ostatnio w "Mamo to ja" przeczytałam o niepoprawnym napięciu mięśniowym. Moja córcia ma 6,5 miesiąca i w trakcie snu odgina główkę mocno do tyłu, aż jej sie otwierają usteczka. Jak się bawi, to też lubi się odginać i szukać zabawek z tyłu. Poza tym niespecjalnie lubi, jak się ją bierze za ręce (jeśli to robię mocno przyciska je do siebie) no i w trakcie przebierania bardzo się złóści, gdy trzeba włóżyć rękawki. Mam się nie martwić?PozdrawiamUlka
    • Gość edziecko: Mirella Re: trochę się martwię... IP: *.* 24.01.03, 09:02
      Nie sądzę by to był to co myslisz, ale można spróbować sprawdzić czy dobrze unosi główkę, czy próbuje siadać, jak trzyma główkę, a to że dziecko nie lubi się ubierać, zdarza się, śpi tak jak jej wygodnie. Możesz zabawki układać inaczej by ćwiczyła inną grupę mięsni. A w razie wątpliwości najlepiej przy najbliższej wizycie spytać lekarza.
    • Gość edziecko: aneczkaw Re: trochę się martwię... IP: *.* 25.01.03, 01:05
      Witajnie sadze aby to było to o czym myślisz.Ci co to pisza nie zawsze maja pojecie co pisza :)Znaja sie oczywiście ale moga solidnie nastraszyć.Porażenie mózgowe ma wiele objawów a nawet wystepowanie kilku z z nich o niczym nie swiadczy.Przez pewien czas pracowałam z takimi dziećmi wiec troche , troszeczkę wiem To o czym piszesz to oczywiście za mało ale jestem pewna że to nic takiego.Zaobserwuj czy jej ruchy sa symetryczne to znaczy czy jedna strona nie jest bardziej o wiele bardziej aktywna od drugiejstrony.Najważniejsze budzace obawy objawy w wieku twojej córeczki to obniżone napięcie mm szyi, bardzo silne zaciskanie dłoni z kciukiem w środku, problemy z utrzymaniem głowy i wiele innych tak więc to o czym piszesz to napewno zwykłe kaprysy małej damypozdrawiamania
    • Gość edziecko: urszk Re: trochę się martwię... IP: *.* 25.01.03, 21:05
      Wcale nie miałam na myśli porażenia mózgowego! Nadmierne napięcie mięśni nie musi oznaczać choroby. W tym artykule mowy nie było o tym! PozdrawiamUlka
      • Gość edziecko: aneczkaw Re: trochę się martwię... IP: *.* 26.01.03, 00:19
        WitajJeśli nadmierne napięcie mm nie oznacza choroby to czym wogóle się martwisz ?W takim razie co miałaś na myśli Bo ja nie wiem o co ci chodziło?Pozdrawiamania
        • Gość edziecko: urszk Re: trochę się martwię... IP: *.* 27.01.03, 20:59
          Nieprawidłowe napięcie mięśni może występować, nie będąc następstwem żadnej choroby, ale samo nie przechodzi, potrzebna gimnastyka, stąd mój niepokój. W przyszłości może trochę komplikować dzieciom życie, np. nieprecyzyjne operowanie długopisem, kredkami (przy nadmiernym) lub uprawianie sportu (przy zbyt małym). Opisane objawy pasowały do mojej Julki, więc chciałam Was zapytać...PozdrawiamUlka
          • Gość edziecko: aneczkaw Re: trochę się martwię... IP: *.* 28.01.03, 00:29
            oj to chyba ja Cię troche nastraszyłam :( za co przepraszam Ale muszę się obronić ponieważ każde nieprawidłowe napięcie mm jest czymś spowodowane zazwyczaj mikrourazami mózgu zreszt według naukowców dysgrafia to też skutek mikrourazów tak więc jeśli twoja córeczka nie ma objawów takich jak napisałam te niesymetryczne ruchy sa bardzo ważne to po prostu tak jej się podoba i nic na to nie poradzisz jezeli to zawsze ta sama strona w która się wygina to wystarczy że bedziesz ja nosiła tak aby odwracała się w druga stronę i podawała jej zabawki także na ta druga strone to powinno wystarczyć.Jeszcze raz przepraszam i serdecznie pozdrawiamp.s Mój synek też sie wygina a nic mu nie jest , po prostu tak lubi i już
Pełna wersja