"kupkowy" problem

IP: *.* 03.02.03, 22:58
Witam ;)Jestem mamą od trzech tygodni. Przez pierwsze dwa tygodnie nie było problemów ze stolcem u mojego maleństwa. Wiadomo - kilka dni smułka, póxniej normalny stolec, typowy u noworodków, ok. 3 razy dziennie. Jednak w ostatnim tygodniu pojawił sie problm. Mała nie robi kupki już prawie tydzień. Je dosyć chętnie, nie marudzi, spokojnie spi. Nie wygląda na to aby cos było nie tak, ale mam obawy czy aby na 100% nie ma powodów do niepokoju. Logicznie rzecz biorąc, jeśli dziecko je (karmię piersią i nie dokarmiam niczym innym, to powinno oddawać stolce.Więc co? Pokarm jest na tyle odpowiedni, że organizm Małej przyswaja wszystko i nic nie wydala? Jak to wytłumaczyć?Brzuszek nie jest twardy,więc może nic nie zalega w jelitach, a jesli jednak tak się dzieje? Jakie mogą byc tego konstekwencje?Rady jakie juz otrzymałam to takie, aby masować brzuszek lub włożyć końcówkę termometra w odbyt by nieco pomasować i pobudzić do wydalenia. Polecono mi też herbatki, ale co do tego ostatniego nie jestem przekonana czy podawać.czy u waszych dzieciaczków zdarza się, ze oddają one stolce np. raz w tygodniu? A jeśli udało się pobudzić organizm Malucha do oddawania częsciej stolca, to w jaki sposób?Proszę o radępozdrawiamGosiaM
    • Gość edziecko: aneczkaw Re: "kupkowy" problem IP: *.* 04.02.03, 00:56
      Droga GosiuZ tego co wiem dziecko karmione piersią może robić zarówno kupkę po każdym karmieniu jak i raz na tydzień.Ja swojego maluszka też karmię piersią i zaobserwowałam dokładnie to samo na początku robił kilka kupek dziennie potem kilka dni nic potem znowu co chwila>Moja pani doktor powiedziała że jeżeli tylko kupka ma konsystencję"jajecznicy" takiej lekko ściętej to wszystko jest ok.Pozdrawiamania
    • Gość edziecko: Guśka Re: "kupkowy" problem IP: *.* 04.02.03, 13:36
      Czescchyba poki co nie musisz sie martwic. Choc pamietam ze jak moj Niun przez 5 dni nie walnal kupala to panikowalam straszliwie, az tu w Wigilie stal sie cud :) Pozniej jeszcze z dwa razy miala dluzsza przerwe, a potem sie unormowalo (tyle ze przeszlam na mieszanke byc moze to mialo znaczenie) Poki karmi sie piersia (zwlaszcza do 2 miesiaca) moga byc niezle cyrki zarowno w jedna jak i w druga strone. Polozna powiedziala mi ze nawet do 2 tygodni dzidzius moze nie robic kupki (Boze tego bym chyba nie przezyla :) pod warunkiem ze jest karmione piersia w przypadku mieszanki wyproznienia stanowszo powinny byc czestsze. Twoje malenstwo jak widzisz miesci sie zatem w szeroko pojetej normie. czytalam ze u niemowlat karmionych piersia bardzo rzadko zdarzaja sie zaparcia, poniewaz pokarm matki jest idealny dla ich oprzewodu pokarmowego. Jesli Twoj maluszek prawidlowo przybiera na wadze, oddawaniu stolca nie towarzyszy bol czy krwawienie (wynikajace z silnego parcia) pojawiajacy sie kal nie jest bardzo zbity lub nie ma postaci twardych kulek to nie powinnas sie martwic.Jesli chodzi o prowokacje wyproznienia to w zadnym wypadku nie mozna stosowac srodkow przeczyszczajacych i lewatywy bez konsultacji medycznej. W przypadku herbatek rowniez nalezy skontaktowac sie z lekarzem. Slyszalam tez o termometrze, ale przy okazji dowiedzialam sie ze lepiej tego nie robic i nie rozleniwiac jelita.Jesli Twoja dzidzia ma sie dobrze to nie martw sie. A w czasie kontroli porozmawiaj z lekarzem na pewno Cie uspokoi.pozdrawiam i zycze zdrowka mamie i maluszkowiAgnieszka
    • Gość edziecko: Ifona Re: "kupkowy" problem IP: *.* 04.02.03, 20:18
      witaj,miałam ten sam problem, 2-3 tygodnie kupki co karmienie, a potem cisza, najpierw 5 dni, potem jakoś normalnie, potem tydzień, a potem 10 dni, martwiłam się, ale zasięgnęłąm porady lekarza i okazało się, że wszystkow normie, bo maciek był spokojny i nie było widać, że coś mu przeszkadza.fakt, kupki byłu lużne, jednak nastękał się trochę zanim sobie poradził z tym dziełem :)lekarz polecił mi trzymać dietę na lużny stolec, czyli jabłka itd., nie wiem, czy to pomogło, aczkolwiek jakoś miesiąc trwało zanim maciek wypracował sobie swój rytm.pozdrawiami.
      • Gość edziecko: GosiaM Re: "kupkowy" problem. Dzięki :) IP: *.* 05.02.03, 10:16
        Witam ponownie ;)Dziekuję, Wasze odpowiedzi uspokoiły mnie. Teraz wiem, że takie dłuższe (ok. tygodniowe) przerwy w oddawaniu stolca przez Maleństwo nie są niczym groźnym (o ile dzidzia zachowuje się spokojnie i ma miękki brzuszek).Pomartwiłam się troszkę, ale cóż jest to dosyć częste uczucie towarzyszące "poczatkujacej" mamie.Po ośmiu dniach przerwy córcia dzielnie odrabia zaległości :-)pozdrawaimGosia
Pełna wersja