Dziecko kaszle a lekarz każe chodzić na spacery!

IP: *.* 24.01.03, 10:29
Witam wszystkie emamy,które mają trochę więcej doświadczenia.Oswiećcie mnie proszę,bo jak ja byłam mała i byłam chora to zostawałam w domu,to samo,jak była gorączka,żadnych spacerów.Teraz mój synek ma trochę obniżony system odpornościowy,prawdopodobnie spowodowany wyżynaniem się ząbków,i tyleco wyprowadziłam go na spacer po ostatniej chorobie juzzałapał kaszel,teraz nawet chyba zaczyna się katar,a pani doktor"na telefon"uspokaja i każe chodzić na spacery.Ostatnio moje "uśpienie" skończyło się u małego antybiotykiem,ponoć doszło do zapalenia oskrzeli.Tępanią doktor,z ośrodka już sobie odpuściłam.Tej "na telefon" ufam,bo wiele dzieci wyprowadzała z o wiele gorszych opresji,ale żeby na spacery...Poradżcie Ilona.
    • Gość edziecko: Aluc Re: Dziecko kaszle a lekarz każe chodzić na spacery! IP: *.* 24.01.03, 10:48
      no i dobrze lekarz mówi, bo dopóki nie ma gorączki, poważnej choroby ani obniżonej odporności w czasie podawania antybiotyku, to spacery nie tylko nie zaszkodzą, ale wręcz pomogą, bo przewietrzą i zahartująparadoksalnie, lepiej nawet wyjść z dzieckiem przy niewielkim mrozie, mróz zarazki w nosie ubija :)
      • Gość edziecko: magdaka Re: Dziecko kaszle a lekarz każe chodzić na spacery! IP: *.* 24.01.03, 11:25
        to samo nasza pani doktor:na spacerki wychodzimy!!!ja bym przetrzymala w domu a ona kaze wychodzic...ale odkad jej slucham dzieciaki szybko zdrowiejaMagda
        • Gość edziecko: kamila456 Re: Dziecko kaszle a lekarz każe chodzić na spacery! IP: *.* 24.01.03, 16:40
          no wlasnie i dlatego trzeba dzieci hartowac lepiej wyjsc z lekkim kaszlem na powietrze (ja lecze kaszel mojego dziecka lnem) niz nie wychodzic a tym samym uspic odpornosc a potem po jednym spacerze nabawic sie zapalenia oskrzeli zwlaszcza teraz zimna kiedy kaloryfery grzeja i powietrze jest suche jak pieprz:) pozdrowienia
    • Gość edziecko: ATAX Re: Dziecko kaszle a lekarz każe chodzić na spacery! IP: *.* 24.01.03, 15:06
      Jestem jak najbardziej za tym, co mówi pani doktor, ale w granicach rozsądku. Moje dziecko rzadko pozostaje w domu jak ma zwykłe przeziębienie. "Normalny" kaszel i katar nie przeszkadzają nam w spacerach i takie zdanie podziela nasza pani doktor. Sama ma trójkę dzieci, w tym 1,5 roczną córeczkę i twierdzi, że jej dzieci też wychodza na dwór jak są chore, bo nie jest w stanie ich utrzymać w domu. Ale należy to robić rozsądnie biorąc pod uwagę własne dziecko. Kiedy miesiąc temu mojego małego dopadł straszliwy kaszel, który uniemożliwiał mu spanie w nocy i dostał antybiotyk, to przez tydzień z domu nie wychodził, bo mróz oscylował w granicach - 10 do - 17 stopni. Natomiast kiedy mu się trochę poprawiło, napadało mnóstwo śniegu, temperatura podniosła się do - 4 stopni i świeciło słonko, zabrałam go na krótką wyprawę na sanki. Raptem 20 minut, ale mały był zachwycony. Pani doktor nie miała nic przeciwko temu. Powiedziała tylko ,zeby pamietać o tym, że jak jest bardzo niska temperatura (poniżej zera) to dziecko nie powinno oddychać buzią, ze względu na gardło. Powiem ci szczerze, że kiedy mój synek miał około roku przeziebił się, miał katar, potem coś tam jeszcze i przez prawie miesiąc nie wychodziłam z nim z domu, bo zawsze coś tam było. Potem wyszłam dwa razy i znowu katar. A że siedzenie z dzieckiem (czy bez) w domu doprowadza mnie do szału, po konsulatacji z panią doktor zaczęłam z małym wychodzić. I o dziwo, katarki i przeziebienia rzadko od tej pory synka dopadają :) (przynajmniej do tej pory, bo poszedł do przedszkola, więc nie wiem, jak będzie). Teraz tylko wysoka temperatura i wyraźny zakaz lekarza mogą nas powstrzymać od spacerów.Ja też byłam trzymana w domu jako dziecko, kiedy byłam chora i pamiętam, że to była dla mnie straszna katorga, szczególnie wtedy jak nie miałam goraczki ,a za oknem była ładna pogoda. ATA
    • Gość edziecko: ceramik Re: Dziecko kaszle a lekarz każe chodzić na spacery! IP: *.* 24.01.03, 15:55
      Jestem mamą dwóch dzieciaków, które chorują na katar dwa razy do roku, więc może coś Ci poradzę. Moje dzieci spały zawsze na dworze w wózku nawet w 15 st mrozu (oczywiście w ciepłym śpiworze, błyszczące od linomagu), ostatnie miały rajstopy na nogach , a pierwsze skarpetki. Zabawa moim zdaniem polega na tym, żeby dziecko się nie spociło na dworze. Leki dajemy i chodzimy na dwór nawet jak jest stan podgorączkowy.Pozdrawiam
    • Gość edziecko: Gosia1 Re: Dziecko kaszle a lekarz każe chodzić na spacery! IP: *.* 24.01.03, 19:49
      Ilonko, pani doktor ma rację. Mój pan doktor pediatra właśnie w ten sposób przywrócił do pionu moją Anię. Wcześniej chorowała praktycznie non stop, non stop brała antybiotyki, i cały czas siedziała w domu - czy kaszel, katar, czy tylko chrypka - lekarze kazali trzymać Ją w domku, "w cieple"...Potem urodził się Krzyś, zmieniłam lekarza na mojego pana doktora i zmieniła się metoda leczenia. Od tej pory mamy zasadę, że jeśli nie ma gorączki dzieci wychodzą na dwór. Oczywiście nie szaleją, nie forsują się, ale są na dworzu nawet i kilka godzin. Widzisz, wyczytałam, że powietrze w mieszkaniu, nawet wietrzonym, jest gorsze niż przy autostradzie(!!!!) - pełne wirusów, bakterii, kurzu, pyłków, roztoczy. Maluchy szybciej dochodzą do zdrowia, jak się "wietrzą". Jeszcze jedna metoda, która okazała się zbawienna dla mojej Ani - wyłączenie kaloryferów u Niej w pokoju, a więc drastyczne obniżenie temperatury, nawet do 17 stopni. Kaloryfery włączam, ale tak na minimum (ledwie, ledwie ciepłe), gdy mrozisko na zewnątrz osiągało 20 stopni...:-) Śpi się przy tym super, super się hartuje, tylko ciężko wstać :lol: - zwłaszcza o 6 rano, gdy nie dość, że ciemno to jeszcze zimno jak cholera. :-) Ale warto. Ilonko, jeśli zauważysz, że Malutka ma katar ropny, gęsty, że kaszle sucho i ciężko, że jest słaba, poci się, lub jest Jej zimno - faktycznie lepiej, by została w domu, bo to oznacza, że infekcja rozwija się w jakieś choróbsko. Ale jeśli jest w dobrej kondycji, zadowolona, nie ma podkrążonych oczków, a katar to zwykłe lanie się z noska to naprawdę nie ma przeciwskazań (czyli tak, jak mówiła pani doktor). Nie jest powiedziane, że Malutka od razu się uodporni, ale powoli sama zobaczysz, że będzie znaczna poprawa. No i staraj się wychodzić z infekcji nawet gorączkowych bez antybiotyku (oczywiście rzecz nie dotyczy tych cięższych jak oskrzeli czy nie daj Boże płuc) - to zalecenia mojego pana doktora. Słuchając Go, dobrze na tym wyszliśmy. :-) Pozdrawiam Gosia
Pełna wersja